|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#141 (permalink) |
|
Sprinter
|
Oj Aniu biedna ta twoja Julka. Trzymam za nią mocno kciuki żeby tylko wszystko jej się polepszało i wytrwałości kochana dla ciebie do wierzę, że nie jest ci łatwo patrzeć na nią i widzieć jak ją to męczy
![]() Ale jeśli ty z tego wyrosłaś to u twojej córuni też tak zapewne będzie![]() trzymam za was mocno kciuki będzie dobrze:ok:Ja mam chwilowo spokój< Nikoś zasnął przy butli i teraz smacznie śpi - oby jak najdłużej. A swoją drogą zauważyłam że Nikoś czym więcej śpi w dzień to potm lepiej zasypia i ma lepszą nockę, a jak mało śpi w dzień to w nocy i wieczorem jest mu ciężko ![]() ![]() Dziwne co???Miłego wieczorka:36_4_1: ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla aganowak40 za ten post przesyłają: |
Anna26 (08-12-08)
|
|
|
#142 (permalink) |
|
Biegacz
|
hej hej
ja juz zaaklimatyzowana - Natalka sie chyba jeszcze dociera.... spanie nam sie poprzestawialo wiec mam nadzieje ze sie nie dlugo unormuje i bedzie ok.... no a potem znowu sie bedziemy przestawiac po powrocie do domu :36_2_49: z tymi spacerami to u mnie to samo.... zanim wyjdziemy to ja upocona na maxa, Natalka nie chce siedziec w wozku, pewnie jej nie wygodnie, dzis wylecialysmy doslownie na 15 min i nic tylko jeczala :) tak jak mowicie - byle do wiosny ![]() Anna Natalka do obcych osob to raczej niesmiala nie jest, nie rzuca sie od razu w ramiona ale nie placze - fakt ma problem ze starszymi osobami i jeszcze w okolarach - np. wczesniej bala sie mojej babci ale tylko na poczatku a potem jej przechodzilo, zobaczymy jak bedzie tym razem - jedziemy ja odwiedzic w sobote ona moze sie bawic z innymi osobami jak mnie w poblizu nie ma bo jak jestem to tylko idzie do mnie, albo jak jest juz zmeczona wieczorem do tylko chce byc ze mna... a jak jest u Was? pozdrawiamy!! |
|
|
|
|
|
#143 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Jeśli chodzi o moją Julcie to żeby bawić się z innymi osobami musi minąć parę minutek, chyba ich bada
patrzy tymi swymi wielkimi oczkami w nich jak w obrazek no i jak przejdą pozytywny wynik:ok: to Julcia chętna , obdarza ich przesłodkim uśmiechem i jest zabawa. Jeśli nie no to płacz Jest troszkę bardziej nieufna niż nieśmiała do obcych. Na razie jest tak zobaczymy jak będzie gdy będzie starsza I oczywiście ja muszę być![]() Jak byłam w Polsce to szybko zaakceptowała rodzinkę i chętnie zostawała pod opieką mojej mamy czy siostry z siostrzenicami. Dłużej trwało z moim tata ![]() gdy tylko próbował wsiąść ją na ręce zaraz płacz![]() musiało minąć kilka dni![]() Raz zostawiłam ją z moją mamą na pół dnia i nic nawet ani razu nie zapłakała![]() ![]() No po prostu złote dziecko![]() Teraz już bardziej by dokuczyła![]() Cytat:
![]() ![]() Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#144 (permalink) |
|
Biegacz
|
Asik zapomniałam ci napisać że super że już zaklimatyzowałaś się a Natalka pewnie lada moment
![]() ![]() Życzę ci udanego pobytu wśród rodzinki ![]() Wszędzie dobrze ale najlepiej w domku![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#145 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Anna trzymam kciuki za poprawę u Twojej Małej
nie odwiedzam forum, przepraszam, mój mężuś kupił puzzle 3000 kawałków i tak mnie to wciąga, że zapominam o Bożym świecie.. Bartuś już śpi, był dzisiaj bardzo zmęczony, bo nie chciał spać po południu...masakra... Co do spacerów, to też zauważyłam, że nie chce tak chętnie siedzieć w wózku...płacze, nie wiem czy mu po prostu zimno nie odpowiada...ale przecież urodził się zimą, to powinien to znać...no ale w sumie na spacerki zaczęliśmy wychodzić dopiero w marcu jak było cieplej...(Bartek urodził się 27 lutego) zmieniając temat, dzisiaj spotkałam koleżankę, która 22.11 urodziła córeczkę i przez chwilę wymieniałyśmy swoje spostrzeżenia na temat porodu...a Wy jak wspominacie ten dzień?czy raczej nie chcecie wspominać? |
|
|
|
| Podziękowania dla Bartusiowa mama za ten post przesyłają: |
Anna26 (08-12-08)
|
|
|
#146 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Asik życzę miłego pobytu w Polsce i oczywiście z rodzinką...
zostaniesz tu do świąt? |
|
|
|
|
|
#147 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dziękuje Wam kochane za kilka słów otuchy
![]() ![]() Jeśli chodzi o poród to nie wspominam go za dobrze jednak dzięki niemu mam mój słodziutki skarbik. Mój poród był wywoływany urodziłam 10 dni po terminie - jakoś Julci nie śpieszyło się przyjść na ten świat ![]() . Termin miałam na 31 stycznia a urodziłam dopiero 11 lutego. Po terminie chodziłam jak na szpilkach w gotowości a tu nic![]() w końcu trzeba było innych sposobów![]() ![]() Mój poród trwał prawie 12 godzin. O 24 odeszły mi wody a ja Julcie urodziłam resztkami sił dopiero o 10.55. Rodziłam w Anglii, rewelacyjna opieka ![]() mąż cały czas mogłam mieć znieczulenie ale odmówiłam, stosowałam tylko tlen. Głupia ze mnie co nie miara.Zrozumiałam po fakcie. U mnie był taki problem że miałam od początku silne skurcze a rozwarcie małe, musieli w końcu rozcinać krocze![]() bo mała już była zmęczona i miała już coraz słabszy puls. Położne jak mi powiedziały o pulsie mojej dzieciny to jakby coś mnie tknęło i ile już miałam sił to parałam. Mówiąc szczerze to już prawie mdlałam,bo od 6 rano do 10.30 pamiętam tylko kilka momentów.Ale jak zobaczyłam moją kruszynkę to ból jakby minął i sił nabrałam. Poczułam się na prawdę inaczej. W tym samym dniu też już wstałam i ogólnie szybko wróciłam do stanu przed porodem.Jeśli chodzi o opiekę w Anglii to jest super. Położne były cały czas przy mnie, po porodzie pomogły mi wykąpać się i przyniosły jedzenie i ogólnie non stop były w gotowości by mi pomóc![]() ![]() Ponadto miałam odzielną salkę porodową z łazienką. Warunki super tylko ten ból![]() ![]() ![]() ![]() ![]() A u was jak wyglądał poród?Pamiętam że jak poznałam na własnej skórze co to poród to sobie powiedziałam że już nigdy następnego dziecka teraz już pomału mi przechodzi. A wy kochane myślicie o następnym dziecku, bo ja mam w planach tak za 2-3 latka ale co wyjdzie życie pokaże ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#148 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam wtorkowo!!!!
![]() ![]() U nas dzisiaj pogoda wymarzona na spacerek!!!!! Nikoś pospał całe 1,5 godz. a teraz szaleje na całego - on to ma energie ![]() ![]() ![]() Co do porodu to ja wspominam go nie najgorzej!!!. Nikoś urodził się 8 dni przed porodem więc trochę mnie zaskoczył:36_2_49:. Pierwsze skurcze dostałam o 23:30 i nie miałam zielonego pojęcia że to juuuuż. Tyle się naczytałam o skurczach przepowiadających że myślałam że to one. Początkowo nie były zbytnio silne. Leżałam w łóżku i zastanawiałam się jechać do szpitala czy nie???? Bóle się w końcu nasiliły więc ja buch M. zaa fraki i w samochód. W szpitalu po zbadaniu lekarz oznajmił że mam 6cm. rozwarcia i lada chwila dzieciątko będzie na świecie ![]() ![]() W szpitalu byłam kilka minut po 6 a o 9:20 już było po krzyku. Najgorsze były skurcze parte ale..... jakoś przeżyłam i wspominam to nie najgorzej M. cały czas był przy mnie i mnie wspierał ale pępowiny już nie przecioł. Za to jako pierwszy był przy ważeniu, kąpaniu i ubieraniu małego... no i pierwszy go trzymał......Tak więc widzicie u mnie nie było źle!!!!!!!!!!!!! Co do następnego dzieciątka to raczej nie prędko. Z tym jednym ledwo daję radę fizycznie i psychicznie tak więc drugiemu bym chyba już nie podołała. ![]() Może za kilka latek jak już odchowam mojego pierworodnegoo..... Pozdrawiam was cieplutko:36_4_1: :36_4_1: |
|
|
|
|
|
#149 (permalink) |
|
Biegacz
|
u nas tez dzie ladnie bylo, spacerek zaliczony, Natalka jak zwykle protestowala przy ubieraniu ale na spacerku usnela
Bartusiowa Mamo zostajemy do swiat a nawet troche dluzej :) po sylwestrze bedziemy sie zbierac Natalka wstala dzis o 9.20!!! a poszla spac 19.30!!! budzila sie w nocy i owszem ale tak długo to jeszcze nigdy nie spala czy Wasze dzieci tez glosna piszcza albo krzycza? moja ostatnio odkryła ze tak mozna i piszczy coraz głosniej - albo z zachwytu albo ze złosci ![]() Anna ja cie z porodem pobije bo rodzilam 20 godzin ![]() myslalam ze sie przekrece... wody mi odeszly okolo 2 w nocy a urodzilam po 22... tak samo jak Ty mialam silne skurcze a rozwarcia brak... ech.... po 17 godzinach dostalam znieczulenie i w ciagu 3 h z 5cm rozwarcia zrobilo sie 10 i moglam pchac, Natalce co rusz spadalo tetno, juz prawie wyladowalam na cesarce, robili jej jakies testy, pobierali krew z glowy jak jeszcze byla u mnie w srodku - czy dostaje wystarczajaca ilosc tlenu i takie tam...dla mnie porod byl przezyciem dosyc traumatycznym, w zyciu sie nie spodziewalam takiego bolu, zazdroszcze dziewczynom ktorym poszlo szybciej ale moze nastepnym razem pojdzie nam lepiej Aniu ![]() ![]() planuje drugie dziecko ale jeszcze nie wiem kiedy, chcialabym zeby natalka podrosla a z drugiej strony boje sie za dlugo czekac bo potem nie bedzie mi sie juz chcialo ![]() ![]() nie chcialabym jej zostawiac sama bo ja mam siostre i b. sie ciesze ze ja mam no nic, zobaczymy jak to bedzie.. narka! |
|
|
|
|
|
#150 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam was gorąco!!!
U mnie też był nawet ładniutki słoneczny dzionek tak więc i u mnie też zaliczony spacerek Trochę mi się nie chciała ale szkoda znów takiego dnia Ja żeby wyjść muszę zaliczyć oprócz ubierania Julci i włożenia jej do wózki jeszcze dodatkowo schody Mieszkam w 2 piętrowym bloku oczywiście na ostatnim piętrze Na spacerku zaliczyłam kilka sklepów i oczywiście skusiłam się na promocję Kupiłam sokowirówkę![]() ![]() ![]() Jeśli chodzi o piski i krzyki to moja Julcia też piszczy ile wlezie tak dla zabawy a jak widzi że się śmieje do niej to jeszcze głośniej A jak śpiewam jej to ona też tym swoim dada jaj aga śpiewa niby naśladuje. Śmieszne te nasze skarby![]() Ostatnio uczę ją papa raz jej się uda naśladować mnie i zrobi papa a innym razem patrzy i nic Indywidualistka Asik myślałam że mój poród był taki straszny ale ty miałaś jeszcze gorszy ![]() Dobrze że wszystko się skończyło dobrze i obyło się bez cesarki![]() Ja wiem że następnym razem nie będę już taka głupia i wezmę znieczulenie. Słyszałam że kobiety z szerokim biodrami łatwiej rodzą ja niestety wąska![]() i już trudniejszy poród![]() ale to nie zawsze jest regułą bo moja siostra też wąska w biodrach a porody miała łatwiejsze-jedną córkę urodziła w pół godz. po przyjeździe do szpitala Porodów miała aż 4 Trzy normalne a ostatni cesarka bo rodziła bliźniaczki W sumie ma 5 przesłodkich dziewczynek![]() ![]() Aga twój poród był taki szybciutki ![]() i najważniejsze że się tak nie umęczyłaś![]() Ja niestety się nastękałam a w pewnym momentach to już mdlałam. Pamiętam jedno że położne mówiły mi ciągle żebym parła mocno a ja już nie miałam sił![]() czułam się jakbym umierała z bólu Miałam wrażenie jakby mnie rozrywano na kawałki Straszne były te skurcze. Ale to już wspomnienia. Mój mąż jak twój tez nie przeciął pępowiny i pierwszy ją miał na rękach.Szczęściarze te facety nie muszą rodzić i przeżywać tych katuszy porodowych![]() ![]() ![]() Pozdrawiam i życzę słodkich snów!!! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|