|
|||||||
| Komunikaty |
| Przedszkolaki (wszystko o i dla przedszkolaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 25-01-2010
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Przechodzimy własnie trudny okres buntu trzylatka. Od kilka dni czytam wszystko co sie da na necie o tym trudnym okresie. Nasza córka przechodzi to dosyć typowo - histerie z "byle powodu", jest uparta jak osiołek itp.
Chciałabym jednak uściślić, jak zachowywać się podczas jej "wyskoków". Gaja podczas histeryjki rzuca się na podłogę (zawsze mówi wtedy że upadła a nie sama rzuciła się na nią) i płacze wywołując odruch wymiotny. Kilka razy udało jej się wtedy zwymiotować. Jeśli tylko odwrócę się, ona jeszcze głośniej krzyczy, żebym nie odchodziła. Czy mam stać przy niej? Czy odejść? Mówię jej wtedy, że jak się wypłacze, to może do mnie przyjść i ją przytulę. Czy to wystarczy, czy jeszcze coś jej mówić jak skończy płakać? Jak reagować na te odruchy wymiotne - bo przecież nie mogę dać jej wygrać a z drugiej strony trudno czekać w spokoju aż zwymiotuje. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Super Moderator
|
witam i zapraszam do poczytania rad naszej psycholog, m.in w tym wątku
Bunt trzylatka - jak się z nim mierzyć? |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|