Witam serdecznie, chciałabym poprosić o pomoc dla Jacka, którego poznałam leżąc na patologii ciąży, jego żona Ania właśnie rodziła bliźniaki.
Mocno związaliśmy się z nimi i zaprzyjaźnili, problem polega na tym że Jacek od lat zmaga sie z chorobą nowotworową, a ostanio NFZ odmówił mu refundacji leczenia uznajac że nie ma sensu.
Jedyną szansą dla nich jest szpital w Stanach to jednak mocno kosztowne.
Przeczytałam wskazówki moderatora jak należy umieścić prośbe o pomoc, ale zamiast ja zamieszczać nr konta to wklejam adres strony, na której opisana jest ich cała sytuacja oraz nr konta:
JACEK ROMACZYK - Onet.pl Blog
Bardzo proszę o pomoc dla nich, robię to bezinteresownie bo strasznie ich polubiłam i chciałabym abyśmy jeszcze długo mogli sie wszyscy spotykać.