|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1481 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Moja :)
za spokojne nocki u naszych dzieci :)
__________________
Kuba (4.07.2000), Kacperek (18.07.2004), Kajtuś (6.08.2007),Ania (20.10.2010)
|
|
|
|
|
|
#1483 (permalink) |
|
Guest
|
Witajcie.Faktycznie pedzicie nieziemsko. Ja skonczylam na 40 stronce a tu juz 70
Nie nadrobię wszystkiego niestety.Musze sie Wam pożalic.Chodzi o M. Odkad przyszlysmy z Amelką ze szpitala M stał sie jakis dziwny.Odczuwam ze on ma mnie tylko do prania , sprzatania i gotowania w porywach jeszcze łożko, ale to zadko bo stawiam opor. Wszystko tlumaczy pracą np. nie wstaje w nocy bo ide do pracy a Ty masz caly dzien na wylegiwanie sie. A obiad?? a pranie i prasowanie ciuszków dziecka?? On mysli ze to wszystko tak szybko idzie. Kazda wolną chwile po pracy spedza przy kompie albo na zabawie telefonem( kupil nowy, ale nie za becikowe ). Malej nie wezmie bo on ma prawo odpocząć po pracy.W nocy wrzeszczy na małą ze placze, bo on musi wstac wczesnie, a jak mocno placze to przykrywa sie kołdrą i poduszka i odwrcaca sie dupskiem,a Ty kobieto mecz sie sama. Mala praktycznie go nie widuje, caly czas jest ze mną. Ja nie moge nigdzie wyjsc bo nie mam z kim zostawic dziecka i dlatego dziekanka na uczelni. Nie mam swojego zycia, a M wykozystuje kazda chwile zeby tylko nie zajmowac sie małą. Juz wyplakalam chyba wszystkie łzy. jest mi źle![]() ![]() ![]() teraz sie dowiedzialam ze w sobote idzie z tesciem robic jakies kolumny w samochodzie i znowu sama z malą. Kompletnie sie ze mną nie liczy. Sorki dziewczynki za te zale ale musze sie komus wygadac bo dostaje do glowy powoli. Pozdrawiam was |
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#1484 (permalink) |
|
Super Moderator
|
Nie mialam pradu ponad 1,5 h, w domu szaro i ciemno, malo nie zasnelam. Zaleglosci w domu i tu urosly (nie moglam prasowac, prac itp)
Mila, Dominika i ja Baran Dominika śliczne foty Kira trzymam kciuki za USG, co do serwisu to natchnelas mnie ze kiedys w necie znalazlam goscia ktory naprawia pralki (i inny sprzet), wrzuce go do watku o fachowcach. Gośka chyba wiekszosc zwiazkow przechodzi "kryzysik" po tym jak trzeba stanac przed wyzwaniem ze juz zawsze bedzie inaczej. Sprobujcie usiasc i porozmawiac o tym wszystkim na spokojnie, a jak nie ma okazji i sil to moze napisz list a w nim wszystko to co boli. Kochacie sie to i rozwiazanie musi sie znalezc. I tu wykrzykuj co Ciebie boli, zawsze to ciut lzej |
|
|
|
|
|
#1485 (permalink) |
|
Mistrz
|
goska, wylewaj zale, lepiej tu, zeby tego w sobie nie dusic!!
aprobowalas z nim porozmawiac? ze wlasnie on sobie nie zdaje sprawy za tego ze nie masz czasu na leniuchowanie z cala masa rzeczy, ktore trzeba zrobic?? metoda wstrzasowa to taka zeby tate z dzieckiem na dobe zostawic ale jakos nie kojarze czy Ty karmisz. a i raczej w takiej sytuacji to on za chiny by nie chcial zostac. tule Cie mocno, trzymaj sie dzielnie, dasz rade!!! buziaki |
|
|
|
|
|
#1486 (permalink) |
|
Guest
|
Ann rozmowa juz byla i powiedzial ze jak tak bardzo chcec to moge isc do pracy a on sie chetnie zajmie dzieckiem. A jezeli jest tak jak jest to podzial obowiazkow jest taki jak na zalączonym obrazku i ma prawo odpoczac. Kocham Amelcie i zrobilabym dla niej wszystko, ale tez chcialabym miec troche swojego zycia, taką namiastke. najgorsze jest to ze nie moge na niego liczyc
![]() monikouette kochana nie karmię, mleczko sztuczne.Wydaje mi sei ze M ma to gdzies i wiem ze jak wroci bedzie sprzatniete, ugotowane i napalone w piecyku zeby mezus mial cieplo. Ostatnio edytowane przez Gośka : 13-11-07 o 16:04. |
|
|
|
#1487 (permalink) |
|
Mistrz
|
Goska ja mysle ze maz musi przywyknac do nowej sytuacji Faceci nie wszyscy oczywiscie ale czesc musi nauczyc sie byc ojcem... ja podobnie mialam przy corce.. B bal sie wielu rzeczy robic wiec nawet nie probowal a ja odbieralam to jako niechec do dziecka...
przy Dominiku zupelnie inaczej.. chetniej przewija przebiera nawet zostaje sam z dwojka dzieci jak tylko moze i jest ok ale w nocy nie wstaje bo jego nawet bomba by nie obudzila a co dopiero dziecko mysle ze potrzeba czasu - nie wiem ile bo to roznie wyglada ale musi sie oswoic i nauczyc nowego zycia... trzymam kciuki zeby sie szybciutko poukladalo a maz odnalazl sie w roli taty |
|
|
|
|
|
#1488 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam wszystkich
przez ostatnie 3 godziny nadrabialam to co napisalyscie, oczywiscie z przerwami na zmiane pieluch, jedzenie i bawienie sie z mala. teraz spi ale chyba nie bedzie to trwalo dlugo, dzis bunt jest na spanie bylam w pracy dzisiaj zeby zlozyc podanie o urlop wychowawczy i wymyslilam sobie ze bedzie trwal do 30 wrzesnia, tak zeby jeszcze lato miec dla siebie Moj A sie zdziwi ale coz, jego problem Mala dala ladnie czadu w samochodzie, nie znosi jezdzic, jest to dla niej chyba najgorsza kara, potem caly dzien marudzi i to niestety troche mnie blokuje, pogoda beznadziejna, takie nie wiadomo co, kicha ja @ jeszcze nie mialam i raczej za tym nie tesknie, musze isc do ginka poniewaz kompletnie zapomnialam o tej wizycie po 6 tygodniach, caly czas tylko z mala biegalam wiec o sobie zapomnialam maja "tesciowa" jest ok, przyjezdza raz w tygodniu i wtedy wypedzam ja na spacer z mala wiec jest spokoj, zreszta ona ma zasade niewtracania sie i to cenie Gośka- bardzo Ci wspolczuje ze nie mozesz liczyc na pomoc meza, wiem ze teraz jest ona Ci naprawde potrzebna, pisz czesciej, wyrzucenie z siebie pewnych rzeczy zawsze pomaga a my chetnie pocieszymy pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#1489 (permalink) |
|
Guest
|
Dzieki za slowa otuchy. wiedzialam ze zawsze mozna na Was liczyc. Tak naprawde nie wiem co robic. Jak wraca z pracy to zamykam sie w sobie i istnieje tylko swiat moj i Amelci. Tak przywyklam chyba do tej domowej samotnosci.
|
|
|
|
#1490 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam ja w nastroju paskudnym
byłam na pobraniu krwi pobierali małej z palców boże jak krzyczała ma całe opuszki spuchnięte i aż granatowo bordowe a teraz w domku wpadła mi w straszna chisterie porównywalna z ta po szczepieniu naszczepcie udało mi sie ja uspokoić po 30 min darcia teraz śpi u mnie na rekach czy wasze dzieci tez tak reagują na igłę mam dość jestem wyczerpana psychicznie i fizycznie sama z wózkiem przez pół miasta autobusem bo u nas nikt nie umie pobierać maluszkowi krew nikt ci nie pomoże bo same święte krowy i jeszcze targanie tego pieronstwa na trzecie piętro pytanie do was macie jakąś stronkę żebym mogła odczytać wyniki badan krwi i moczu niuni? |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|