|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-12-2010
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam
Może to i nie jest nowy wątek, ale potrzebuje pomocy... Dzisiaj w nocy po raz drugi w takim wydaniu moja trzyletnia córka miała atak nerwicy, krzyku, płaczu, trzęsła sie, ściskała piąstki w obu rączkach, ciągneła sie za włoski(to akurat zawsze robi jak sie wstydzi, lub denerwuje), wołała mnie, a później odpychała, biła, chciała gryźć, wbijała mi paznokcie w skóre i strasznie sie darła taki wymuszany płacz. Bardzo sie martwie bo nie wiem co robić???Mój mąż oczywiście stwierdził, że to moja wina, bo po południu i wieczorem nakrzyczałam na nią i stanowczo zareagowałam na jej bunty i wymysły.Po południu coś sobie wymysliła i chciała coś wymusić , jak sie nie zgodziłam, to zaczeła płakać...szamotać sie ...odstawiamy ją zawsze w takich momentach, albo chociaz sie staramy do kąta- na pieska- zawsze od razu reaguje, przestaje troche płakac, wymuszać, przytula sie i przeprasza.Dzisiaj tak nie zrobiła.Długo, tak gdzieś z dwadzieścia minut siedziała w tym kącie- ja sie kreciłam po kuchni, bo nie dała mi wyjść- jeszcze bardziej szalała-bałam sie że sobie cos zrobi...ale w końcu jak widziałam juz ze jej te nerwy przechodza, poprosiam zeby mnie przeprosiła, popatrzyła w oczy i powiedziała ze już tak nie bedzie robic...trudno jej to przyszło, ale zrobiła to... wieczorem była powtórka przy zasypianiu- zawsze na nas wymusza zebysmy z nia spali, czasami udaje nam sie że jedno z nas albo ja albo mąż ją usypia...ale czasami tak jak dzisiaj akurat ja miałam ja usypiac Córcia wymysliła sobie ze tatus...ja sie nie zgodziłam...i znowu sie zaczeło... Wiem, że dużo w tym jej zachowaniu jest naszej winy, ale te dzisiejsze zachowania w nocy mnie tak przeraziły, że aż zeszłam od razu do komputera i szukam fachowej pomocy- i tak spac nie moge... prosze pomóżcie...dodatkowym problem jest to ze nie mieszkamy w Polsce i nie moge tak poprostu pojsc do lekarza psychologa lub psychiatry po pomoc... prosze o pomoc o rade...a może o przekazanie tego co napisałam do dr z serwisu- ja jeszcze nie moge konsultowac sie bezposrednio z dr.. dziekuje i bede czekac pilnie na odp. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Jolanda, przeniosłam Twój watek do pani psycholog pod tym samym tytułem...
Ja nie jestem specjalistą, ale czy nie myslisz, że może córeczka zamiast karania potrzebuje więcej czułości i przytulania..? Mój synek też ma trzy lata.Od zawsze stosowałam zasadę, że jesli miał atak histerii to oczywiście nigdy mu nie ulegałam, ale kiedy widziałam, ze nie daje sobie sam rady ze swoimi emocjami to starałam się go przytulić i pomóc mu sie uspokoić...A na pewno nie karałam go nigdy za emocje, których on przeciez jeszcze nie kontroluje... ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
obiad :-)
Zarejestrowany: 1-12-2010
Posty: 21
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Też nie jestem jakimś ekspertem ale wydaję mi się że córeczka być może potrzebuje mniej karcenia a więcej przytulania. Sama wiem po sobie że jak ja mam dzień nerwusa to moje dziewczyny również go dostają a jak ja jestem spokojna i nie reaguje negatywnie i nerwowo (nie mylić ze stanowczo) to one też są spokojniejsze...
__________________
I have absolutly no idea what I'm talking about
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-10-2010
Posty: 15
0 podziękowań w 0 postach
|
Często nerwica bierze się także z braku akceptacji czy miłosci względem dziecka,ono musi to odczuwac skoro miewa takie ataki. Najlepsza byłaby konsultacja z z psychologiem.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
pracuję z ludźmi
Zarejestrowany: 14-01-2011
Posty: 2
0 podziękowań w 0 postach
|
jeśli dziecko nie daje się przytulić warto powtarzać mu "kocham cię" - twoje dziecko jest wrażliwe i każdy twój krzyk odbiera jako : mama mnie nie kocha. twoje dziecko rozpacza.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-09-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 28
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
moja najstarsza córka była dość surowo wychowywana i efekty były podobne, następne dwie córcie już inaczej wychowywaliśmy znacznie więcej okazywaliśmy miłości i zrozumienia i ich zachowanie również było inne. Wg mnie mała czuje się zagubiona potrzebuje konsekwencji ale też czułości, uwagi.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|