|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#31 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
. Ale gdy problem ze skórą się zaostrza to już da popalić w nocy , obudzi się i trudno jej zasnąć szybko bo ją swędzi i chce się drapać (trwa to nawet ponad godzinę ). Obecnie jest strasznie marudna i płaczliwa , prawdopodobnie ząbki, które mam nadzieję lada chwila się pojawią![]() aganowak40 czy mały śpi sam czy razem z tobą w łóżku? Bo może właśnie się boi i chce być blisko ciebie. Moja jak się tak często budzi biorę ją do swojego łóżka i śpi spokojnie do rana ![]() |
|
|
|
|
|
|
#32 (permalink) |
|
Sprinter
|
o jak fajnie że ktoś się odezwał po tak długiej przerwie!! witaj Asik!!!! miło że zajrzałaś do nas.
Macie racje te nocki to nic fajnego. Mały jak był mniejszy to przesypiał nocki do 5 od 8 ale teraz zmiana na 360 stopni, niestety. Ja z małym nigdy nia spałam i nie wyobrażam sobie tego, fakt biorę małego czasem do siebie do łóżka ale nigdy na noc. Już całkiem chodziłabym niewyspana chyba. Zresztą mój mały jak tylko ze mną leży to dopiero daje popalić, szaleje na całej lini jak nie włosy to mnie okłada i tak się przy tym cieszy że szkoda mówić. Ja mam nadzieję, że to dziąsełka dają znać o sobie i jest taki maródny i tak się wierci w nocy. A jak wasze dzieciątka się rozwijają, bo mój Nikoś ślicznie siedzi ale sam całkiem jeszcze nie usiądzie tylko do połowy się podciągnie. Posadzony w łóżeczku wstaje na kolana a dziś rano patrzę a on już na nóżkach stoi trochę to wyglądało nieporadnie bo się chwiał jak osika na wietrze hihi. Uwielbia leżeć też na brzuszku ale cały czas nie może ruszyć do przodu, no może pare cm. za to do tyłu idzie mu jak burza. Cholerka ale się rozpisałam, chyba zanudziłam was na śmierć. A jak jest u was, może któreś maleństwo już zaczyna śmigać z waszą pomocą?? Pozdrawiam mamy i waszE SŁODKIE DZIECIACZKI |
|
|
|
|
|
#33 (permalink) |
|
Sprinter
|
ASIK widzę, że twoja Natalka nieźle już śmiga. SIUUUper się masz no i gratuluję a kiedy ten mój zacznie stawiać kroki?? narazie stoi jak sama nw co sztywno itylko pare kroczków zrobi za rączki ale ma chyba jeszcze czas nie>?????
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#34 (permalink) |
|
Biegacz
|
hej aga :)
no Natalka juz niezle zasuwa :) najpierw sie zaczela podciagac i chciala bys prowadzana za raczki a dopiero potem zaczela raczkowac :36_2_49: ja myslalam ze raczkowac to juz w ogole nie bedzie bo ona troche leniwa jest i lubi sobie ulatwiac zycie ale pewnego dnia - a wlasciwie dwa tygodnie temu w niedziele wreszcie zalapala o co chodzi i teraz raczkujez dnia na dzien lepiej jej idzie, juz sie podciaga sama i staje takze ja juz nie moge jej zostawic nawet na chwile... ja tez Natalki nie biore do lozka, a ona chyba woli spac sama... wzielam ja pare razy - fakt latwiej mi ja bylo utulic do spania jak sie przebudza (to znaczy wziasc za reke i cos do niej powiedziec wtedy wraca do spania) ale ja sie tez z nia nie wysypiam... nasze nocki wygladaja ostatnio tak: Natalka idzie spac kolo 20, i od 23 - 24 zaczyna sie budzic srednio co godzina - tak na chwile ale musze do niej wstac, potem kolo 4 albo pozniej wybudza sie na dobre i jakies 45 min sie bawi, wypija mleko i idzie spac dalej i jak mam szczescie to pospi do 9 ![]() a o ktorej Wasze maluchy chodza spac? ile spia w ciagu dnia? Natalka gora dwie godziny a czasem to tylko godzine.... sie rozpisalam... poczekam na wasze odpowiedzi :) ![]() |
|
|
|
|
|
#35 (permalink) |
|
Sprinter
|
asik co do tego wspólnego spania to masz w zupełności racje.
Ja Nikosia kąpie kpło 7 potem papu i idzie spać. Zasypia różnie czasem chwilkę i śpi a czasem musi "odprawić" swoje tzn. pogadać, poskakać z jakąś godzinkę i dopiero zaśnie, ale ostatnio rzadziej mu się to zdaża. Ostatnio ma taki rytm: przebudza się koło 10:30 popatrzy chwilę, pogada dam mu pare razy smoczka i zaśnie. Potem budzi się koło 1 i potem koło 4 lub 5. Ja karmie jeszcze cycem i muślałamże może to z tego powodu jego czestsze pobudki, ale nie. Robiłam mu już kilka razy bytle na noc z kaszką i było podobnie nawet gorzej bo budził się w nocy żeby zrobić kupkę, ale całe szczęście zasypiał potem szybciutko. A wy kobietki karmiłyście a może karmi jeszcze któraś, bo ja nw, jak długo bęę niby mówią że zaleca się do roku a co wy na to?? pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#36 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć dziewczyny!!! Moja Julcia już ani chwili spokoju mi nie da chyba jedynie jak śpi
\Jest żywym aktywnym dzieckiem ale teraz to chyba lekka przesada Kręci się wierci, w łóżeczko tylko barierki i ups do góry , nogi chwieją się a ona od ucha do ucha uśmiechnięta trwa do momentu gdy "klapnie" i uderzy główką o barierki to wtedy płacz W ciągu paru minut zmienia tyle pozycji że hohoho jak nie siedzi to znów na brzuszek później znów na pleckach to znów na klęczkach aż wstanie Staram się mieć ją cały czas na oku ale ... i tak się nie uda Znowu jak położę ją na podłodze na macie to nie zabawki ją interesują tylko to co wkoło np. kabel Już ładnie sama siedzi i próbuje raczkować. Dziś na przykład pomału ją prowadziłam za rączki , kroki jeszcze nieporadne ale ma jeszcze czas![]() Dziewczyny powiedzcie a jak u was karmienie łyżeczką bo u nas bunt!!! Na silę nie próbuję dałam sobie spokój. Jak tylko zbliżam się łyżeczką to jest płacz zaciskanie ust odwracanie głowy i rączkami chce strącić łyżeczkę. Daję jej łyżeczkę żeby sama jadła to tylko się nią bawi a nic więcej a miseczka ląduję na podłodze![]() |
|
|
|
|
|
#37 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
Karmiłam ją piersią do 6 miesięcy. Byłam na drastycznej diecie bo moja Julcia ma skazę białkową i nie tylko. Mimo mojej diety ona i tak miała wysypkę i zaczęła mało przybierać na wadze (pomału wypadała z siatki centylowej - niestety dieta wpłynęła na jakość mleka)Ja też spadłam wagą. Chciałam bardzo ją jeszcze karmić ale niestety ....Teraz jest na nutramigenie, który nawet jej posmakowało i bardzo szybko przyjęła.Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
#38 (permalink) |
|
Biegacz
|
hej hej
mnie sie nie udalo Natalki karmic piersia, walczylam do 4 tygodnia i potem sie poddalam, mialam malo pokarmu i Natalka wolala butlke wiec dalam spokoj, moze z drugim dzieckiem pojdzie mi lepiej :) Natalka je ladnie z lyzeczki choc czasem wybrzydza :) ale z lyzeczka nie ma problemu, nawet teraz zagryza lyzke za kazdym razem bo dziaselka swedza Anna nie wiem czy to pomoze z lyzeczka ale Natalka np lubi probowac wszystkiego jak jestem z nia w kuchni, jak ja cos jem i podsuwam jej lyzeczke to ona tez otwiera buzie, moze na Julcie podziala...? co do zabawek to Natalke tez interesuje wszystko inne, to co zakazane, odkad zaczela raczkowac to pedzi na przedpokoj do pantofli i chce je brac do buzi ... ( a fuj ) |
|
|
|
|
|
#39 (permalink) |
|
Sprinter
|
[quote=Anna26;288524]Cześć dziewczyny!!! Moja Julcia już ani chwili spokoju mi nie da chyba jedynie jak śpi
\Jest żywym aktywnym dzieckiem ale teraz to chyba lekka przesada Kręci się wierci, w łóżeczko tylko barierki i ups do góry , nogi chwieją się a ona od ucha do ucha uśmiechnięta trwa do momentu gdy "klapnie" i uderzy główką o barierki to wtedy płacz W ciągu paru minut zmienia tyle pozycji że hohoho jak nie siedzi to znów na brzuszek później znów na pleckach to znów na klęczkach aż wstanie::)Coś o tym wiem.... u mojego małego jest identycznie nie ma sekundy żeby był w bezruchu, nawet podczas usypiania potrafi się wiercić, że hoho. Za to gdy w tv. lecą polskie piosenki to jakby ktoś wprawił go w trans. Cały zauroczony hihi. ![]() Co do łyżeczki to ja małego karmie nią gdy tylko skończył 4 m. i nie mogę narzekać bo bardzo ładnie z niej je i nie wybrzydza. smakuje mu wszystko co mu ugotuję. a wy dajecie słoiczki czy gotujecie??? Ja początkowo dawałam słoiczki ale jak zaczął więcej jeść to przeżuciłam się na domowe obiadki bo z gotowcami to bym chyba zbankrótowała co dzień obiadek to trochę się uzbiera przez tydzień, zawsze jakiś grosz w kieszeni zaoszczędzony no nie :Uśmiech: :Uśmiech: Miłej niedzieli ![]() |
|
|
|
|
|
#40 (permalink) |
|
Biegacz
|
kurcze Ania, latwo Ci na pewno nie jest, trzymaj sie...
moge sobie wyobrazic jak trudno jest dobrac diete dla Julci ale dasz rade, bo my kobitki silne jestesmy! sil Ci zycze! Natalka jest na sloiczkach :( wybrzydza tym co ja jej ugotuje... poza tym nie chce jeszcze jesc wiekszych kawalkow tylko caly czas papki.... nasza nocka tez byla tragiczna, u Julci to przynajniej wiadomo od czego a ja nie wiem co przeszkadzalo Natalce, od 23 budzila sie co chwile z placzem i nie mogla spac, kecila, przewrcala i tak przez pare godzin... nie wiem... Ania ja wiem ze jest ciezko patrzec na cierpienie naszych dzieci, mam nadzieje ze Julka szybko sie wyleczy z AZS i beda tylko radosne dni trzymajcie sie! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|