Pomoc dla Bastiana, który nie ma już mamy .... - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Chore dziecko > Prośba o pomoc
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-02-09, 15:52   #1 (permalink)
Mistrz
 
Małgosia's Avatar
 
Always look on the bright side of life

Zarejestrowany: 17-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 12 355
Nastrój:
905 podziękowań w 638 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Małgosia
Domyślnie Pomoc dla Bastiana, który nie ma już mamy ....

Kochani

Jeśli chcecie i możecie pomóc Organizacji Pożytku Publicznego, a jeszcze nie wiecie, jaką Fundację wesprzeć, będziemy bardzo wdzięczni, jeżeli 1% podatku przekażecie na Bastiana.




Bastian ma prawie półtora roczku i nie ma mamy.
Jego mama Martyna miała 19 lat i pobiegła ku słońcu w dniu jego narodzin - 15 września 2007 roku.

W dziewiątym miesiącu ciąży Martyna Knober źle się poczuła. Miała bardzo silny ból klatki piersiowej i uczucie duszności. Przez trzy dni była odsyłana do różnych lekarzy w Warszawie, z których żaden nie zdiagnozował na czas poprawnie jej choroby i nie udzielił fachowej pomocy. We czwartek 13 września 2007 była w trzech różnych szpitalach: na Starynkiewicza był strajk i nie wpuszczono Martyny, na Karowej zrobiono badanie USG, które wykazało, że z płodem jest wszystko w porządku, więc przesłano ją karetką do Szpitala Grochowskiego na ul. Grenadierów. Tam lekarz, która ją badała - Katarzyna Pomianowska, stwierdziła refluks żołądkowo-przełykowy, zaleciła picie kefiru i wypuściła Martynę do domu. Następnego dnia, w piątek, karetka zabrała Martynę do Szpitala Praskiego, który nie ma zbyt dobrych warunków. Badało ją tam czterech lekarzy. Niepokoił ich stan Martyny, zalecano pilne wykonanie badania echo serca, które było niemożliwe do przeprowadzenia w ich szpitalu, bo nie było w tym czasie lekarza kardiologa, więc próbowano ją przesłać do kolejnych pięciu szpitali w Warszawie: Bielański, Brudnowski, na ul. Czerniakowskiej, ponownie Karowa i Instytut Gruźlicy(było podejrzenie o zatorowość płucną). Wszystkie odmówiły pomocy. Następnego dnia, w sobotę, podczas badania echo serca Martyna zmarła w Szpitalu Praskim. Badanie wykazało, że miała tętniaka aorty wielkości 8 cm, który prawdopodobnie powiększył się tak bardzo przez te trzy dni. W czasie badania echo serca tętniak pękł i w ciągu kilku sekund Martyna nie żyła. Reanimowano ją i w tym samym czasie zaczęto wyjmować dziecko z nieżyjącej już mamy. Bastian urodził się martwy, ale został odratowany przez lekarzy Szpitala Praskiego. Niestety w wyniku niedotlenienia okołoporodowego miał dwie operacje mózgu przeprowadzone w Centrum Zdrowia Dziecka. Usuwano mu wodniako-krwiaki, które pojawiły się podczas tego dramatycznego porodu. Lekarze podejrzewali wodogłowie, ale na szczęście nie wszczepili mu sztucznej zastawki, tylko zaryzykowali i dłużej go obserwowali. Zazwyczaj drenaż (rurki w przeciętej głowie, które pozwalają na odpływ zbędnej krwi z mózgu na zewnątrz) trzyma się do 48 godzin.


Bastian miał drenaż przez 8 dni. Był wtedy na dwóch bardzo silnych antybiotykach, aby nie wdało się zakarzenie. Dziś jego stan można uznać za stabilny, choć musi być pod ciągłą kontrolą lekarzy różnych specjalności, zwłaszcza neurologa i neurochiruga. Bastian jest dzieckiem z obniżoną odpornością (nie dostał przeciwciał od swojej matki). Ma anemię, która jest regularnie leczona. Ma też wzmożone napięcie mięśni po jednej stronie, a obniżone po drugiej stronie, dlatego konieczna jest nadal rehabilitacja, ponieważ nie rozwija się tak, jak zdrowe dziecko. Potrzebuje stymulacji z zewnątrz, aby wykonać ruchy, które dla zdrowych dzieci są naturalnym etapem ich rozwoju. Chociaż już chodzi, jest nadal bardzo sztywny i spięty, a z drugiej strony niestabilny: np. kiedy się przewróci, nie potrafi amortyzować upadku rękami, tylka uderza buzią w podłogę. Nie potrafi się też przytulać, albo raczej robi to w nietypowy sposób. Powoli zaczyna mówić słowa: "tata", "baba", "mniam-mniam". Mówi też "MAMA" i pokazuje na zdjęcie swojej mamy Martyny, które stoi w ramce w jego pokoju. Bastuś zaczyna bardzo ładnie kojarzyć: robi papa, bije brawo, pokazuje gdzie jest TATA, choć jeszcze trochę widać to opóźnienie w stosunku do równieśników.

Jednak dzięki rehabilitacji jest szansa, że uda mu się to opóźnienie nadrobić i będzie zdrowym, normalnym dzieckiem.

Bastian jest podopiecznym Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą".
Jego strona znajduje się pod linkiem:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" - OPP

1% podatku można przekazać na następujące dane:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
KRS 0000037904
w rubryce Inne informacje, w tym ułatwiające kontakt z podatnikiem: wpiszcie proszę:
Knober-Żebrowski Bastian Jakub

Możecie też przekazać dowolną kwotę na konto fundacji:
Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
nr kont:
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: darowizna na leczenie i rehabilitację Knober-Żebrowski Bastian Jakub

za wszystkie wpłaty serdecznie dziękujemy

Dołączamy zdjęcie Bastka po drugiej operacji oraz zdjęcie Bastiana z tatą (Kuba Knober-Żebrowski)



Jeśli chcecie, możecie te wiadomość przesłać do swoich najbliższych znajomych.

pozdrawiam ciepło
Agata Życzkowska (siostra Kuby)







__________________
www.mnz.pl
Małgosia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-03-09, 10:33   #2 (permalink)
Mistrz
 
ferinka's Avatar
 
Mam wspaniałego synka :)

Zarejestrowany: 23-03-2009
Miejscowość: Kraina szczęścia ;*
Posty: 5 515
Nastrój:
1 368 podziękowań w 1 057 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ferinka
Domyślnie ;(

szkoda że nie wiedziała wcześniej :( bo akurat pity już wysłała 2 tygodnie temu.

Tak mi się przykro robi jak widzę tyle chorych bezbronnych dzidziusiów :(
__________________
-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-

Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiotą - najpierw zniży Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem"

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
ferinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-03-09, 19:49   #3 (permalink)
Mistrz
 
ferinka's Avatar
 
Mam wspaniałego synka :)

Zarejestrowany: 23-03-2009
Miejscowość: Kraina szczęścia ;*
Posty: 5 515
Nastrój:
1 368 podziękowań w 1 057 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ferinka
Domyślnie

ALE APELUJE DO INNYCH KTÓRZY JESZCZE NIE ZŁOŻYLI PITA!!!! Naprawdę warto na takie kruszynki oddawać coś co i tak musimy oddać :)
__________________
-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-

Kocham Cię Synku :)

"Nigdy nie kłóć się z Idiotą - najpierw zniży Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem"

-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-
ferinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-05-10, 22:12   #4 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

Boże gdzie Ty jesteś???????????????????????????????????????????? ????????


a nasza służba zdrowia-PORAŻKA

:a ngel_star:
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-11, 21:50   #5 (permalink)
Biegacz
 
Wiolka's Avatar
 

Zarejestrowany: 1-09-2010
Miejscowość: Tarnowskie Góry/Dobrodzień
Posty: 1 640
Nastrój:
436 podziękowań w 308 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Wiolka
Domyślnie

widziałam kilka filmików o bastianku na youtube.Słodki dzieciak
__________________

Wiolka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-11, 22:56   #6 (permalink)
Pierwsze kroki
 
krzyk_ciszy's Avatar
 
Kasia

Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
Domyślnie

Wiolka a mogłabyś wrzucić link do filmów Bastianka?
__________________
.
krzyk_ciszy is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-11, 23:30   #7 (permalink)
Mistrz
 
Kinqa's Avatar
 
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło... :*

Zarejestrowany: 10-08-2009
Miejscowość: London UK
Posty: 11 501
Nastrój:
2 775 podziękowań w 1 901 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Kinqa
Domyślnie

serce aż mi się kraja :(( dramatyczna historia...

oby w życiu było mu lekko - trzymam kciuki , śliczny chłopczyk ! :(
__________________
g.15:14 (uk) - CC 4275g i 57cm

Nie ma takich słów, które by mogły określić to jak bardzo go kocham :)

Kinqa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-11, 23:32   #8 (permalink)
Mistrz
 
Kinqa's Avatar
 
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło... :*

Zarejestrowany: 10-08-2009
Miejscowość: London UK
Posty: 11 501
Nastrój:
2 775 podziękowań w 1 901 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Kinqa
Domyślnie



:(((
__________________
g.15:14 (uk) - CC 4275g i 57cm

Nie ma takich słów, które by mogły określić to jak bardzo go kocham :)

Kinqa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-01-11, 23:40   #9 (permalink)
Sprinter
 
DzIaBoNg's Avatar
 
PAMIęTAJ, KAżDY Z NAS JEST COś WART.

Zarejestrowany: 17-02-2010
Miejscowość: Łódź
Posty: 2 971
Nastrój:
618 podziękowań w 466 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do DzIaBoNg
Domyślnie

Śliczny szczesliwy zadbany chlopczyk a tyle nieszczescia smutku i lez juz go spotkaloooo Dobrze ze ma takiego kochanego tatusia!
__________________

DzIaBoNg is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-11, 00:53   #10 (permalink)
Sprinter
 
pulus2008's Avatar
 
Moje szczęście :*

Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: okolice Poznania
Posty: 3 108
Nastrój:
1 114 podziękowań w 774 postach
Domyślnie

Wiecie co dopiero stykając się z takimi historiami uświadamiam sobie na nowo jakie mam szczęście, że mam zdrowe dziecko i dochodze do wniosku, że za ten dar przynajmniej raz w roku chociażby do Lichenia po kolanach powinnam iść dziękować. Złoszczę się czasem na Szymka, doprowadza mnie do szewskiej pasji, ale na pewno jest to nieskończenie lepsze niz patrzeć jak dziecko cierpi przez chorobę i mieć ograniczone możliwości pomocy medycznej lub wcale ich nie mieć, bo wiadomo jak to z naszą "kochaną publiczną" słuzbą zdrowia jest. Oni muszą mieć wielkie gmachy i wysokie pensje, a ty zwykły człowieku martw się sam o siebie.
__________________






pulus2008 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Chore dziecko > Prośba o pomoc

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 19:25.