|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Biegacz
|
Asik dzięki Ci za te kilka słów wsparcia
. Niekiedy są naprawdę potrzebne. Dziś już trochę spokojniej, przybladły plamiska - efekt maści sterydowwej niestety![]() Idę właśnie z Julcią do Baby Clinic zważyć ją. Kontroluję jej wagę co 2- 3 tyg. Zobaczę jak tym razem przybyła ![]() Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Sprinter
|
Anna bardzo wam współczuję ale musisz być silna dla siebie i przede wszystkim dla małej. Wiem że na pewno czasem jest trudno ale co zrobić wszystko jest tak niestety z "góry" już tak ułożone że nic na to nie poradzimy, jedyne co to możemy się modlić żeby jak najszybciej bylo lepiej i żeby mała bła radosna bo uśmiech dziecka wynagradza nam wszystko, wiem to z doświadczenia. Taki niewinny mały uśmieszek a działa dla nas cuda.:ok:
Trzymam za was kciuki kochane. Asik u nas wczoraj było podobnie. Mały się wykompał, najadł i poszedł spać. już myślałam że usypia a tu nagle w płacz ![]() Nie dał się uspokoićnosiłam go i lulałam ale gdy go odkładałam znów w bek. Po jakiejś godzince się uspokoił i zasnął. W nocy też się kilka razy budził ale już straciłam rachubę w liczeniu. Cały dzień też mi nie chciał zasnąć ale aż tak bardzo nie marudził, padł dopiero jakieś pół godzinki temu. Ciekawe jak długo pośpi???? Ja myślę, że to od zębów bo od czego tak się dzieje??? Smaruję mu dziąsełka Dentinoxem zawsze pomagało a terz sama już nw. Pozdrawiam i do napisania ![]() |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
witam
czy mogę sie przyłączyć do waszego wątku czytałam o nieprzespanych nocach, u Nas też jest ten sam problem, wstaje do Bartka co najmniej 3 razy w nocy, a on czasem jak mnie zobaczy i poczuje moją rękę to odwraca się na boczek i zasypia... czytałam niedawno w jakiejś gazecie, że zaleca się spać z dzieckiem w jednym łóżku bo to podobno doba sprawa...dziecko czuje więź i jest spokojniejsze i tak sie zastanawiam, czy to nocne budzenie to dlatego, że mały tęskni za mną i to mu nie pozwala zasnąć... Ostatnio edytowane przez Bartusiowa mama : 10-11-08 o 23:05. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Biegacz
|
witaj Bartusiowa mama, pewnie ze mozesz dolaczyc
![]() z tym spaniem to nie wiem, ja sie tak strasznie boje jej przyzwyczajac do spania z nami ze potem bedzie ciezko ja wygonic u nas nocka byla znowu kiepska ale tym razem wiem ze ja dopadl glodek, tylko ona za kazdym razem musi odtanczyc swoje jak sie rozbudzi i schodzi jej godzine zanim wroci do spania..... ech... kiedy to sie skonczy... aga zeby tez na pewno cos do tego wszystkiego dodaja, Natalka ida jedynki ale widze ze nie przeszkadza jej to az tak w ciagu dnia jak bylo przy dolnych zebach... sama nie wiem... i w ogole co wieczor obiecuje sobie ze dzis klade sie spac zaraz jak ona usnie no ale sie kurde nie da! tyle zawsze do zrobienia i jeszcze forum ![]() Anna ja tez sie musze wybrac na wazenie do kliniki, teraz waze ja raz na miesiac Natalka jest ciegle pod 50 centylem, ostatnio nawet troche spadla ale teraz zauwazylam ze zaczela wiecej jesc... a ile waza Wasze pociechy? |
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
dziękuje za akceptację...
ja też boję się przyzwyczajać do wspólnego spania...po prostu tak tylko gdzieś wyczytałam...Bartuś śpi we własnym łóżeczku, nawet w innym pokoju... co do wagi, to z kolei mój synek przekracza 90 centyl ma osiem i pół miesiąca i waży 10,5 kilo przy wzroście 74cm |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Biegacz
|
ja sie boje przeniesc Natalke do jej pokoju
boje sie ze bede musiala tak latac do niej co chwila, na razie mam lozeczko obok mojego wiec nie musze biegac, ale przyznam ze myslalam juz o jej wyprowadzce .... ale ciezko jakos :)Bartus chlop jak sie patrzy! i dobrze! ![]() |
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
z tym przeniesieniem do innego pokoju, to słyszałam że jak najwcześniej trzeba to zrobić, bo później coraz trudniej... a do latania da się przyzwyczaić..:)
podobnie było z usypianiem, do 7 miesiąca bujaliśmy Bartka przed snem na kolanach...ale stwierdziliśmy, że trzeba to zmienić, bo on coraz większy, na kolanach się nie mieści i do tego coraz więcej bujania potrzebował żeby zasnąć, a jak odkładaliśmy go do łóżeczka do płacz, że już bez bujania musi leżeć.... przez tydzień był płacz przed snem, kręcenie się, i tak chyba po godzinie usypiał zmęczony... a teraz jest super...po kąpieli i wieczornym mleku, odkładam go do łóżeczka, zaśpiewam parę kołysanek i w góra 10 minut mały śpi, bez żadnego bujania, po prostu sam ... |
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Biegacz
|
wiem wiem... ale jakos tak ciezko :)
u nas czasem jest bujanie, ale jak ja odkladam to wystarczy dac smoka i spi dalej z Natalka do 5 miesiaca nie bylo problemow za spaniem, dopiero potem sie porobilo... lece spac, bo niedlugo znowu beda skoki po lozeczku.... ech.... dobranoc dziewuszki! mam nadzieje ze u Was juz lepiej :) |
|
|
|
|
|
#49 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witaj Bartusiowa mamo. Bardzo się cieszę, że do nas dołoczyłaś, czym nas więcej tym weselej!!
Faktycznie też gdzieś słyszałam że małym dzieciom lepiej się śpi przy mamie, ale skoro już tyle przeszłyśmy nocek to po co uczych maluchy spania z nami? W końcu nie są już takie małe, a z czasem na pewno byłoby trudno odzwyczaić je od tych "wspólnych" nocek. Wystarczy że jesteśmy przy nich, pogłaszczemy po główce i czasem wystarczy tylko to że nas poczują. Co do wagi to bartusiowa mamo ale masz "chłopa" syna i b. dobrze. Mój Nikoś to przy twoim kruszyna. Ma niecałe 8 kg, ale wzrostu 72, więc nie jest tak najgorzej. Jak się urodził to miał zaledwie 2800 więc...... seme widzicie, najważniejsze że ma apetyt i wszystko mu smakuje. Mały właśnie zasnął bo wojarzował już od 7 rana, mówie wam energia go rozpiera. do zobaczyska pozdrawiam ![]() |
|
|
|
|
|
#50 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witaj Bartusiowa mama
Powiększa nam się grono i to cieszy![]() Moja Julcia to przy waszych dzieciaczkach to kruszyna. Waży 6,85 kg przy 70 cm. Niestety mało przybyła od ostatniego ważenia tak jak myślałam bo jej apetyt :36_1_10: Jeśli chodzi o usypianie to niestety bujanie lulanie na rękach. Niestety tylko tak nie drapie się i szybciej uśnie. Gdy tylko ją samą zostawię w łóżeczku taką śpiąca to zaczyna się drapać i płakać. Asik od tygodnia zauważyłam że u mnie jest tak samo jak u ciebie. Jak się Julcia w nocy obudzi, dam jej butlę, wypiję jak ptaszek a później z godzinę kręci się wierci, gaworzy pryta buzią i się chce bawić. Biorę ją do siebie bo są niestety też "sesyjki" drapania i muszę zapobiegać by sobie dłoni do krwi nie zadrapała![]() Aga moja też już pobudkę o 7, w ciągu dnia wyjątkowo spała, Miała dwie drzemki. Jedną godzinną a drugą ku mojemu zaskoczeniu ponad 2 godzinki Naprawdę rzadko się to zdarza ale za to teraz daje popalić bo oczywiście też ją rozpiera energia ![]() Pozdrawiam was serdecznie |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|