|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#7571 (permalink) |
|
Sprinter
|
wspolczuje, ja ostatnio tez nie przepadam za towarzystwem mojej "mamusi", wogole jakos sie wyciszylam i towarzystwo meza mi wystarcza...
__________________
![]() ![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#7572 (permalink) | |
|
Sprinter
|
heja.
miałam spać do bólu ale oczywiscie listonosz mnie obudził.... no i dobrze..miałam dzis durne sny.... no dziś moi teście mają zadanie....iść do sklepu z wózkami i sprawić cud by facet zarezerwowal nam wózek (mogą tez kupić ale wiem że chwilowo kasy nie mają) Cytat:
widze u was dzis pogoda do bani a u mnie niby słonecznie no ale wieje... ale caaałąąą noc i poranek normalnie lało jak by kto kran odkrecil... dobra ide coś zjeść ... |
|
|
|
|
|
|
#7573 (permalink) |
|
Sprinter
|
No..oczywiście po sniadanko nie dotarłam... dotarłam za to wkońcu do łazienki.... a mianowicie wstawiłam pierwszą porcje ciuszkoów do prania :)
wogóle jakie podzialy mi wyszły : białe żółto-zielone niebieskie |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#7574 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja zaraz na strych ide po rzeczy i chyba sie za prasowanko wezme
ciagle glodna...:36_2_52: |
|
|
|
|
|
#7575 (permalink) |
|
Sprinter
|
heheh to tak jak ja... ciągle głodna ale nie wiele moge zjeść....
mało miejsca mamy w brzuszku na jedzenie dlatego na krótko się najadamy :) mi mąż musiał przed wyjsciem do pracy kanapki robić bo inaczej bym nie zasnęla... a właśnie.... a propo męża.. nie napisałam wam jeszcze.... nie wiem czy któraś doczytała to że wieczorem jako przykładna żona miałam mu obiad odgżać i się nie odzywać... no więc chyba sms-y co mu w dzień wysyłalam coś tam na niego podzaiłały.... przyszedł..przywitał się...zjadł, podziękowal(bla bla było pyszne...vbla bla ...nie spodziewałem się obiadu) usiadł i zaczął pytać jak się czuje, jak Filip się sprawowal...co robilam przez cały dzień... i wogóle wszystko to co chciałam wiedzieć się dowiedziałam... skubaniutki jak wie że podpada takbardzo że go chce z domu pogodnić do rodziców to odrazu grzeczny się robi..ciekawe na jak długo.... no a rodzice krótko go trzymali tak więc nie dziawie sie że nie chce do nich wracac ![]() |
|
|
|
|
|
#7577 (permalink) |
|
Sprinter
|
No byle nie zapeszać :)
wiesz co... prawie zawału przed chwilą dostalam.... Cisza w domu...wiatr szaleje za oknem...ja wcinam serek przed kompem a tu cos leci.... padam do łazienki a tam mam nad kibelkiem półeczki. na najniższej za płytkami (taki schowek zrobiony) jest licznik... no i jak zawialo tak mocno na dworzu to te płytki wypadly...a wszystko co stało na półce (dezodoraty,kremy,perfumy,wody po gileniu) poleciały na ziemie i do kibelka... dobrze że nic się nie potłuklo no ale stracha mi narobilo... dla bezpieczeństwa zalepilam to taśmą ![]() |
|
|
|
|
|
#7578 (permalink) |
|
Biegacz
|
no to niezle musialo zawiac... ja to bym na bank zawal mialano ide w koncu na ten strych ech... |
|
|
|
|
|
#7579 (permalink) |
|
Biegacz
|
Przyszla paczka z 5 10 15
![]() superowo, sliczniutkie to i mile zamowilam spiworek na 68 cm ale on jest wieelki ba dlugo starczy... no nic szykuje sie powoli bo na 15 musze isc do avonu bo mam chetnych a potem szkolenie ciagle glodna... nie wiem czy ja pacmana polknelam czy co?? no to mam jeszcze godzinke, wlasnie sie okazalo ze nie musze na 15 isc tylko na 16 na szkolenie to sobie cos zjem o ile cos znajde... teraz to taka lipa jest ze nie ma kasy i zyjemy za to co maz w niedziele przyniesie czyli 150 zl i jakims cudem sie juz skonczyla a juz wiem czemu bo mezulek mial wczoraj pilna potrzebe isc do fryzjera wsh to jeden... a teraz glodowka no prosze to nastaly chude lata... az nie chce o tym myslec bo mi sie plakac chce:36_2_52: |
|
|
|
|
|
#7580 (permalink) | |||
|
Sprinter
|
Cześć dziewczyny,
Ja dziś całkiem dobrze noc przespałam, aż mi się rano nie chciało wstawać, a musiałam pojechać na badania krwi i moczu. No ale się w końcu zmobilizowałam, a właściwie to żołądek mnie zmobilizował, bo jak pomyślałam, że dopiero jak wrócę będę mogła coś zjeść... Ale w nocy miałam zdarzenie - budzę się około 1.00, patrzę męża nie ma w domu, tv w dużym pokoju włączony, wszystko wyje, jakby się ktoś powiesił (znaczy taki straszny wiatr za oknami), zdenerwowałam się strasznie. ale na szczęście za chwilę mój m. przyszedł - poszedł tylko sprawdzić czy to nasz autoalarm tak wyje (bo niestety parkingu nie widać z naszych okien) Cytat:
Cytat:
Cytat:
Miłego popołudnia wszystkim życzę, bez marudzących mężów, niespokojnych mam, i żadnych dolegliwości!! |
|||
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|