Przedszkolaki 2011 - Strona 5 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 01-09-11, 14:24   #41 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

aniag u Was może być zupełnie inaczej, więc nie martw się :)
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 15:05   #42 (permalink)
Sprinter
 
Szani84's Avatar
 
Mądrością dziecka jest ufność...

Zarejestrowany: 28-08-2010
Posty: 3 980
Nastrój:
1 034 podziękowań w 778 postach
Domyślnie

witam i ja
kamis do przedszkola chętnie poszedł upewniając się tylko czy po niego przyjde :)
keidy powiedziałam ze tak to poszedł chetnie z panią i kolezanka. Niedawno byłam go odebrać i bałam sie co bedzie a Kamis wybiegł mega zadowolony, uśmiechniety i powiedział ze jutro też idzie :) Więc u nas jak narazie super, oby tak dalej :)
__________________



Szani84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 15:09   #43 (permalink)
Sprinter
 
Szani84's Avatar
 
Mądrością dziecka jest ufność...

Zarejestrowany: 28-08-2010
Posty: 3 980
Nastrój:
1 034 podziękowań w 778 postach
Domyślnie

Cytat:
slonce246 napisała Zobacz post
O matko, odebrałam Majkę z przedszkola całą zapłakaną :( pani mówiła, że do godz. 11 było super, później dzieci zaczęły płakać no to Majka też
:( aż się boję co będzie jutro, czy w ogóle będzie chciała iść, ehhh.... ciężko :(
teraz przede wszystkim prowadzac ja mimo płaczu (gdyby taki był ale mam nadzieje ze nie bedzie) taki moze byc miesiąc, potem sie przyzwyczajają. Więc mam nadzieje że Majka szybciutko przywyknei :)

pani w przedszkolu powiedziała ze w takim wypadku najgorsze co moze zrobic rodzic to zostawic dziecko w domu.
__________________




Ostatnio edytowane przez Szani84 : 01-09-11 o 15:12.
Szani84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 01-09-11, 15:19   #44 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

Cytat:
Szani84 napisała Zobacz post
Cytat:
slonce246 napisała Zobacz post
O matko, odebrałam Majkę z przedszkola całą zapłakaną :( pani mówiła, że do godz. 11 było super, później dzieci zaczęły płakać no to Majka też
:( aż się boję co będzie jutro, czy w ogóle będzie chciała iść, ehhh.... ciężko :(
teraz przede wszystkim prowadzac ja mimo płaczu (gdyby taki był ale mam nadzieje ze nie bedzie) taki moze byc miesiąc, potem sie przyzwyczajają. Więc mam nadzieje że Majka szybciutko przywyknei :)

pani w przedszkolu powiedziała ze w takim wypadku najgorsze co moze zrobic rodzic to zostawic dziecko w domu.
Kochana nie mam jak na razie zamiaru przestać prowadzać do przedszkola, mam nadzieję, że to była taka jednorazowa akcja :) nie chciałabym żeby siedziała w domu bo wiadomo wśród dzieci, dziecko inaczej się chowa, poza tym chcę iść do pracy więc ... :)
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 19:23   #45 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 2-12-2008
Posty: 1 346
469 podziękowań w 391 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika tusia13
Domyślnie

No u nas też na razie bez wiekszego problemu. Jak przyszłam o 16 to Karola siedziała na dywanie i ukladała klocki. Pani powiedziała, że jakieś 10 min wcześniej zaczeła sie dopytywać kiedy mama przyjdzie wiec się akurat wstrzeliłam z przyjściem.

słońce myślę że Maja szybko się przyzwyczai poaz tym sądzę że to ten zbiorowy płacz się jej udzielił. Jutro bedzie lepiej.

szabu fajnie że u was dobrze poszło.

Oby tak dalej dziewczyny, ciekawe co przyniesie dzień jutrzejszy.
__________________
tusia13 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 19:40   #46 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

tusia super, że u Was pierwszy dzień udany, oby tak dalej :)

U nas to jestem prawie pewna, że to przez to, że inne dzieci płakały, bo ona raczej nie jest z tych bardzo tęskniących za mamą ;) zobaczymy co przyniesie nowy dzień, na razie Majka mówi, że było fajnie, nie wie dlaczego płakała i że jutro też idzie do przedszkola :)

jest nadzieja
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 20:48   #47 (permalink)
Spacerowicz
 
marlesia's Avatar
 
szczęśliwa mama :)

Zarejestrowany: 30-04-2010
Miejscowość: Toruń
Posty: 815
Nastrój:
174 podziękowań w 145 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do marlesia
Domyślnie

A ja nie jestem tak optymistycznie nastawiona po dzisiejszym dniu :( Miłosz rozpłakał się jak tylko mąż zmieniał mu kapcie i tak się go uczepił, że pani musiała go odciągnąć od męża :( Później płakał do godziny 14.30, ale z przerwami i pani powiedziała, że tylko on tak płacze, bo inne dzieci to popłaczą i przestaną, a on niestety nie da się uspokoić :(

Bardzo mi go żal i czasami jak sobie pomyślę to i ja ryczę, ale wiem, że to dla jego dobra.
Dobrze, że chociaż Wam dzieci nie robią takich problemów, bo mi to serce pęka.
__________________



marlesia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 01-09-11, 21:18   #48 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

marlesia rzeczywiście początek nieciekawy, nie pozostaje chyba nic innego jak przeczekać ten ciężki czas i wierzyć, że będzie już tylko lepiej :)
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla slonce246 za ten post przesyłają:
marlesia (02-09-11)
Stary 02-09-11, 08:31   #49 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 2-12-2008
Posty: 1 346
469 podziękowań w 391 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika tusia13
Domyślnie

Przedszkole dzień II.

Karola wczoraj padła jak kłoda ledwo na oczy patrzyła wieczorem i całą noc przespała w jednej pozycji.
Rano jak ją chciałam obudzić to się spotkałam z mocnym protestem, ale jak powiedziałam że idziemy do przedszkola to była w gotowości.
Mimo że poźniej wyjechalam z domu znowu byłam za wcześnie. Karola jako otwierajaca przedszkole ona i dwie panie, ale jej to odpowiadalo.

Pomachała, dala buzi i poszla z Panią. Cały czas się zastanawiam kiedy przyjdzie kryzys, bo że przyjdzie to jest pewne. Mam tylko nadzieję że będzie krótki.

marlesia nie zalamuj się, Miłosz wcześniej zaliczy kryzys i bedziesz miała to z głowy.

Pozdrawiam
__________________
tusia13 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla tusia13 za ten post przesyłają:
marlesia (02-09-11)
Stary 02-09-11, 09:10   #50 (permalink)
Spacerowicz
 
żyj z całych sił i usmiechaj sie do ludzi,bo nie jesteś sam

Zarejestrowany: 21-07-2011
Posty: 718
Nastrój:
323 podziękowań w 234 postach
Domyślnie

Witam i ja,

wczoraj jak odbierałam Olę to również miała zapłakane oczka,pani mówił,że rano popłakiwała trochę,obiadek zjadła pospała,podwieczorka nie chciała, potem jakiś chłopiec zaczął płakać to ona razem z nim.Jak przyszłam to jak mnie zobaczyła to biegła do mnie z taką radością,przytuliła się i powiedziłą płakałam do ciebie,tęskniłam.Moja bidulka. W nocy miała jakieś koszmary,bo ciągle się kręciła,popłakiwała. Rano powiedziała,że pójdzie do przedszkola ale razem z nami,no to my mówimy,że my nie zostaniemy,no to ona,że nie chce iść.Zaczęliśmy mówić,że w przedszkolu jest super,że trzeba zanieść jeszcze mydełko i chusteczki i tak jakoś się nakręciła i zaczęła się ubierać i już nie mogła się doczekać,bo cały czas pytała,czy możemy już iść.Po drodze już zaczęła krzyczeć,że widzi już przedszkole i tak się cieszyła,że pani która się z nami mijała to się śmiała.W przedszkolu pomogłam jej się rozebrać,założyła kapciuchy i do sali.Dałam jej buziaka i powiedziłam,że przyjdę po podwieczorku.Zadowolona pobiegła do pani,bo pani akurat coś czytała dzieciom,które już były.
tusia i szani,gratki dla Waszych pociech za bezproblemowy pierwszy dzień w przedszkolu:)
marlenisia głowa do góry,będzie dobrze.Najważniejsze,żeby być stanowczym i się nie poddawać,a z czasem się przyzwyczaji
slonce super,że córcia ma bardzo dobre nastawienie,ja tez myślę,że moja po części płakała,bo inne dzieci płakały i tak się kólko nakręcało.

Miłego dnia i oby dzisiaj obyło się bez płaczu
__________________


aniag is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi aniag za ten przydatny post:
marlesia (02-09-11), tusia13 (02-09-11)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:38.