Zadania dla dzieci
Pomoc w wychowaniu dziecka
Jest to sytuacja dużo bardziej złożona, gdyż wymaga zainteresowania ze strony osób trzecich, które chcemy wciągnąć do procesu wychowywania dziecka. Pojawia się jednak problem, bo może się okazać, że członkowie rodziny wcale nie będą chcieli zaangażować się w zajmowanie się pytającym pięciolatkiem, bo… jest to po prostu kawał ciężkiej pracy. Można tutaj spróbować negocjować i zaproponować mężowi inny podział obowiązków domowych. Zaproponować mu układ - ty odbierasz we wtorki małego (małą), a ja w tym czasie robię domowe zakupy, które tego dnia ty miałeś robić.Może się okazać, że tatuś woli swoje dotychczasowe obowiązki od nowych, które zamierzamy mu przydzielić. Wówczas można mu zaproponować, by znalazł odpowiedź na kilka notorycznie pojawiających się pytań. Chodzi o to, by miał świadomość, jakie problemy nurtują malucha. Nawet jeśli nie zgodzi się zajmować przedszkolakiem w regularny sposób, możemy – w ramach delegowania zadań – zaproponować mu, np. sobotnie popołudnie, podczas którego wyjaśni dziecku szczegółowo jakieś zagadnienie najważniejsze dla malucha. A wtedy sobotnie popołudnie jest tylko dla nas…
Jednak w przypadku częstych kontaktów z maluchem i jego „dlaczego” bardzo cenna jest świadomość, że regularnie ktoś przejmuje nasze obowiązki. Tak byśmy mogli odpocząć od pytającego dziecka. Przynajmniej raz w tygodniu. Np. środa bez „pytacza”. Dobrym rozwiązaniem jest wymiana usług koleżeńskich. Jednego dnia w tygodniu koleżanka zajmuje się moim dzieckiem, drugiego dnia ja jej. Mały człowiek zupełnie inaczej zachowa się w towarzystwie osoby obcej, a inaczej, gdy przebywa z mamą. Ponadto nawet jeśli dziecko znajomej też jest w okresie pytań to istnieje szansa, że dwaj mali „dopytywacze”, kiedy zejdą się razem zajmą się sobą. Jeśli nawet maluch znajomej zacznie nas zamęczać pytaniami, to będzie to inny zestaw niż naszej latorośli. A w życiu jedną z najgorszych cech jest monotonia. Ona zabija nas całkowicie. Lepszy jest po prostu inny zestaw pytań, niż ciągle te same stawiane przez jednego malucha.
W kwestii delegowania zadań warto porozmawiać także z dalszymi osobami z rodziny, które na co dzień nie zajmują się maluchem, ale mogą uczynić to z „doskoku”. Może babcia czy dziadek mogliby przejąć nasze obowiązki odpowiadania na problemy 5-letniego malucha, np. raz w tygodniu na 2 godziny? A może jakaś sąsiadka, która nie ma swoich wnuków pobawiłaby się z małym? Przynajmniej czasami? Dla niej owo „dlaczego” mogłoby się wydać nawet zabawne, podczas gdy rodzic pragnie akurat od tego odpocząć.
Delegowanie zadań jest bardzo cennym wyjściem z sytuacji, kiedy mamy do czynienia z zadającym pytania maluchem. Pozwala zebrać myśli, nabrać dystansu i świeżego spojrzenia na problemy własnego dziecka. Warto o tym pamiętać, by nie zwariować. Nawet jeśli napotykamy trudności w znalezieniu chętnych do delegowania zadań. Jeśli już nikt nie zechce przejąć obowiązku odpowiadania na trudne pytania pozostanie nam szukanie odpowiedzi w towarzystwie książek z serii „Ciekawe dlaczego…”. Zawsze to jakieś delegowanie zadań.
Małgorzata Żmudzka-Kosała
Artykuły Metody wychowawcze
Artykuł sponsorowany Jakie błędy wychowawcze popełniają rodzice, jeżeli chodzi o poświęcanie dzieciom swojej uwagi? Podstawowym błędem jest w tym przypadku niewystarczający czas, jaki poświęcamy ...

"Świadomi rodzice” to książka na temat wyzwań, jakie stoją przed rodzicami. Autorka książki, dr Tsabary, przekonuje, że osoby posiadające dzieci powinny uświadomić sobie, że w rodzicielstwie nie ...

Martusia to wesoła, ciekawa świata i bardzo rezolutna siedmioletnia dziewczynka. Jej bystre niebieskie oczka, zadarty nosek i pucułowata buzia budzą sympatię zarówno dzieci jak i dorosłych. ...

Jeśli wychowanie dziecka jest dla ciebie źródłem wielu wątpliwości, przeczytaj książkę "Trening umiejętności wychowawczych".

Specjaliści są zgodni, że rozpieszczanie dziecka nie prowadzi do niczego dobrego. Dziecko musi wiedzieć, że rodzice stawiają mu pewne granice, by czuć się bezpiecznie.

Autorytet rodziców jest niezbędnym elementem szczęśliwego dzieciństwa, dlatego warto popracować nad budowaniem autorytetu u swoich dzieci.
Wielu rodziców cechuje nadopiekuńczość. Chowanie dzieci pod kloszem nie jest jednak zbyt korzystne dla ich rozwoju społecznego.

Wychowanie trzylatka stanowi dla rodziców duże wyzwanie. Trzyletnie dzieci są spokojniejsze niż dwulatki, ale nadal potrzebują dużo uwagi.
Dwuletnie dzieci potrafią dać się swoim rodzicom we znaki. Wiąże się to z ich poczuciem odrębności i niezależności.
Jak stawiać przed dziećmi ograniczenia, by nasza pociecha nie czuła się upokorzona i pokrzywdzona?

Empatia to szczególny rodzaj umiejętności, który wymaga od człowieka wyjścia poza swoje emocje, myśli i potrzeby i pełne otwarcie się na uczucia i potrzeby drugiej strony. To coś więcej niż tylko ...
Tak jak pisałam we wcześniejszych odcinkach, zajmowanie się dzieckiem w okresie pytań jest zadaniem wymagającym niezwykłego hartu ducha i samozaparcia. Niemniej jednak każdy opiekun zajmujący się ...
Opieka nad pięciolatkiem, który zadaje nam masę pytań jest zadaniem bardzo trudnym do wykonania dla jednej osoby. Chodzi tutaj właśnie o sytuację, w której bardzo poważnie traktujemy wątpliwości ...
Bezstresowe wychowywanie dzieci to metoda budząca wiele kontrowersji i zagorzałych dyskusji. Obecnie zdaje się istnieć więcej przeciwników tej metody. Zwolennicy tego sposobu na wychowywanie ...

Wychowanie dziecka to trudna sztuka. Rodzice muszą nieraz sięgnąć po system kar i nagród . Kara ma na celu zniechęcić dziecko do zachowań niepożądanych lub niebezpiecznych. Rodzice mają nadzieję ...
Rozmowa z dzieckiem powinna być wyważona. Z jednej strony maluchowi należy wytłumaczyć wiele rzeczy, z drugiej należy zrobić to tak, by dziecko poczuło się zaciekawione. Niewielu rodziców wie, że ...

Co robicie, kiedy dziecko po raz kolejny Was nie słucha? Znowu uderzyło kolegę, nie posprzątało zabawek, znowu biega po markecie i beztrosko oddala się od nas, ignoruje nasze polecenia lub co ...


