|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#241 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-05-2008
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
A ja mam cały czas ochotę na płatki owsiane na mleku. Natomiast odrzuca mnie od pizzy i oliwek - przedtem uwielbiałam. Cieszę się w ogóle, że mi wrócił apetyt, bo tydzień temu nie mogłam nic jeść i się martwiłam, że coś jest nie tak.
|
|
|
|
|
|
#242 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dla mnie to czas leci bardzo powoli. Juz bym chciała, żeby było coś widać. A tu na razie to widać nabrzmiały brzuch od problemów z żołądkiem.
|
|
|
|
|
|
#243 (permalink) |
|
Sprinter
|
hehe nie no to przecież normalne że kobiecie w ciąży zmienia się smak i upodobania....
Ja uwielbiałam w spagetti i na pizzie bazylie i oregano... a jak ostatnio zrobiłam jakiś nowy sos do spagetti (z bazylią i oliwą z oliwek) Miałam straszną ochote na spagetti. Prubowałąm było ok. No to nałożyłam sobie... siadam do stołu... zaczęłam jeść.... no i wszystko zwymiotowałam... nie ruszam nic co ma dużo przypraw... ble.... bazylia, oregano poszły w odstawke ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#244 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-05-2008
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
No z żoładkiem, odpukać, u mnie wszystko w porządku. Mdłości mam bardzo rzadko i to mega delikatne - da się przeżyć. Natomiast mam spore kłopoty jelitowe - zaparcia mnie męcżą i brzuch mam strasznie wywalony
|
|
|
|
|
|
#245 (permalink) |
|
Sprinter
|
tinka doskonale cię rozumiem.... też już nie moge sie doczekać kiedy zacznie po mnie widać że jestem w stanie błogosławionym.... najchętniej to bym wykrzyczała całemu światu że jestem w ciąży :Uśmiech:
Już kocham to maleństwo co rośnie w moim brzuszku i chce żeby wszyscy wiedzieli o tym że jestem najszczęśliwszą dziewczyną na świecie ![]() Maga.... ja na szczęście zaparć nie mam.... ale wzdęcia doprowadzają mnie do szału |
|
|
|
|
|
#246 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ach te zaparcia i wzdęcia, czasem myśle co gorsze czy mdlości.
|
|
|
|
|
|
#247 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-05-2008
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
też bym się chętnie wszystkim pochwaliła, ale na razie nie wiedzą nawet nasi rodzice. Chciałam im powiedzieć dopiero po wizycie u lekarza, a jak na razie na taką się nie zanosi. Tak na prawdę to nikt oficjalnie mojej ciąży jeszcze nie potwierdził, więc czasem nachodzą mnie dziwne myśli, że może nie jestem? Ale ciało mówi co innego :Uśmiech:
|
|
|
|
|
|
#248 (permalink) |
|
Sprinter
|
tinka... nie mam pojęcia co gorsze....
![]() maga ja też zaczęłam się chwalić dopiero po wizycie u lekarza... no chodź powiem że i teraz czasem czytając problemy innych kobiet będe całkowicie pewna i spokojna jak zobacze to maleństwo na usg... ![]() No dobra a teraz kończe dziewczynki.... ide poleżeć w wannie (brakuje mi tylko moich ukochanych goracych kąpieli) i do wyreczka... rozprostować kości :) Do jutra moje drogie... Spokojnej nocki życze i kolorowych snów Buziolki ![]() |
|
|
|
|
|
#249 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 7-05-2008
Posty: 11
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
papa! śpijcie dobrze! ja też niedługo uciekam do wyrka. dziś się obudziłam za wcześnie, więc muszę nadrobić
![]() |
|
|
|
|
|
#250 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja rodzicom powiedziałam od razu, a dobrym znajomym dopiero po wizycie. W pracy też wie kilka osób i sama nie wiem czy już mówić czy jeszcze nie, bo właśnie zaczynam 3 miesiąc i róznie to może być. Choć myślę pozytywnie i nie dopuszczam innych myśli. Ja też już [po kąpieli i zaraz do łóżeczka.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|