|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#4551 (permalink) |
|
Biegacz
|
U mnie znowu diabelnie zimno chyba jeszcze sie położe!!!!!
|
|
|
|
|
|
#4552 (permalink) |
|
Biegacz
|
Nusia widocznie lubisz taka slodka herbate ja nie i ta slodycz mnie muli!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
|
|
|
#4553 (permalink) |
|
Sprinter
|
u mnie też zimnica... no ale cóz... ide się ubierac i jade na maisto.. może wkońcu uda mi się zjeść kanapke śniadaniową w McDonald :)
Bede później ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4554 (permalink) |
|
Sprinter
|
No właśnie nie bardzo... bo jak mi Adi za słodką zrobi to nie wypijam
![]() dobra uciekam... paps ![]() trzymaj się cieplutko.. .i idx poleżeć póki jeszcze możesz ![]() |
|
|
|
|
|
#4555 (permalink) |
|
Mistrz
|
Czesc dziewczynki
Nusiuu bede miala do ciebie malutka sprawe, ale to po niedzieli juz po slubia, bo teraz nie chce Ci glowy zawracac.ale napisze na GG o co mi chodzi. Wykańczają mnie te nocne wizyty w toalecie. ASik co do kombinezonu to cena rewelacja jak za nowy.Rozmiar na poczatek to tak 62cm, ale jak Ty masz termin na poczatek grudnia i dziecko faktycznie bedzie duze to ja bym zakupila. Jezeli ma zakrycie na nozki i raczki |
|
|
|
| Podziękowania dla tinka_20 za ten post przesyłają: |
asik28 (18-09-08)
|
|
|
#4556 (permalink) |
|
Biegacz
|
hellołka "peple" ;)
Ja to ostatnio mam mega lenia, a nie zwykłego lenia hihihihihi....niby sprzątam w chałupie, a efekty jakieś marne :/ Co do malowania się w domu, to ja się maluję ... inaczej nie mogłabym popatrzeć w lustro, zresztą bez makijażu i umytych włosów czuję się jak ostatnia fleja i wtedy to dopiero mam doła...miałam taki czas, że się nie malowałam i wyglądałam jak ostatnie nieszczęście i tak samo się czułam. Dziś zaczełam przegladać mebelki i ceny mnie powaliły, ale mi się one tak strasznie podobają. Już widze pokoik dla Amelci z białymi mebelkami hihihihihi...poza tym ilość rzeczy na rynku też mnie dobiła, jest tego tyle, że szoooook. Co do kupowania ubranek to znalazłam taki artykuł: cyt: "Jaki rozmiar ? Na większość noworodków pasuje rozmiar 56 cm (dla mniejszych dzieci, przeważnie wcześniaków produkuje się rozmiar 50). Nie warto jednak kompletować w tym rozmiarze całej garderoby. W pierwszych tygodniach dziecko rośnie naprawdę szybko i błyskawicznie przechodzi do rozmiaru 62. Następny - 68 - starcza przeważnie do końca pierwszego półrocza. Zakłada się, że 74 jest dla siedmio-dziewięciomiesięczniaków, a 80 posłuży do pierwszych urodzin. Jednak dzieci rosną bardzo różnie. Lepiej nie kupować ubranek na wyrost. Może się okazać, że maluch prześcignie rówieśników i np. ubranek w rozmiarze 74 będzie potrzebował w wersji letniej, a nie jesiennej" a tu cały link: Ubrać - jak to łatwo powiedzieć |
|
|
|
|
|
#4557 (permalink) |
|
Mistrz
|
A jeszcze dodam od siebie, ze niektore ubranka rosna razem z dziecmi:)
|
|
|
|
|
|
#4558 (permalink) |
|
Biegacz
|
Tak moja klaudia ma takie spodnie ktore kupiłam jej 4 lata temu takie letnie superowe teraz tez w nich chodziła bo nie utyła tylko urosła i ma rybaczki hahaha
Kobietki pytalam o to malowanie ? bo ja naprawde jak nigdzie nie wychodze siedze w domu to sie nie maluje wiadomo jak gdzies ide to taki lekki sobie zrobie a włosow klusków to juznawidze a tak mi sieteraz przetłuszczaja ze szok!!!!!!!!!!! wam tez??? |
|
|
|
|
|
#4559 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hejka
![]() Renka mi sie nie przetluszczaja bardziej niz przed ciążą, chyba jest tak samo, ale za to jakie sie zrobily geste i lsniace ![]() |
|
|
|
|
|
#4560 (permalink) |
|
Sprinter
|
hej... nie przeczytalam was i mi wstyd ale zeby to nadrobic wszystko to trzeba byc swietym:) jakos mi tutaj ostatnio nie po drodze zagladac ale mysle o was:) wiecie jaki wczoraj mialam dzien???caly w nerwach!!przyjezdzam do szpitala, zawsze bralo sie numerek i wciazy obchodzilo kolejke a tutaj niespodzianka trzeba sobie zmowic wizyte na konkretny dzien i godzine... w sumie to dobrze bo mi zal bylo tych staruszkow co godzinami czekali na swoja kolej no ale jakas informacja by sie przydala a nie ze ja przyjezdzam glodna jak wilk bo od 19 wieczorem nic nie jadlam a pobranie krwi mam dopiero na 10:20!!no nic i to sie by dalo przezyc... drukuja mi naklejki na probowki i... zepsula sie maszyna!!!!wiec mi mowia ze jak wroce na te 10:"0 to zeby wczesniej zajrzec do nich i odebrac... ok wracam a maszyna nadal zepsuta, jakas mila pani mi tlumaczy ze na pewno w jakis inny sposob oznacza probowki.. ide do okienka a glupia paniusia mi mowi ze ja mam wrocic jutro bo ona nie moze wydrukowac.. wiec jej na to ze nigdzie sie stad nie rusze, mam umowiona wizyte i juz 2 razy musialam wracac do szpitala (dodam ze bylam wkurzona bo mi sie mocz wylal do torebki i musialam jeszcze raz sikac, dobrze ze nacczo bylam no ale torebka sie moczy uffff, dobrze ze nic waznego sie nie zalalo!!).. kazalam paniusi wziac dlugopis do reki i napisac na etykietce moje nazwisko (nie wydawalo mi sie to az tak bardzo skomplikowane) a ona na to ze nie i ze mam wrocic jutro!!!wrrrrr juz mialam prosic o rozmowe z kierownikiem ale druga kobitka rzucila okiem na moje nazwisko i mowi ze akurat te etykietki udalo sie wydrukowac wczesniej, tylko moje i jakiej innej kobitki wiec jestem SZCZESCIARA!!!haaaaa to raczej one mialy szczescie wrrrrrrrr
no nic poszlam na te pobranie krwi i glukoze.. glukoza nic przyjemnego faktycznie ale dalo sie wypic... gorzej bylo potem myslalam ze zwymiotuje takie mdlosci mialam i zoladkiem mi rzucalo!!!normalnie poczulam sie jak na poczatku ciazy!!! oni tutaj mieli taka od razu w syropie wiec nawet nie wiem ile tam bylo i czy wogole wody...ok wychodze i pytam sie czy ja mam pilnowac czasu czy ktos mnie zawola.. no wiec mi pielegniarka powiedziala ze ona zawola, zapisala godzine sobie i juz.... Mamo Sloneczka nie mozna bylo nigdzie wyjsc tylko siedziec na miejscu bo wysilek fizyczny wplywa na wynik.. no nic pogadalysmy sobie z druga bidulka na glukozie.. ja wezwali a mnie po 60 min nikt!!!slyszalam ze ta co mi robila prosila kolezanke o zastepstwo a ta RURA sorki za wyrazenie po prostu o mnie zapomniala!!zanim znalazlam pielegniarke (bylo malo osob bo te maszyny zepsute wiec nie mialy co robic to sie zaszyly na ploty w jakims pokoju!!) i jej mowie ze juz 70 min minelo.... zrobila dziwna mine ale nic nie zaznaczyla ze pozniej pobrana krew grrrrrrrr musze powiedziec o tym lekarzowi przy wynikach ale NAPEWNO nie bede tego swinstwa powatarzac ufffffff no to tyle z moich przygod:) za to wieczorkiem w koncu sie odstresowalam na baseniku.... odrobinke po nim schudlam uffff moj lekarz mnie chyba zabije!!! ok kochane jest prosba.. musze wybrac kolor wozka i nie ma mi kto pomoc bo michele podoba sie to co wybiore ja uhmmmmm ROAN mnie sie podoba marine i floral.... jak myslicie??ktory ladniejszy??:) dzieki i buziaki!!! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|