|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dziś córka poszła do przedszkola po dwudniowej przerwie. Była makabra. córka złapała się nogami i rękami mnie i nie chciała iść :/ Pani wzięła ją na ręcę i poszłam ale stałam jeszcze pod drzwiami i nasłuchiwałam po kilku minutach już nie słyszałam jej płaczu :-) Więc myślę, że wszystko ok. Zaraz potem było śniadanko mam nadzieję, że coś zjadła.
|
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Mistrz
|
Hej!!
Stefan mial dzisiaj tak naprawde debiut, bo Pola chora i zostala w domu. W domu byla histeria, ze nie idzie, bo jest chory i brzuch boli Oczywsicie to byla sciema. Wyszlismy jeszcze kupic bulki do sklepu i spod sklepu zgarnal go maz. W szatni histeria!! Pani wyszla i zabrala go w kurtce a maz zwial. Jak tylko sie drzwi zamknely lzy sie schowaly, sam sie rozebral i juz wszystko bylo ok przez caly dzien Jutro mowi, ze tez idzie sam. Zobaczymy jak bedzie jutro rano |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 14-05-2010
Posty: 114
27 podziękowań w 13 postach
|
a my siedzimy w domu jak narazie
tzn w piatek wróćiłyśmy z przedszkola było ok jeszcze plac zabaw zaliczyłyśmy po drodze w domu też ok a pod wieczór temperatura wzrosła 37,5 i strasznie męczocy kaszel ma, z nosa nie leci katar ale coś tam w nim jest i przez to ten kaszel pewnie leczymy sie syropami w poniedziełek z rana pójdziemy do lekarza zobaczymy co powie ale w domu pewnie z tydzien posiedzimy |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Cześć!
Ja też awansowałam na mamusię przedszkolaka, więc się przyłączam :) Oczywiście też strasznie panikowałam, ale zupełnie niepotrzebnie-Tomek już pierwszego dnia NIE CHCIAŁ WYCHODZIĆ Z PRZEDSZKOLA :)). Myślałam, że w kolejnych dniach pojawi sie kryzys, ale jak na razie nadal jest super-mały zostaje już normalnie po 8 godzin i nadal rano biegnie do przedszkola jak na skrzydłach. U nas na spotkaniu rodziców poradzono nam żeby przez pierwsze dni dzieci były odprowadzane przez tatusiów i to się chyba sprawdza- facet się tak nie rozczula jak my baby i przez to nie wprowadza dodatkowego stresu dziecku. Szybki buziak na pożegnanie i do zabawek:). A mi zostaje przyjemność odbierania malucha z przedszkola ![]() |
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Sprinter
|
I nadszedł ten dzień...dzisiaj zaprowadzam synka po raz pierwszy do przedszkola...jak na razie jestem pełna obaw,bo Patrick raz mówi,ze chce iść,potem,ze nigdzie nie pójdzie.To tylko 3 godzinki,a ja się stresuje jakbym go na cały dzień oddawała.
|
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witaj Margaretka :)
Wiem, że to tak łatwo powiedzieć, ale jednak podstawą jest to żeby sie nie stresować, bo dziecko to bardzo wyczuwa i czuje się wtedy zagrożone. My już od dłuższego czasu opowiadaliśmy Tomciowi o jego pójściu do przedszkola jak o wielkiej czekającej go przygodzie :). I uciszaliśmy natychmiast wszystkie ciotki próbujące straszyć nam dziecko tekstami typu: "oooo, to teraz będziesz musiał być grzeczny...będziesz musiał zjadac grzecznie obiadki...itp." No ale mi jest łatwo mówić, bo nasze przedszkole jest w sąsiednim budynku, prawie przez ścianę z naszym mieszkankiem i minutę drogi piechotą od mojej pracy...Wiec prawie jak w domu, Tomek codziennie koło niego przechodził i zerkał z zazdrościa na bawiące się dzieci, więc teraz w pewnym sensie spełniło się jego marzenie ;) |
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Sprinter
|
ida ja tez opowiadałam Patrickowi o przedszkolu,zresztą już tam byliśmy,na wakacjach mieliśmy 2 godzinne spotkanie adaptacyjne- mały wtedy pobiegł do zabawek i na rodziców nie zwracał najmniejszej uwagi,mam nadzieje,ze teraz tez tak będzie.
Przedszkole mam bardzo bliziutko,prawie pod domem,jakieś 3 minutki na nogach,to tez jest pocieszające,bo jakby się coś działo,to szybko tam dotrę. A ciotek nie musiałam uciszać,bo nie mieszkamy w kraju i żadnej tu nie ma ![]() apatu zdam zdam relacje :) mały zaczyna o 12:45,bo sesja popołudniowa bardziej nam pasuje, niż ranna. Ja się stresuje najbardziej tym,ze wszyscy w okół będą mówić w języku który on nie zna i on biedny nie będzie wiedział o co chodzi.Trochę go nauczyłam slowek po angielsku,ale czy będzie je pamiętał? czy bedzie wiedział kiedy je powiedzieć ? czy nie poprzekręca ? przecież on jest taki jeszcze malutki.Gdyby chodził do polskiego przedszkola,wydaje mi sie,ze mniej bym sie denerwowała. |
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Sprinter
|
Synek odprowadzony,szybko zdjął kurtkę,rzucił plecak i pobiegł się bawić,nawet się nie oglądnął czy rodzice są czy nie są :) Pokazałam mu tylko jeszcze gdzie jest toaleta i tyle go widziałam.Jest dwójka polskich dzieci w jego grupie,wiec fajnie,będzie miał z kim se pogadać.
|
|
|
|
|
|
#49 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
|
|
|
|
|
| Podziękowania dla ida za ten post przesyłają: |
Margaretka83 (14-09-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|