|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#111 (permalink) |
|
Biegacz
|
dzieki dziewczynki za zyczonka
![]() czas tak leci ze sama prawie przegapilam co do ruchliwosci to Was rozumiem, ostatnio nazywam Natalke strusiem pedziwiatrem ![]() ale ja jestem teraz w lepszej sytuacji gdyz mam u siebie siostre w odwiedzinach i mi duuuuzo pomaga pobawi sie z Natalka a ja moge zrobic obiad moje dziecie tez juz pare guzow zaliczylo ale wciaz wraca w te same zakazane miejsca, wspina sie na wszystko co sie da i kogo sie da, moze alpinistka bedzie? :36_2_49: pozdrofka! |
|
|
|
|
|
#112 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam Was Drogie Panie!!!
U mnie nawet spokojnie. Julcia je już w miarę lepiej. Mam nadzieję że już pomału wraca jej apetyt. Choć nie chcę zapeszać, bo już tak było że jednego dnia lepiej a następnego to masakra apetyt jakby wyparował Wczoraj zauważyłam u mojej Julci że górna jedynka już się pomału wyżyna Ja z kolei złapałam suchy kaszel - Ja je nazywam suchoty, co roku je łapię strasznie męczące są momenty że kasłałabym tak non stop i wykasłać się nie mogę. Biorę syrop i mam nadzieję że nie będzie trwał ten kaszel długo, bo najgorzej jest w nocy a tu Julcia śpi![]() Dziewczyny jak u was wygląda obcinanie paznokci waszych dzieciaczków. U mnie nie za ciekawie. Jak była mniejsza było lepiej teraz tylko płacz i wyrywanie rączek. Na śpiąco też trudno A tu tak szybko rosną i muszę prawie co 3-5 dni obcinać. Muszę często bo się drapie i zadrapuje się -niekiedy ma tak ranki Nawet jak obetnę to i tak nie uda mi się dokładnie![]() |
|
|
|
|
|
#113 (permalink) |
|
Biegacz
|
WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA BARTUSIA Z OKAZJI 9 MIESIĘCY :36_4_11: |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#114 (permalink) |
|
Sprinter
|
witam cieplutko!!!!
![]() Ja również się dołanczam Wszystkiego naj naj naj dla Bartusia.. A gdzie swoją drogą się oni podziewają??? U nas z paznokietkami nie jest źle,ja obcinam Nikosiowi jak śpi bo inaczej nie dałabym rady. Gorzej ze stópkami bo to się na śpiku już nie da, ale jakoś dajemy radę:36_2_27:Ana swietny awatarek. Gratulacje dla Julci ząbka (czy to jej pierwszy bo nic chyba nie pisałaś). Cieszę się że z apetytem u niej też już lepiej i powoli wszystko wraca do normy!!!!!!!!!!!!!! U nas ciąg dalszy nieprzespanych nocek i wiecznych pobudek Nikosia, kiedy od z tego wyrośnie. U nas narazie 2 ząbki i więcej narazie nic nie widać.. Milego wieczorku kobitki, |
|
|
|
|
|
#115 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hejka!!!
Aga może te pobudki to z głodu. Ja mojej Julci dodaję do mleka kaszkę ryżową, żeby było sytne. Spróbuj może to pomoże. Jeśli chodzi o nasze nocki to na razie ładnie. Przedwczoraj całą noc przespała a wczoraj coś tam pomrukiwała więc dałam jej mleko ok.2 i szybko usnęła. Ale kilka dni temu było troche płaczu..... powód to pewnie ząbek bo zauważyłam go wyżynającego się z dziąsełka Na razie ledwo wystaje Nie wiem ile czasu trwa kiedy można zobaczyć ząbek w całej okazałości![]() Kończę bo już zaczął znów dokuczać mi kaszel ![]() Życzę słodkich snów!!! |
|
|
|
|
|
#116 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam gorąco w sobotni ranek!!!!
![]() ![]() Anna też myślałam kiedyś ze to z glodu, ale daję mu na noc butle mleka z kleikiem i się nabombie że hej i w nocy ciągnie cycka ale ostatnio już coraz mniej więc może powoli już się go oduczy, mam nadzieję bo w dzień to już od jakiegoś czasu nie chce cyca. ![]() Ja podejrzewam,że po prostu mu jest szkoda czasu na spanie i ciągłe szaleństwa mu w głowie ![]() Wczoraj poszedł spać dopiero po 21, bo szalał do upadłego.Tylko by wiecznie chodził po łóżeczku i szalał, a jak wczoraj już nie miał sił to mruczał jak byk. Co go kładłam to on wstawał.W końcu na siłę go położyłam, 5 min beku i zasnął. O 5 miał dłuższą pobudkę i na śpiku zaczął wstawać ci mówię szok. W końcu zasnął na brzuchu co mu się zdarzyło pierwszy raz. pospał do 7:30 i szaleństwo na nowo![]() Na dodatek w dzień też mu szkoda czasu na spanie. Jak śpi godzinkę ostatnio to jest sukces. skąd te dziecko ma tyle energiii??? Nie widać po nim ani cienia zmęczenia, za to ja padam:36_2_49: ![]() Ale się rozpisałembędziecie miały co czytać hihi Anna zdrówka, a zdjęcia małej są siuuper.... PISZCIE CO TAM U WAS CAŁUSKI:36_4_9::36_4_9::36_4_9: |
|
|
|
|
|
#117 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
dziękuje w imieniu Bartusia za życzonka....
faktycznie długo mnie nie było, nie mam ostatnio na nic czasu....mały teraz zasnął, więc szybciutko napisze... z obcinaniem paznokci u nas jest nie najgorzej, mój Mąż mu obcina i za każdym obcięciem mówi pstryk, pstryk, a Bartek zaciekawiony patrzy na swoje rączki i czyba czeka na kolejny pstryk... co do ruchliwości, to zgada sie u nas to samo...mały ciągle by chodził w chodziku (czasem to już biega) a usiedzieć na miejscu nie może, ciągle chodzić i chodzić, taki mały ciekawski...a mi kręgosłup pęka...ostatnio zapisałam się na aerobik, żeby odreagować i mój Mąż siedzi z Bartkiem godzinkę jak ja ćwiczę (jak wróciłam ostatnio to nie miał ciekawej minki)....a wasi faceci chętnie opiekują się dziećmi...?chętnie z nimi zostają? a to sie rozpisałam... pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#118 (permalink) |
|
Biegacz
|
hej dziewuszki
Anna super ze Julci poprawil sie apetyt, tak trzymac! u mnie znowu Natalka bardzo grymasi przy obiedzie, sniadanka, jogurty owocki - nie ma problemu ale jak przychodzi do glownego posilku to czasem schodzi jej godzine i zjada to z wielka laska.... ech... to chyba po mnie ![]() nocki u nas wciaz kiepskie, ale co zrobic.... dalszych zabkow tez jeszcze nie widac ale dziasla swedza bardzo... paznokietki obcinam wciaz na spiaco choc robi sie to coraz trudniejsze, u nog na zywca czasem sie udaje ja zagadac i pstryk ![]() co do usypiania wieczorem to niestety im Natalka bardziej zmeczona tym gorzej usypia i wez tu badz madrym.... Spoznione zyczonka dla Bartusia! Calusek! kurcze juz niedlugo lecimy do Polski, strasznie sie boje tego lotu..... no nic, moze przezyjemy... mam nadzieje ze weekend Wam przyjemnie mija aha co do zostawania mojego m z Natalka to baaaaardzo zadko ![]() |
|
|
|
|
|
#120 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
no właśnie, coś tu tak cichutko...
jak tam klimaty grudniowe?ja nie mogę uwierzyć, że juz grudzień się zaczął...niedawno byłam w ciąży, poród...a tu już niedługo rok minie...życie ucieka mi między palcami i czuje, że nic szczególnego nie robie... zmieniając temat Bartusiowi obniżyliśmy łóżeczko, dzisiaj chodził przy szczebelkach, jeszcze nieporadnie, ale coraz lepiej kontroluje swoje ruchy...nie mogę się nadziwić jak dziecko szybko się rozwija... przepraszam , że tak nostalgią zawiało.... pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|