|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1141 (permalink) |
|
Mistrz
|
za dobre diagnozy u naszych malenstw
dobre humory i zdrowie |
|
|
|
|
|
#1142 (permalink) | ||||
|
Super Moderator
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
silna ale nie z zelaza, choc po przejsciach z przeszlosci wiecej drobiazgow doceniam i spokojniejsza jestem |
||||
|
|
|
|
|
#1143 (permalink) |
|
Sprinter
|
Wróciłam za spaceru,brrrrrrrr kuzwa ale zmarzłam
![]() Bloomoo: To wicie i skręcanie się to na pewno skaza.Identyczną sytuację miała moja kumpela.Od razu odstawiła cycek i podała to mleczko - jak ręką odjął. A co do smaku bebilonu to moja Oliwka też na początku nie chciała pić ale się przyzwyczaiła. Mieszaliśmy jej ze zwykłym mleczkiem przez parę dni a potem już piła bez protestów sam Bebilonik. Na twoim miejscu jak najmniej przystawiałabym do piersi tylko wmuszała Bebilon bo tak to cały czas będziesz miała jazdę. A co do suszarki to ja na szczęście nie musiałam stosować ale na własne oczy u kumpeli widziałam że działa cuda ![]() Ostatnio edytowane przez paula00-25 : 12-11-07 o 15:21. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#1144 (permalink) |
|
Sprinter
|
A i jeszcze jedno:
Stara metoda o jakiej słyszałam na kolki i gazy to żeby położyć dziecko brzuszkiem na twardym, np. na stole. Ja w dzieciństwie podobno miałam problemy z gazikami i tylko to na mnie skutkowało. Płakałam w niebogłosy ale jak się wypierdziałam na tym stole to było lepiej ![]() |
|
|
|
|
|
#1145 (permalink) |
|
Biegacz
|
QUOTE=paula00-25;5137]A i jeszcze jedno:
Stara metoda o jakiej słyszałam na kolki i gazy to żeby położyć dziecko brzuszkiem na twardym, np. na stole. Ja w dzieciństwie podobno miałam problemy z gazikami i tylko to na mnie skutkowało. Płakałam w niebogłosy ale jak się wypierdziałam na tym stole to było lepiej [/quote]![]() ![]() ![]() [ dobre:) ale to prawda, ja klade moja Pyzuline na moich kolanach na brzuszku, dodatkowo masuje plecki i czasami pomaga:)madziu lub inne laseczki jak podajesz infacol, osobno czy mozna z mleczkiem pomieszac? czy przed kazdym jedzeniem? bloomoo usmiech prosze! hmm... paula zaintrygowalas mnie, moja mala ma tez skaze, moze tez powinnam calkiem zrezygnowac z cycania...ale szkoda mi, bo w nocy to super sprawa, mala do cyca, podjada sobie,a ja chrape w najlepsze:):):) a u nas dupa zbita, wyszlam z Pyza na spacer, a to moje malpiatko jak sie drzec zaczelo to.... musialam wrocic do domu, napoic cycem i zasnela na moich kolanach, tu przed kompem- w koncu!!! :) |
|
|
|
|
|
#1146 (permalink) |
|
Biegacz
|
dominika wspolczuje sytuacji... zdrowka dla Kacperka (a tak wogole to Cie kochana podziwiam, masz trzech lobuziakow + malz, czyli same samce, czyzbyscie polowali do skutku na dziewuszke? :) )
|
|
|
|
|
|
#1147 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
paulaja nie musze od cyca odstawiac..niestety jesli chce zeby maly cycal musze tak jak dotad przestrzegac dietki i podawac(dopajac tylko0 tym siwnstwem..moja dieta jest tak uboga ze juz z 20 kg zrzucialm w niecale 2 miechy 16 kg i zostalo mi tylko 4 hehe..bulka bez masla z szynka drobiowa od jakiegos miesiaca ..pfuj..juz patrzec na to nie moge..a jakie zatwardzenia łohoho!!!!nawet zoltego sera niet,a mleko? jakie mleko??czarna kawa bez mleka jest ohydna ale trudno..:(
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#1148 (permalink) |
|
Mistrz
|
no kurcze, ja nie wiem, moze to faktycznie inna kultura zywieniowa we Francji ze tak tego malo, no bo mmi sie wierzyc nie chce ze to zbieg okolicznosci i ze tylko uu moich znajomych nic nie ma...
co do tego paskudnego mleka, to duzo czytalam o tym, ze z poczatku dziewczyny mieszaly z poprzednim mlekiem zeby sie maluszek przyzwyczail stopniowo do smaku a potem to juz jakos leci... moj Noah tez sie troche zwijal, do jakiegos 7go tygodnia a potem samo przeszlo i bez kolek. a baki puszcza najchetniej podczas jedzenia, tyle ze on to dosyc dyskretnie robi i tylko ten co go akurat na rekach trzyma to poczuje ze cos tam trabi do pieluchy:) tak samo z kupkami, ja nawet nie wiem kiedy on robi tzn wiem ale mnie przy tym nie ma bo sobie obral pore kolo 7ej rano i sam sie zalatwia do pieluchy w swoim lozku w swoim pokoju, taki ladnie wychowany jest;) a, i jeszcze ostatnio bardzo sie skrecal przy jedzeniu, zjadal jakies 80/100ml a potem sie skrecal, wyginal, naprezal, dodam ze to zadne gazy nie byly... myslalam ze to z powodu zlych smoczkow w butelce, kupilam trojki, katastrofa, pij jak nakrecony, lalo sie z kazdej strony.. wrocilam do dwojek i z czasem sie uspokaja, nie wiem co to bylo ale juz jada spokojniej... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|