|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1941 (permalink) |
|
Sprinter
|
littlemum nie martw sie tak pozatym...niebawem wejdziesz w drugi trymestr i będziesz czuła się lepiej :)
|
|
|
|
|
|
#1942 (permalink) |
|
Sprinter
|
littlemum ja tez bym byla dobrej mysli chociaz to faktycznie bardzo indywidualna sprawa.. moja mama jak byla ze mna w ciazy to wymiotowala nawet w dniu porodu.. cale 9 miesiecy.. no ale to sa ekstremalne przypadki poza tym ja juz tince polecalam zeby zapytala sie swojego lekarza czy jakies witaminy (chyba benzenian czy jakos tak sodu) nie pomoglyby na wymioty.. wiem ze moja kolezanka brala i bylo lepiej....
|
|
|
|
|
|
#1943 (permalink) |
|
Biegacz
|
mam nadzieje, bo juz nie mam sily
szczerze to sie zastanawiam czy czasem sie do szpitala nie wybrac, bo boje sie ze sie odwadniam... nawet wode zaczelam pic... ale nie czuje sie zbytnio lepiej co zjem, co wypije... obojetnie, malego to nie obchodzi wszystko jest ble... wytrzymam jeszcze moze jeden, moze dwa dni... a jak to sie nie zmenie to ide do szpitala na kroplowe.... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#1944 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja wyczytałam że na nudności polecają wąchać świeżą cytryne... :)
|
|
|
|
|
|
#1945 (permalink) |
|
Biegacz
|
i myslisz ze zdaze sie nawachac cytryny zanim dolece do kibla??
mozna sprobowac ale watpie zeby sie udalo... ja juz fizycznie nie mam sily w ogole... zobaczymy moze barszczyk z uszkami sie przyjmie... mam nadziejej... |
|
|
|
|
|
#1946 (permalink) |
|
Sprinter
|
poki co pozostaje ci jesc czesto ale nie za duzo....
pozniej siade i cos ci przepisze z tej ksiazki na temat mdlosci.. tylko uporam sie wkoncu z obiadem ![]() |
|
|
|
|
|
#1947 (permalink) |
|
Sprinter
|
Specjalnie dla littlemum
mdłośći: (fragmęty książki "ciężarówką przez 9 miesięcy") *często podjadaj i przekąszaj, by uniknąć uczucia pustego żoładka lub niskiego poziomu cukru we krwi - trzymaj w torebce podręczną spiżarkę;suszone owoce, sucharki, orzechy i surowe owoce lub warzywa *zjadaj cztery lub pięć mniejszych posiłków dziennie zamiast trzech "konkretnych" (ta metoda sprawdzi się szczególnie dobrze w trzecim trymestrze, gdy twój żołądek zostanie wyeksmitowany na mocno ograniczony metraż) *zjedz coś o naturalnym smaku zanim wstaniesz rano z łóżka (suchy tost albo biszkopcik są idealne) lub wypij troche soku owocowego *przekąsz coś przed zaśnięciem *unikaj targów rybnych, perfumerii i wszystkiego od czego może ci się zrobić slabo, jak tłuste albo smażone jedzenie, dym papierosowy, kawa i alkohol *dbaj, by twoja dzienna dieta zawierała właściwy poziom protein ( np.jedz rosół) i węglowodanów ( ziemniaki, ryż makaron) *unikaj przemęczenia i stresu *spróbuj herbatki z imbiru - do imbryczka z wrzącą wodą wrzuć : 1-2 łyżeczki świeżo startego imbiru (lub pokrój jeden kawałek imbiru wielkości twojego małego palca na cztery-pięć kawałków) i pozwól mu przez 5 minut naciągnąć; odcedź; dodaj troche miodu lub soku z cytryny do smaku i cały czas wdychaj opary *wąchaj świeżą cytryne *jeżeli wymiotujesz, pij dużo wody, aby nie dopuścić do odwodnienia organizmu *spróbuj łykać witamine B6, często polecaną przez lekarzy i specjalistów od medycyny naturalnej w przypadku ciężkich wymiotów "Jeżeli się przemęczasz lub chodzisz głodna mdłości będą powracać" No i to było na tyle...reszta w artykułach... |
|
|
|
|
|
#1949 (permalink) |
|
Sprinter
|
nie ma za co ... :)
p.s. mam już dosyć dzisiejszego dnia... a raczej siedzenia w kuchni... a jeszcze musze pół wiaderka porzeczek przebrać :/ no a na działce czekaja do oberwania jeszcze 3 krzaki... masakra ;p słoików mi zabraknie ;) dobra ide odpocząć chwilke ... p.s.2 gdyby nie ten mokry ręcznik na moim karku nie wiem jak bym sobie dzis dała rade w taki upal ;p |
|
|
|
|
|
#1950 (permalink) |
|
Biegacz
|
zachorowalam na wozki.
na allegro sa tak tanie wozki ze glowa mala... tylko wybrac ten wymarzony... sa takie okazje ze niektore to bym juz od razu brala ale w sumie to boje sie juz kupowac wozek... ale skwar... nic tylko do wody, jezioro, basen cokolwiek, zaraz w akcie desperacji pojde sobie zrobic plaze pod prysznicem okna pootwierane ,wentylator hula a tu ani kszty powietrza, zeby chociaz wilgotnosc byla dobra a tu taka susza ze oddychac sie nie da... koszmar u was tez tak jest?? zjadlam obiad na trzy raty i poki co jest dobrze, zaraz znowu cos przekasze... ;) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|