|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#71 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
wow! niezly wynik tutek2007 ;-) Jak się czułaś z takim dodatkowym cięzarkiem? Chyba nie było Ci lekko..
A ja właśnie wróciłam z badania .. picia tej przeklętej glukozy.. Nie mogę się jej smaku pozbyć juz od 2 godzin. Feeeeee! |
|
|
|
|
|
#72 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 7-05-2008
Posty: 86
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
gagawa ja mam glukoze za 2tyg faktycznie to takie paskudne?
|
|
|
|
|
|
#73 (permalink) |
|
Sprinter
|
cześc ja mam zrobić glukozę w ciągu dwóch tygodni.
dzisiaj byłam u lekarza i już jestem na wolnym do końca ciąży. dokuczają mi tylko bóle nóg a tak poza tym to u nas wszystko w porządku :) chłopak jest zdrów jak ryba. pozdrawiamy :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#74 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
nika, glukoza no cóż... każda z nas to musi przejść.. 50 gram rozpuszczone w szklance wody... noooooo chyba że baaaaardzo lubisz słodkie :-))
ale poważnie - dość nieprzyjemne jak dla mnie ale nie zastanawiając się wypiłam duszkiem i jakość poszło. Potem pół butelki wody (niesłodzonej oczywiście ;-)) przez jakieś 3 godziny trzymał mi się ten słodziutki smak u ustach ale spoko, do wytrzymania. |
|
|
|
|
|
#75 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
justynka1984 - gratuluje zdowego syneczka. Ja byłam kilka dni temu na usg ale niestety mój lekarz się rozchorował i ... robił mi jakiś stażysta. Bez komentarza. ani nie widziałam maluszka ani nie powiedział słowa. Bąknął tylko że płci nie widać bo się malec ustawił pupą nie widzi i że łożysko przodujące więc muszę teraz baaardzo uważać. Nie mam ochoty spędzić reszty wakacji w szpitalu!
|
|
|
|
|
|
#76 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 27-03-2008
Miejscowość: Bukowno
Posty: 291
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Przyznam się trochę zaniedbałam to forum, pisałam troszkę na początku potem miałam dłuższą przerwę, zdarzyło się, że złapałam ospę wietrzną i niestety musiałam siedzieć w domku 3 tygodnie, myślałam, że zwariuję, zamartwiałam się, bałam się bardzo... teraz jestem trochę spokojniejsza;) Jeśli chodzi o tycie (czytałam jak to wygląda u Was, koleżanki) zgadzam się, że to chyba indywidualna sprawa, mam dużo znajomych koleżanek teraz w ciąży i widzę, że co jedna to inaczej tyje;) Mnie na razie rośnie tylko brzuszek, nogi mi nie puchną z tego się cieszę, ostatnio mówiłam mojemu mężowi, że nigdy w wakacje nie cieszyłam się z takiego pokaźnego brzuszka;) Jeśli możecie napiszcie w którym tygodniu jest to badanie z glukozą?? Ja jestem obecnie w 24tc. Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieję, że na nowo dołączę już na stałe do tego forum;)http://parenting.pl/images/smilies/nowe/Laugh.png
![]() |
|
|
|
|
|
#77 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witaj Ania 26!
Super że tak dobrze się czujesz! Tylko pozazdrościć kondycji! mi zaczynają nieco dokuczac upały, mam strasznie słoneczne mieszkanie i cały dzień słoneczko.. Ja się genialnie czułam do ok 25 tc. Póżniej nieco mnie dopadło, ale to nic! Maluszek kręcący się w brzuszku rekompensuje te niedogodności ![]() Odnośnie glukozy to pierwsze badanie na 50g powinno się zrobić pomiędzy 24 a 28 tc. Także lekarz na najbliższej wizycie z pewnością Ci zleci. Powodzenia. Mi wyszedł prawidłowy także nie będę sie musiała męczyć z 75g ![]() |
|
|
|
|
|
#78 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 27-03-2008
Miejscowość: Bukowno
Posty: 291
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Dzięki gagawa za odpowiedź;) Właśnie idę na wizytę za tydzień, też myślę, że czekają mnie jakieś badania... Również czuję, że do tej pory moja ciąża to istny spokój, jeśli chodzi o ciało (nie licząc ospy) i coś mi się wydaje, że wszytko jeszcze przede mną, to moja pierwsza ciąża, więc nie wiem co może się jeszcze wydarzyć, a różnych opowieści się nasłuchałam, że dopiero teraz zacznę porządnie tyć, zaczną mi puchnąc nogi, czekają mnie żylaki, rozstępy i w ogóle...
Co do kręcącego się maluszka, mój to szaleje rano i wieczorem, przyznaję niesamowite uczucie;), sama się w tedy uśmiecham do siebie:) Upał dziś straszny, siedzę w domku, rano byłam tylko w sklepie i chowam się przed słońcem, na szczęście w domu mam chłodniej;) Nie powiem mam ochotę skoczyć gdzieś nad wodę, choćby tylko poleżeć pod drzewkiem i czasem zamoczyć nogi, ale w tej chwili nie mam kogo na to namówić:/ Buźka dla wszystkich i powiew chłodniejszego powietrza:) |
|
|
|
|
|
#79 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ja do połowy czerwca czułam się takl fantastycznie że zaczynałam uważać że te wszystkie mity i doleglwości to czysta bujda! Jedynie baaardzo polubiłam spanie od samego początku :-))
teraz to w zasadzie wstaje dość wcześnie 5-7 rano ale chyba przez pecherz... jak juz się podniose nie potrafie później zasnać no i siłą rzeczy nadrabiam w dzień (najczęściej po obiadku). przez ostatnie 2 tygodnie jest troche gorzej, nie wiem czy przez upał czy przez stopień zaawansowania ciąży. wypawa do sklepu całkiem w pobliżu to jak zdobycie truchtem Gubałówki :-(( Brzuchol zaczyna chwilami twardnieć i w chwilach największego upału trochę mi stopy puchną. |
|
|
|
|
|
#80 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 27-03-2008
Miejscowość: Bukowno
Posty: 291
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
o jeśli chodzi o spanie mam podobnie dokładnie po obiadku robi się tak przyjemnie, oczka same się kleją;)
myślę, że na nasze samopoczucie to jedno i drugie ma wpływ, upał robi swoje, a i rosnące maleństwo też daje się odczuć;) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|