Samodzielny roczniak, czyli "Zosia samosia"

Redakcja

Dziecko roczne potrafi już dość sprawnie się poruszać i samodzielnie poznawać otoczenie. Potrafi też coraz lepiej wyrażać swoje potrzeby i uczucia. Zaczyna odkrywać, że jest odrębną jednostką, różną od otaczających je przedmiotów i ludzi.
Codzienne czynności, w których dziecko było dotychczas wyręczane przez opiekunów, dwu-trzylatek zaczyna wykonywać samodzielnie. Umie już pić z kubeczka i posługiwać się łyżeczką, myć twarz, ręce i zęby, zdjąć i założyć części ubrania.

Rozwijające się poczucie autonomii sprawia, że dziecko zaczyna odmawiać spełnienia poleceń dorosłych, że coraz częściej wyraża i wykonuje własną wolę. Zaczyna się też mierzyć z dylematami wyboru: czy teraz mam układać klocki czy bawić się maskotką? Zaczyna dostrzegać konsekwencje swoich wyborów i zauważa, że nie można mieć wszystkiego naraz. Wybór jednego rozwiązania oznacza rezygnację z drugiego, a to powoduje, że nasz maluch coraz częściej zaczyna się złościć.
Narodziny poczucia własnej odrębności to proces trudny, zarówno dla dziecka, jak i dla rodziców. W trzecim roku życia dziecko przechodzi zazwyczaj kryzys, nazywany również okresem pierwszego buntu. Oprócz odmawiania dorosłym, potrafi odmawiać nawet samemu sobie, rezygnując z wykonywania jakiejś czynności wbrew własnym pragnieniom, tylko po to, aby okazać swój sprzeciw, protest, by pokazać swoja odrębność. Maluszek staje się uparty i samowolny ? chce niezależności, samodzielności, chce postępować zgodnie z własnym wzorcem, a nie tak, jak proponują inni. Często odrzuca wszystkie propozycje otoczenia.

W tym okresie dziecko pragnie dominować i wyraźnie demonstrować własną wolę. Gdy dziecko ma prawdziwą możliwość podejmowania decyzji, a dorośli je szanują ? dziecko może rozwinąć w sobie poczucie sprawstwa, umiejętność podejmowania decyzji oraz dokonywania trafnych wyborów. Może się także dzięki temu nauczyć odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji swoich decyzji. Dlatego powinniśmy dawać dziecku jak najczęściej autentyczną możliwość wyboru. Jeśli pytamy, czy woli zjeść zupkę czy jabłuszko, a dziecko wybierze jabłko, nie nakłaniajmy go do jedzenia zupy, gdy zgadzamy się na zabranie misia na wyprawę do ZOO nie narzekajmy, że musimy go nieść, by pomóc dziecku.

 

Artykuł pochodzi z serwisu ww.JakSieBawic.pl


Dodaj nową odpowiedź