|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#2211 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Super, że wreszcie się odezwałyście Dziewczęta!:)
U mnie znowu pod górkę... Z kasy jestem tak wypłukana, że załatwiamy malutki kredyt, ale na decyzję czekamy już od środy! I jak na razie żadnego telefonu... Wiadomo długi weekend był, to banki zrobiły sobie labę, a my czekamy jak te osły... A kasa ubywa, ubywa... Oj, oby tylko nam przyznali, bo jak nie to będzie cięęęęęzkoooo... Poza tym my też całe dnie na dwoze. Julka jest tak samo niezmordowana, jak Wasze brzdące! zero spania w dzień, bieganie do wieczora! No tylko, że ona potrafi już przed 19 spać, jak się tak wybiega. Teraz też jeszcze śpi a ja korzystam z chwili wolności:) W lipcu mamy iść na wesele do mojej psapsiólki, ale nie wiem, co począć z Julką... Zrobiła się z niej taka przylepa, że boję się, że z babcią nie zostanie całą noc... Rozważam już nawet możliwość zabrania jej z sobą, ale wtedy góra o 22 będziemy musieli wrócić... sama nie wiem... Poradźcie mi coś! Buziaczki |
|
|
|
|
|
#2212 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Czesc kobietki!
Jesli wasze dzieci nie maja drzemki w ciagu dnia to o ktorej padaja wieczorem?Olinka pisala ze o 19 a u reszty jak to wyglada? my jeszcze spimy w dzien 1.5- 2 godz no i dlatego wieczorem chodzimy niestety spac ok 21-22.Dzisiaj moje dziecko nie zrobilo sobie drzemy i bidulka mi padla na rekach ok 4 ale pozwolilam jej pospac tylko 45 min. Udalo nam sie wyjechac na rodzinny weekend do parku wodnego.Natalinka miala ubaw wielki ale chyba najbardziej to sie cieszyla z obecnosci tatusia bo naprawde malo go widuje z racji jego pracy.Ja mialam luzik- i wyrwalam sie na sklepy. Ciesze sie bardzo bo szykuje sie wyjazd na poczatku lipca - same mamusie i dzieciaczki do domku nad jeziorem.Mezusiowie pojada chyba z nami na wekeend a pozniej wroca do pracy a my zostaniemy do konca tyg.No ale zobaczymy jak bedzie Jesli chodzi o nocnik to nie jestesmy jeszcze calkiem odpieluchowane ale widze ogromnne postepy.Dzisiaj to chyba poszlo z 6 par spodenek do prania, nawet wyszlysmy z domu bez pieluchy ale szybko wrocilysmy.Ciesze sie bo nawet cos wiekszego dzisiaj bylo do nocnika a radosc z tego jaka...No nic jeszcze troche.Mam tylko pytanie do was.Bo po domu biegamy w majteczkach i kolezanka mi dzisiaj powiedziala ze jak tak zaczniesz to musisz byc konsekwentna nawet poza domem.Jak to bylo u was???? Bo w domu wiadomo nocnik stoi w miejscu widocznym i Natalia sobie tam biegnie i robi co trzeba a w miejscach publicznych ona jeszcze ze bardzo nie wola.Poradzcie mi please, czy zakladalyscie pileuchy na wyjscie a w domu nie????Bo podobno wtedy dziecko jest zaglubione i nie kojarzy o co chodzi Lece kobietki do sklikania Sorki ze tak tylko o sobie i ze nic nie opisuje ale padam na pyszczek ![]() Olinka- my tez mamy wesele za 2 tyg i idzie N z nami.Byla plan ze zostanie u babci ale babcia ma juz inne plany.Tak jak piszesz my pewnie tez gora do 22 i do domu, ale tutuaj wesela nie trwaja dlugo wiec jest ok |
|
|
|
|
|
#2213 (permalink) |
|
Spacerowicz
Gosia:)
Zarejestrowany: 18-08-2009
Miejscowość: Polska
Posty: 786
Nastrój:
299 podziękowań w 242 postach
|
Witajcie kochane! Niestety nie mam zbyt wiele czasu wiec tak szybciutko napiszę:
U nas dobrze, mamy z mężem urlop, dziś musiałam na chwilke do pracy zajżeć ale o 11 wychodzę. Artur ma dzis zakonczenie roku zlobkowego, takie formalne, bo faktycznie bedzie chodzil do konca czerwca. Upał u nas niesamowity, 32 stopnie. Jutro wyjezdzamy nad jezioro, mielismy dzis na wieczor jechac, ale niestety nocleg nie wypalil. Artur juz nie wstaje w nocy na sikanie, potrafi całą noc przespac i dopiero ok 6 siada na nocniczek. Poczytałam co u Was: Aga- wstawilas piekne, rodzinne zdjecia!I pogoda super! Ania- super, ze idziesz do collegu! Zyczę samych sukcesów zyczę równiez udanych wakacji w Polsce!:)Olinka- tak to niestety jest, zawsze pod górkę, jak juz zaczyna sie ukladac to znowu cos innego wypadnie, że trzeba się sprężać. Z pieniędzmi zawsze problemy.. Mam nadzieje, że z kredytem wszytsko pomyślnie dla WAs wyjdzie. Wiesz jak to z kredytami bywa, uwazajcie na siebie! Kicia- kolezanka ma racje, ja jak zdjęłam pieluchę to i na dwór brałam zapasowe majteczki i spodenki a nwet skarpetki na wszelki wypadek bo czasem tak zaleci ze wszytsko mokre! I na noc również nie zakladalam pieluchy tyloo ceratkę na łózko i ręcznik i pierwsze dwie noce co 2- 3 godziny wstawalam i przez sen wysadzalam Artka, pozniej sam zaczął sie budzic a teraz tak jak pisalam, przesypia całą noc i rano siusia. Dłużej zajmie odpieluchowanie, jeżeli bedziesz na noc czy na spacery zakladać pieluszkę. Pierwszy tydzien to taka "męczarnia" ale trzeba byc cierpliwym i nie poddawać się. Trzymam kciuki za Was!! na pewno sie uda!:)
__________________
![]() ![]() ![]() ![]() ![]()
Ostatnio edytowane przez Marqe : 11-06-10 o 09:33. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#2214 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Hej Dziewczynki
A u nas ciągle wiatr w oczy... Dziś przyszła faktura za wodę i mamy do dopłacenia jeszcze 200 zł... Poza tym będą nam zwozić drzewo z lasu i to tez ok.100zł... Z kredytu zostało juz tylko nażycie i nie wiem, jak damy radę... Za niecałe 3 tygodnie mam urodziny, ale nie robię żadnej uroczystości, pierwszy raz nawet ciasta nie będzie... I już mam coraz wiekszego doła... |
|
|
|
|
|
#2215 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
Niestety tak to już w życiu raz pod górkę a raz z górki Wszystko się ułoży!!! Grunt że macie siebie i to najważniejsze i wierze że do twoich urodzinek wyjdziecie na prostą i będzie ciasto Głowa do góry ślę pozytywne fluidy :************** |
|
|
|
|
| Podziękowania dla Anna26 za ten post przesyłają: |
Olinka (16-06-10)
|
|
|
#2216 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witajcie Dziewczynki,
u nas jakoś leci. Ola złapała 2 dni temu malutki katarek, więc ma przerwę w chodzeniu do "przedszkola", ale ogólnie jest ok. Jest wesoła, wcale nie marudzi, więc nawet zastanawiam się czy to nie jakaś lekka alergia... Cóż, będę obserwować. A ja ciągle nie wyspana. Te upalne dni były strasznie męczące, ale znowu potem spadek na 14 stopni, to przesada! Olinka, trzymaj się. Na pewno wyjdziecie na prostą. Uśmiechu dużo Ci życzę! Kicia - potwierdzam to co pisze o wyjściach Marqe. Też brałam kilka par na zmianę na każde wyjście. A co do wołania w miejscach publicznych, to mam nadmiar ;) Ola zawsze musi zaliczyć wizytę w toalecie, bez względu na to czy ma potrzebę czy nie. A ja latam za każdym razem, bo może teraz naprawdę... Złośnik mały :) Także w dzień mamy spokój. Ale jakoś nie mogę się zdecydować na noc, żeby jej pieluchy nie zakładać... Muszę się zmobilizować. Aniu, gratuluję colage i pracy. Koniecznie napisz, jak pierwsze dni. Trzymam kciuki - powodzenia! I miłej wizyty w Polsce! Aga, zdjęcia ekstra. Ale super atrakcje wymyśliłaś! Pozdrawiam Was wszystkie! |
|
|
|
| Podziękowania dla raas27 za ten post przesyłają: |
Olinka (16-06-10)
|
|
|
#2217 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Dziewczeta, bardzo wam dziękuję za wsparcie!:) Po burzy zawsze wychodzi słońce - kilka dni temu przyjechała koleżanka z prośbą o korepetycje:) No i sytuacja juz się poprawiła:) Oby tak dalej:)
|
|
|
|
|
|
#2218 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 8-05-2010
Posty: 66
Nastrój:
6 podziękowań w 6 postach
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#2219 (permalink) | |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 8-05-2010
Posty: 66
Nastrój:
6 podziękowań w 6 postach
|
Cytat:
Więc trzymajmy sie |
|
|
|
|
|
|
#2220 (permalink) | ||
|
Spacerowicz
Szymonek jest już z nami:)
Zarejestrowany: 13-04-2010
Miejscowość: Czersk Świecki, woj. kujawsko-pomorskie
Posty: 518
Nastrój:
124 podziękowań w 79 postach
|
Cytat:
Tak, tak, kto ma dzisiaj pod dostatkiem pieniędzy??? Chyba nikt! Miałam małego doła przez to wszystko, ale już jest lepiej! Trzeba z nadzieją patrzeć w przyszłość! Cieszę się, ze mogę wykorzystać swoje możliwości intelektualne, chociaż pracując w domu:) I podreperować przy tym domowy budżet. Ty też się trzymaj dziunia, na pewno będzie lepiej!:) A co u Was, dziewczynki? Ja rzadko zaglądam, bo jestem obłożona książkami:) |
||
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|