Grudzień 2008 - Strona 1880 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26-08-10, 22:08   #18791 (permalink)
Biegacz
 
Ewelinka's Avatar
 
Kocham Cię Synku

Zarejestrowany: 6-06-2008
Posty: 1 310
Nastrój:
478 podziękowań w 369 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ewelinka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Ewelinka
Domyślnie

Eryk nosi aktualnie buciki o rozmiarze 22, na jesień i zimę będę kupować 23 :)

Powoli rozglądam się już za kombinezonem na zimę, bo na jesień już wszystko prawie mamy. Czapeczek nam tylko brakuje, ale w połowie września mam zamiar wybrać się wreszcie do H&M

Sabinko mój już telewizor, wieże, DVD i komputer opanował. Kiedyś schował pilot do video, ale było szukania, w końcu sam pokazał

Wczoraj poskładaliśmy mu piaskownicę zamówioną na Allegro, ale ma radochę :)
__________________
Ewelinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-08-10, 22:10   #18792 (permalink)
Sprinter
 
maczetka's Avatar
 
Kkoooruś

Zarejestrowany: 23-09-2008
Miejscowość: Tomaszów Lubelski
Posty: 2 056
Nastrój:
333 podziękowań w 258 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika maczetka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do maczetka Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do maczetka
Domyślnie

Hej Kochane. Ja wróciłam z wakacji. Biała jak wyjechałam bo pogode mielismy tylko w sumie 2 dni. ale odpoczełam. Straszne to co piszecie o tych śmierciach i koncach świata. Mam tylko nadzieje ze się grubo mylicie bo ja chce doczekać wnuków :) Niestety wypadki chodza po ludziach. Kiedys wam pisałam o smierci mojego przyjaciela (w styczniu) ktory poślizgnął się w łazience . Spotkalismy sie z jego narzeczoną na urlopie. dziewczyna załamana ale dobrze to kryje. Masakra, tak bardzo jej współczuje. Co do szczeniaczka z Fishera to kupiłam Adasiowi bodajze na dzien dziecka i jak lubi wszystkie zabawki z FP to ten to toalny niewypał. Wg mnie szkoda kasy, lepiej zainwestować w coś bardziej edukacyjnego. moj Adi ma manię klockową. Kupiłam mu w Biedronce za 17 zł coś w stylu lego duplo i oszalał, polecam. Rozmiar mamy 86, Adaś wymyśla niesworzone pozycje i akcje :) Wczoraj zdarł sobie czoło(nie wspominając ze tak go teściowa pilnowała.... przez dosłownie 5 minut) a przedwczoraj leciał na podwórku i wyrżnął w kostke i rozwalił sobie warge. Ale ogolnie jest super. Daje popalić na dwa sposoby - słodki i gorzki :) W takim skrócie to napisałam, postaram sie częsciej zaglądać :) A tu mój dzidziuch na plazy i widoki jakie mielismy
Pozdrawiam
__________________

Ostatnio edytowane przez maczetka : 26-08-10 o 22:12.
maczetka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-08-10, 08:19   #18793 (permalink)
Sprinter
 
newania's Avatar
 
słodka kruszynka

Zarejestrowany: 8-07-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 2 047
Nastrój:
981 podziękowań w 612 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika newania
Domyślnie

Czytam Was dziewczyny, ale jakoś tak weny do pisania to nie mam, szczególnie, ze nic specjalnego się nie dzieje, tzn. wpadłam już znów po urlopie w kierat pracy, więc rano jest codzienny rytuał odwożenia małej do babci, potem do pracy, potem po pracy jadę po małą, czekamy zwykle ok. 45 min u babci, wtedy jedziemy po tatę i wracamy do domu. Ostatnio zwiększyli intensywność robót drogowych i jak zwykle latem nie było żadnych korków na drogach tak teraz codziennie muszę kombinować jak tu jechać, tym bardziej, że korki robią się w różnych, czasami nieprzewidywalnych miejscach. Tak więc w domu lądujemy około 18.00 i dopiero jemy obiadokolację, mała jeszcze chwilę się pobawi, kąpiemy ją i zaraz idzie spać. O 20. najczęściej leży już w łóżeczku. I prawdę mówiąc kompletnie nie mam czasu na życie :( - ani się z nią pobawić, ani coś porobić, a już nie mówiąc o jakiejkolwiek nauce :( ech
__________________

newania is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 27-08-10, 13:20   #18794 (permalink)
Biegacz
 
magan23's Avatar
 
Wyrwano serce... 16.11.2009

Zarejestrowany: 25-11-2008
Miejscowość: Skierniewice
Posty: 1 040
Nastrój:
498 podziękowań w 343 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magan23
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do magan23
Domyślnie

Hej dziewczynki, ja też troszkę Was zaniedbałam niestety...

Wesele jakoś mineło bez większych scen, no ale...

Straszne to co piszecie o tych śmierciach i chorobach...

A u nas szpital na całego... We wtorek Zuzia została częściowo z dziadkiem i moją siostrą, Asia dzwoni do mnie że młoda ma lekko podwyższoną temp to myślę przejdzie i jakoś się nie przejęłam. Mąż jak wrócił to tak na wszelki wypadek poszedł z nią do lekarza, no ale nic nie widział kazał tylko jakby co to obniżać temperaturę. Wieczorem to już gorączka 38,6 więc mała nie żywa. Następny dzień prawie cały przespała, normalnie leciała nam przez ręce, wczoraj zwolniłam się z pracy i młoda dalej słabiuteńka - mierzę jej temp i już prawie 39 stopni. Więc szybko do lekarza, posrana pani doktor mówi, że mała jest w bardzo złym stanie fizycznym oczy zapadnięte, apatyczna, odwodniona, powiedziała że ona nic nie może zrobić tylko skierowanie do szpitala... Aaaa i diagnoza: zapalenie jamy ustnej. Ja szybko za telefon do chrzestnej, która pracuje w pogotowiu, żebym nie panikowała i narazie wstrzymała się z tym szpitalem. Szybko załatwiła mi konsultację w innej przychodni, tam była bardzo fajna pani doktor powiedziała że na razie spróbujemy lekami i mazidłami, noc fatalna przez prawie całą noc nie mogliśmy jej zbić tych kolejnych 39 stopni. Zuzka budziła się prawie co półgodziny z płaczem. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki to ból... Cały przełyk, dziąsła, policzki ma w bąblach i krostach, które co jakiś czas pękają. Z buzi leci jej krew... A jak płakała... Tylko "jeju jeju"!! Nic nie je, nawet smoka za bardzo nie może ssać, wczoraj to aż tak ją to bolało że chciała wrzucić go do kosza... Mówię Wam horror!! Ja płaczę, ona płacze!! Porażka!! I do tego muszę siedzieć w tej posranej robocie... Dziś mąż mówił, że jakoś udało mu się wcisnąć jej z 5 łyżeczek kaszki trochę na siłę, dobrze że chociaż pije... Miała dziś temp 37,7, miejmy nadzieję, że nie podskoczy... Echhhh...

Ściskam Was!!
__________________






16.11.2009 (9 tydzień)
magan23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-08-10, 20:44   #18795 (permalink)
Sprinter
 
maczetka's Avatar
 
Kkoooruś

Zarejestrowany: 23-09-2008
Miejscowość: Tomaszów Lubelski
Posty: 2 056
Nastrój:
333 podziękowań w 258 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika maczetka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do maczetka Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do maczetka
Domyślnie

ale tu smutna cisza.....
__________________
maczetka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-08-10, 22:43   #18796 (permalink)
Biegacz
 
Ewelinka's Avatar
 
Kocham Cię Synku

Zarejestrowany: 6-06-2008
Posty: 1 310
Nastrój:
478 podziękowań w 369 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ewelinka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Ewelinka
Domyślnie

Maczetko no niestety :(

Magan współczuję Ci, ale mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej! Nie mogę patrzeć jak dziecko się męczy, nie ma nic gorszego...

U mnie przed chwilą przeszła mega burza, na szcęście bokiem jakoś
__________________
Ewelinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Ewelinka za ten post przesyłają:
magan23 (28-08-10)
Stary 27-08-10, 23:11   #18797 (permalink)
Sprinter
 
maczetka's Avatar
 
Kkoooruś

Zarejestrowany: 23-09-2008
Miejscowość: Tomaszów Lubelski
Posty: 2 056
Nastrój:
333 podziękowań w 258 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika maczetka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do maczetka Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do maczetka
Domyślnie

Ewelinko :) Chyba od Ciebie idzie do mnie bo coś nieciekawe dźwieki mnie dochodzą :) Magan , miałam to samo z Adasiem, musisz chodzic tylko na kontrole aby nie przeszło na krtań. Na szczęscie mam świetną lekarkę ktora uprzedza mnie na w/w co może się wydarzyc i na co mam uważać. Adas tez cierpiał z powodu zapalenia jamy ustnej,pomogł mu dopiero antybiotyk, nie pamietam nazwy ale nie ma co sie bawic w smarowanie jakimis gównami. Dziecko cierpi bo to ją strasznie boli,nie trzeba nic wiecej tylko wyobrazic sobie głpią afte w ustach a dziecko ma cała buzię w czymś takim i to nie jest tylko katarek na co zazwyczaj chca przepisywac mocniejsze leki. Co jak co ale w tym przypadku dziecku trzeba dać antybiotyk bo jak sie przerzuci na zapalenie krtani to dopiero mozesz mieć klopot. Przeszłam zapalenie jamy nie raz ( bo juz jakies 3 ) i na dodatek z lekkiim przerzutem na krtań i wiem co czujesz. Trzymam kciuki za Zuzię i Ciebie :"
__________________

Ostatnio edytowane przez maczetka : 27-08-10 o 23:28.
maczetka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla maczetka za ten post przesyłają:
magan23 (28-08-10)
Stary 28-08-10, 14:27   #18798 (permalink)
Sprinter
 
newania's Avatar
 
słodka kruszynka

Zarejestrowany: 8-07-2008
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 2 047
Nastrój:
981 podziękowań w 612 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika newania
Domyślnie

Magan, wspóczuję Zusi i Tobie też, bo najgorsze jak dziecko cierpi, a my właściwie nic nie możemy mu ulżyć w tym cierpieniu :(

U mnie dziś od rana lało, ale teraz trochę się wypogodziło i nawet pranie na balkon wystawiłam. Ciekawe na jak długo...

Życzę wszystkim miłego weekendu!
__________________

newania is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla newania za ten post przesyłają:
magan23 (28-08-10)
Stary 30-08-10, 13:42   #18799 (permalink)
Biegacz
 
Ewelinka's Avatar
 
Kocham Cię Synku

Zarejestrowany: 6-06-2008
Posty: 1 310
Nastrój:
478 podziękowań w 369 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ewelinka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Ewelinka
Domyślnie

Magan jak Zuzinek się czuje??

Maczetko zapomniałam napisać - zdjęcia są boskie!! Aż bym chciała więcej pooglądać :)

Ja dzisiaj mam spokoj, bo nauczyciele zrobili sobie radę pedagogiczną w Bieszczadach z noclegiem, więc do jutra mam spokój :) Budzuję na Allegro, właśnie kupiłam małemu kombinezon na zimę, a sobie wypatrzyłam kurteczkę na jesień
__________________
Ewelinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 31-08-10, 22:27   #18800 (permalink)
Biegacz
 
Justyna848's Avatar
 
Michałek - moja największa miłość!!

Zarejestrowany: 30-04-2008
Miejscowość: Teraz Rybnik
Posty: 1 509
Nastrój:
272 podziękowań w 199 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Justyna848
Domyślnie

Cytat:
magan23 napisała Zobacz post
Hej dziewczynki, ja też troszkę Was zaniedbałam niestety...

Wesele jakoś mineło bez większych scen, no ale...

Straszne to co piszecie o tych śmierciach i chorobach...

A u nas szpital na całego... We wtorek Zuzia została częściowo z dziadkiem i moją siostrą, Asia dzwoni do mnie że młoda ma lekko podwyższoną temp to myślę przejdzie i jakoś się nie przejęłam. Mąż jak wrócił to tak na wszelki wypadek poszedł z nią do lekarza, no ale nic nie widział kazał tylko jakby co to obniżać temperaturę. Wieczorem to już gorączka 38,6 więc mała nie żywa. Następny dzień prawie cały przespała, normalnie leciała nam przez ręce, wczoraj zwolniłam się z pracy i młoda dalej słabiuteńka - mierzę jej temp i już prawie 39 stopni. Więc szybko do lekarza, posrana pani doktor mówi, że mała jest w bardzo złym stanie fizycznym oczy zapadnięte, apatyczna, odwodniona, powiedziała że ona nic nie może zrobić tylko skierowanie do szpitala... Aaaa i diagnoza: zapalenie jamy ustnej. Ja szybko za telefon do chrzestnej, która pracuje w pogotowiu, żebym nie panikowała i narazie wstrzymała się z tym szpitalem. Szybko załatwiła mi konsultację w innej przychodni, tam była bardzo fajna pani doktor powiedziała że na razie spróbujemy lekami i mazidłami, noc fatalna przez prawie całą noc nie mogliśmy jej zbić tych kolejnych 39 stopni. Zuzka budziła się prawie co półgodziny z płaczem. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki to ból... Cały przełyk, dziąsła, policzki ma w bąblach i krostach, które co jakiś czas pękają. Z buzi leci jej krew... A jak płakała... Tylko "jeju jeju"!! Nic nie je, nawet smoka za bardzo nie może ssać, wczoraj to aż tak ją to bolało że chciała wrzucić go do kosza... Mówię Wam horror!! Ja płaczę, ona płacze!! Porażka!! I do tego muszę siedzieć w tej posranej robocie... Dziś mąż mówił, że jakoś udało mu się wcisnąć jej z 5 łyżeczek kaszki trochę na siłę, dobrze że chociaż pije... Miała dziś temp 37,7, miejmy nadzieję, że nie podskoczy... Echhhh...

Ściskam Was!!
Czesc dziewczyny!

Magan moj Michas ma wlasnie to samo, dostal zastrzyki, bierze je 2x dziennie od poniedzilku i chyba troche mu lepeij, jesc tez nie chce, pije herbatk. Lekarka powiedziala mi, ze to przypadlosc tego wieku i pory roku,. Bardzo duzo dzieci teraz na to choruje, ale na szczescie wychodza z tego (co sie nacierpia przy tym to tragedia).
Pozdrawiam! Zycze zdrowka dla dzieciaczków!
__________________

Justyna848 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:48.