Wrześniówki 2006 zapraszam - Strona 40 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-01-08, 15:36   #391 (permalink)
Sprinter
 
Renia's Avatar
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Białołęka
Posty: 4 624
995 podziękowań w 809 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Renia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Renia
Domyślnie

Witam

Madzia nie wiem czy tego białaka będzie za dużo czy nie. Ja bym raz na jakiś czas dała. Następnego dnia może być danie bezmięsne i będzie ok.
Ania tym razem byla surowa marchewka. Dobrze, że Paulinka ma się lepiej i niech Tobie się poprawia. A czas do weekendu niech szybko i spokojnie mija.
__________________
Renia z Marysią i Tosią



Renia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-08, 18:27   #392 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 14-11-2007
Posty: 130
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

hej dziewczynki u nas dzis koleda wiec czekam na ksiedza a le i tak napewno przyjdzie gdzies o 20,
moja zabka sobie smacznie spi wiec jak ksiadz przyjdzie to bedzie w dobrym humorze

ania102 nie boli teraz mama zmienila mi opatrunek ba tam krew zaschla i mi troche ciagnelo
__________________
aga

aga2728 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-08, 18:29   #393 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 14-11-2007
Posty: 130
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

jola zapomnialam napisac ze ladnie Martynka wyglada na zdjeciu paszportowym
__________________
aga

aga2728 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 17-01-08, 01:27   #394 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 13-11-2007
Posty: 34
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Kajda
Domyślnie

Witam późną porą...
Jesem wykończona-no nie ma letko- w pracy uczniowie i studenty nie oszczędzają mnie- na szczęście sesja i ferie tuż tuż i niedługo będę mogła złapać oddech...
Piotrusiowi nadal zęby się nie przebiły, choć biel już prześwituje gdzieniegdzie, ale chyba już mu tak nie dokuczają, bo nocki mamy całkiem ok...

Dorka- gratuluję projektu! No i nadal miłej nauki życzę...
Jola- czekam na zdjecia Twoich haftów... Ciocia mojego ucznia tez takie obrazki robi i już dwa dostałam- ostatnio śliczny zimowy widoczek- domki pod śniegiem... cudne, zazdroszczę zdolności i cierpliwości, ja bym tak nie umiała... Martyna w wersji paszportowej jest bardzo elegancka, teraz nic tylko będzie hulać po świecie... Piotruś nie ma paszportu, ale ma dowód osobisty :Uśmiech:
Renia- cudnie, że miałaś udany weekend, a w niedzielę odwiedziłaś rodzinne strony... Zdrówka dla Twojego taty
Aga Ojojoj, zdrówka dla Was i duzo sił dla Ciebie. Jesteście obie bardzo dzielne! Ja w życiu nie miałam baniek kładzionych, ale na pewno bym krzyczała A jak po kolędzie? U nas była tydzień temu i Piotrek po wyjściu ksiedza dorwał kropidło i święcił mieszkanie tak długo, aż kropidło się złamało
Ania- Piotrek też najczęściej je mandarynki, ale on je połyka prawie w całości (oczywiście później znajduję je nieprzetrawione )Zdrówka dla Paulinki- widzę, że dużo naszych dzieci ostatnio wylądowało na antybiotychach- wirus w necie jaki, czy co?
Madzia- ja też zgłaszam tatusia Radusia do konkursu, od czasu, kiedy wrócił z Chin cały czas siedzi z bąblem, a jak tak na nich patrzę to czasem oczom nie wierzę- oni są identyczni tylko jeden większy drugi mniejszy Fanie, że Twój mąż taki zorganizowany i obrotny no i w sumie dobrze, że mówi co czuje- faktycznie chłop na medal! Ja też nie potrafię sie ekscytować jakimiś domowo- technicznymi sprawami, którymi sie zajmuje mój R, ale czasem udaję, że mnie to interesuje...

Wiecie co, jak Was czytam to czuję się strasznie wyrodną matką... Ja się prawie w ogóle nie zastanawiam co Piotrek powinien jeść, a co nie- dostaje dokładnie to co my, też mu chyba daję za mało warzyw, na dodatek czasem częstuję go słodyczami (jeżeli my też jemy) Okrrropna jestem

A jutro (już dziś...) jestem w Warszawie... gram ze studentami- skrzypkami koncert w Warszawskim Towarzystwie Muzycznym w Pałacu Szustra :-)
Buziaczki, idę spać jutro ciężki dzień
Kajda is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 12:59   #395 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 14-11-2007
Posty: 130
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

hej wszystkim moja zabka ledwo zasnela ,plakala bo nie chciala sie polozyc ale kaos znuzylo ja.pozniej jak wstanie to idziemy na kontrol zobaczymy co powie lekarka.

kajda przyszedl ksiadz co chrzcil Oliwie poczestowal wsztstkich cukierkami(bo on taki jest zawsze nosi cukier\ki dzieci go lubia)jak wyjal obrazki i powiedzial zeby kazdy sobie wybral to niunia sie dorwala i wszytkie po kolei chwytala i wyciagala.chial buziaczka od Oliwiw na koniec to dala mu caluska w nos i przybijala mu piatke bo czesc to nie chciala zrobic.powiedzial ze jest podzielna tak jak on bo wszystko co on dawal to dla kazdego ona tez dawala,moja slodka zabka.

dobra za nim ona spi to ja lece sie troche podmalowac i ubrac.

a w sobote jade na balety bo byly moje ur.to sobie troche poszaleje
__________________
aga

aga2728 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 13:00   #396 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 14-11-2007
Posty: 130
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

kajda wiesz co moja tez je wszystko to co my jemy,tylko nie daje jej slodyczy chyba ze sie dorwie to wtedy juz je,moja jest alergiczka to nie chce jej dawac
__________________
aga

aga2728 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 16:12   #397 (permalink)
Sprinter
 
Renia's Avatar
 

Zarejestrowany: 6-11-2007
Miejscowość: Warszawa-Białołęka
Posty: 4 624
995 podziękowań w 809 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Renia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Renia
Domyślnie

Witam

Tosia posmakowała chodzenia na spacerze i teraz nei bardzo chce siedzieć w wózku. Na szczęście wystarcza jej chodzenie za reke, wiec na razi ejest spokojnie.


Kajda to dziś w Warszawie :Uśmiech: Mam nadzieję, że kiedyś wpadniesz tu na dłużej :Uśmiech: Dobrze, że nocki lepsze. Tosia je z tego co my jemy, to co może albo przygotowuję jej coś innego, bo nie jada jeszcze nabiału.
__________________
Renia z Marysią i Tosią



Renia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 17:45   #398 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Jola's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 114
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Jola
Domyślnie

Hej, ale wy macie tych mężów kochanych ;) A ja na swojego ciągle narzekam. Może powinnam spojrzeć na niego z innej perspektywy ;)

Madzia no właśnie, jak ta wasza budowa idzie? Wiele mąż ma na głowie. Dla mnie to przedsięwzięcie jest tak przerażające, że póki co domek pozostaje w sferze marzeń. A z tymi owocami... Daję Martynie i akurat tutaj nie widzę, żeby jej to szkodziło. A większość poradników głosi, że owoce i warzywa są zdrowe i powinno się dużo jadać. Co autor to inna teoria ;) A zdjęcie Martyny mam jeszcze z innego ujęcia, bardziej bokiem, to może być do policyjnej kartoteki ;)

Miałam tu popisać z wami, a koleżanka mnie zagadała i oglądałam jej zdjęcia z Afryki. A teraz mała już mi się obudziła, więc koniec pisania. Postaram się zajrzeć wieczorem.
__________________

Ostatnio edytowane przez Jola : 17-01-08 o 21:48.
Jola is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 17:54   #399 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 14-11-2007
Posty: 130
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

bylismy u lekarza jest juz wprawie wszystko wporzadku mamy jeszcze przyjmowac antybiotyk prze 4 dni.niunia nie chciala pierwszy raz sie rozebrac strasznie plakala.nie wiem moze temu ze tylko wstala i ja ja ubralam i pojechalismy do przychodni.

renia dobrze ze moja zabka siedzi w wozku podczas spacerku no ale narazie jeszcze nie mozemy wychodzic
__________________
aga

aga2728 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 17-01-08, 22:05   #400 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Jola's Avatar
 

Zarejestrowany: 11-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 114
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Jola
Domyślnie

Aga napisz mi, proszę, jak jest z tą operacją. Ostatnio poradziłam tacie, żeby sobie zrobił, a on mi powiedział, że nie będzie tyle cierpiał jak to i tak nic nie da, bo te haluksy będą narastać znowu Czy to rzeczywiście był taki straszny ból? I czy uprzedzili cię, że ten efekt może nie być trwały? Mnie się zdaje, że ojciec coś ściemnia, żeby tego uniknąć. Ale ty to przeszłaś, to napisz mi jak jest naprawdę. Fajnie, że ten drut masz już wyjęty i koniec "wycieczek" do szpitala.

Kajda ty nie rób sobie wyrzutów tylko ciesz się, że Piotruś może jeść różne rzeczy i nic mu po tym nie jest. Ja chciałabym Martynie dawać już więcej zróżnicowanych potraw, ale jak widzę jej stale zaczerwienione policzki i co jakiś czas śluz w kupie i odparzoną dupkę, to zaraz mi przechodzi chęć na rozszerzanie jej diety. Ale od czasu do czasu uda mi się trafić z czymś, co chętnie zjada i jej nie szkodzi. Ale czasem też i od nas coś podjada albo coś niezbyt zdrowego dostanie, bo widzę, że się skręca żeby zjeść ;)

Renia no to chyba jesteśmy na tym samym etapie ze spacerami. Martyna też już nie usiedzi w wózku. Ale z chodzeniem też nie jest różowo :( Jak trafi na schody, to spacer może się ograniczyć do chodzenia po nich w tę i z powrotem. Jak nie chcę z nią iść tam gdzie sobie wymyśli, to się zapiera, zaczyna płakać aż w końcu siada na ziemi :( Na szczęście to jest póki co ostatni chwyt i jak nie zadziała, to podnosi się i przez chwilę idzie grzecznie za rękę. A do tego wszystkiego wczoraj jeszcze zauważyłam, że wylizuje szyby wystawowe. Także u nas ostatnio spacery są moim koszmarem, najgorszy punkt planu dnia :( Kiedy to się zmieni?

Aga fajnie, że z małą już lepiej.

My jutro idziemy do dentysty. Jestem bardzo ciekawa jak Martyna to zniesie. Ona raczej lubi chodzić do lekarza, zawsze jest grzeczna i interesuje ją wszystko co się tam dzieje. Więc mam nadzieję, że i tu będzie dobrze. Mam tylko obawy, bo ona nie chce otwierać buzi do mycia zębów. Nie macie kłopotów z myciem zębów maluchom?
__________________
Jola is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Przedszkolaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:36.