|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Biegacz
|
aniag u Was może być zupełnie inaczej, więc nie martw się :)
|
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Sprinter
Mądrością dziecka jest ufność...
Zarejestrowany: 28-08-2010
Posty: 3 980
Nastrój:
1 034 podziękowań w 778 postach
|
witam i ja
kamis do przedszkola chętnie poszedł upewniając się tylko czy po niego przyjde :) keidy powiedziałam ze tak to poszedł chetnie z panią i kolezanka. Niedawno byłam go odebrać i bałam sie co bedzie a Kamis wybiegł mega zadowolony, uśmiechniety i powiedział ze jutro też idzie :) Więc u nas jak narazie super, oby tak dalej :) |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) | |
|
Sprinter
Mądrością dziecka jest ufność...
Zarejestrowany: 28-08-2010
Posty: 3 980
Nastrój:
1 034 podziękowań w 778 postach
|
Cytat:
pani w przedszkolu powiedziała ze w takim wypadku najgorsze co moze zrobic rodzic to zostawic dziecko w domu. Ostatnio edytowane przez Szani84 : 01-09-11 o 15:12. |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) | ||
|
Biegacz
|
Cytat:
|
||
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Biegacz
|
No u nas też na razie bez wiekszego problemu. Jak przyszłam o 16 to Karola siedziała na dywanie i ukladała klocki. Pani powiedziała, że jakieś 10 min wcześniej zaczeła sie dopytywać kiedy mama przyjdzie wiec się akurat wstrzeliłam z przyjściem.
słońce myślę że Maja szybko się przyzwyczai poaz tym sądzę że to ten zbiorowy płacz się jej udzielił. Jutro bedzie lepiej. szabu fajnie że u was dobrze poszło. Oby tak dalej dziewczyny, ciekawe co przyniesie dzień jutrzejszy. |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Biegacz
|
tusia super, że u Was pierwszy dzień udany, oby tak dalej :)
U nas to jestem prawie pewna, że to przez to, że inne dzieci płakały, bo ona raczej nie jest z tych bardzo tęskniących za mamą ;) zobaczymy co przyniesie nowy dzień, na razie Majka mówi, że było fajnie, nie wie dlaczego płakała i że jutro też idzie do przedszkola :) jest nadzieja ![]() |
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
A ja nie jestem tak optymistycznie nastawiona po dzisiejszym dniu :( Miłosz rozpłakał się jak tylko mąż zmieniał mu kapcie i tak się go uczepił, że pani musiała go odciągnąć od męża :( Później płakał do godziny 14.30, ale z przerwami i pani powiedziała, że tylko on tak płacze, bo inne dzieci to popłaczą i przestaną, a on niestety nie da się uspokoić :(
Bardzo mi go żal i czasami jak sobie pomyślę to i ja ryczę, ale wiem, że to dla jego dobra. Dobrze, że chociaż Wam dzieci nie robią takich problemów, bo mi to serce pęka. |
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Biegacz
|
marlesia rzeczywiście początek nieciekawy, nie pozostaje chyba nic innego jak przeczekać ten ciężki czas i wierzyć, że będzie już tylko lepiej :)
|
|
|
|
| Podziękowania dla slonce246 za ten post przesyłają: |
marlesia (02-09-11)
|
|
|
#49 (permalink) |
|
Biegacz
|
Przedszkole dzień II.
Karola wczoraj padła jak kłoda ledwo na oczy patrzyła wieczorem i całą noc przespała w jednej pozycji. Rano jak ją chciałam obudzić to się spotkałam z mocnym protestem, ale jak powiedziałam że idziemy do przedszkola to była w gotowości. Mimo że poźniej wyjechalam z domu znowu byłam za wcześnie. Karola jako otwierajaca przedszkole ona i dwie panie, ale jej to odpowiadalo. Pomachała, dala buzi i poszla z Panią. Cały czas się zastanawiam kiedy przyjdzie kryzys, bo że przyjdzie to jest pewne. Mam tylko nadzieję że będzie krótki. marlesia nie zalamuj się, Miłosz wcześniej zaliczy kryzys i bedziesz miała to z głowy. Pozdrawiam |
|
|
|
| Podziękowania dla tusia13 za ten post przesyłają: |
marlesia (02-09-11)
|
|
|
#50 (permalink) |
|
Spacerowicz
żyj z całych sił i usmiechaj sie do ludzi,bo
nie jesteś sam
Zarejestrowany: 21-07-2011
Posty: 718
Nastrój:
323 podziękowań w 234 postach
|
Witam i ja,
wczoraj jak odbierałam Olę to również miała zapłakane oczka,pani mówił,że rano popłakiwała trochę,obiadek zjadła pospała,podwieczorka nie chciała, potem jakiś chłopiec zaczął płakać to ona razem z nim.Jak przyszłam to jak mnie zobaczyła to biegła do mnie z taką radością,przytuliła się i powiedziłą płakałam do ciebie,tęskniłam.Moja bidulka. W nocy miała jakieś koszmary,bo ciągle się kręciła,popłakiwała. Rano powiedziała,że pójdzie do przedszkola ale razem z nami,no to my mówimy,że my nie zostaniemy,no to ona,że nie chce iść.Zaczęliśmy mówić,że w przedszkolu jest super,że trzeba zanieść jeszcze mydełko i chusteczki i tak jakoś się nakręciła i zaczęła się ubierać i już nie mogła się doczekać,bo cały czas pytała,czy możemy już iść.Po drodze już zaczęła krzyczeć,że widzi już przedszkole i tak się cieszyła,że pani która się z nami mijała to się śmiała.W przedszkolu pomogłam jej się rozebrać,założyła kapciuchy i do sali.Dałam jej buziaka i powiedziłam,że przyjdę po podwieczorku.Zadowolona pobiegła do pani,bo pani akurat coś czytała dzieciom,które już były. tusia i szani,gratki dla Waszych pociech za bezproblemowy pierwszy dzień w przedszkolu:) marlenisia głowa do góry,będzie dobrze.Najważniejsze,żeby być stanowczym i się nie poddawać,a z czasem się przyzwyczaji slonce super,że córcia ma bardzo dobre nastawienie,ja tez myślę,że moja po części płakała,bo inne dzieci płakały i tak się kólko nakręcało. Miłego dnia i oby dzisiaj obyło się bez płaczu |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|