Księżniczka i Żaba - gra na PC (recenzja)

Na początku była bajka, później jej luźna ekranizacja, a dalej lawinowo (jak zawsze): książeczki, "kolorowaneczki", puzzle, kubeczki itp. gadżety. Oczywiście oferta byłaby niepełna, gdyby nie powstała gra komputerowa. Takie są prawa rynku. Gdy bohater się sprzedaje, to trzeba "wycisnąć z niego wszystkie soki". Niestety, szczególnie w przypadku bajek, efekt końcowy takiego marketingowego podejścia często jest marniutkiej jakości. Dlatego ani trochę nie podzielałam entuzjastycznego nastawienia moich latorośli do tej gry. Na szczęście nie jest ona tak zła, jak mogłaby być.

Wręcz przeciwnie, okazała się całkiem przyzwoita. A już fanka Żaby, czyli moja córka, (niespecjalnie ze światem gier komputerowych obeznana) jest pod ogromnym wrażeniem i wcale się jej nie dziwię.

Gra nie jest kompletnie luźną wariacją na temat filmu, ale nie jest też jego wiernym i schematycznym odwzorowaniem, a to spora zaleta. Gracz może dowolnie wybierać pomiędzy kilkoma głównymi lokacjami i podążać za przypisanymi im historyjkami. W trakcie podróży wchodzi w interakcje z innymi bohaterami, co również wpływa pozytywnie na atrakcyjność gry.

Zarówno mój syn, jak i córka dość często zmieniają "miejsce zabawy" i ewentualną ciągłością fabuły zainteresowani nie są (siłą rzeczy i ja nie bardzo byłam w stanie przeforsować granie zgodne z chronologią wydarzeń).

Każda z historii jest naszpikowana przeróżnymi zadaniami. Oddzielają je od siebie krótkie (na ogół) dialogi, które w większości nie wzbudzają szczególnego zainteresowania młodego gracza (starszego też nie). Nie da się ich jednak pominąć. Można natomiast skorzystać z opcji "Zagraj w pojedynczą grę", których do wyboru jest 25.

Wszystkie "punktowane" zadania i mini gierki są dość zabawne i pomysłowe. Rzucamy pączkami, łapiemy kolorowe bańki, tańczymy, dokonujemy akrobacji, dekorujemy torty itd. Większość zabaw jest krótka, a to duży plus, bo przecież ile czasu można mieszać w zupie. Za zdobyte w czasie konkurencji punkty bohater, w którego wcielił się gracz otrzymuje koraliki. Jest to klucz do kolejnych etapów, ale i rodzaj waluty. Dzięki koralikom można kupować nowe stroje, dodatki i wyposażenie restauracji, czyli uatrakcyjniać grę.

Ulubioną zabawą mojej córki jest przebieranie Księżniczki i reszty bohaterów. Zmienia stroje, ich kolory, dodatki i wszystko, co się da, tworząc czasem bardzo oryginalne stylizacje. Kompletnie mnie już nie dziwi Tiana, która miesza w kotle ubrana w balową suknię, z maską na twarzy i kokardą na głowie.Jednym słowem, w zabawie moje Dziewczę wyrabia sobie gust i smak...

Gra jest ładna pod względem graficznym. Nie dorównuje filmowi, ale i tak miło się na nią patrzy. Bez trudu rozpoznamy postaci i miejsca z filmu. Wszystko jest bardzo kolorowe i żywe. Lokacje zawierają sporo szczegółów. Z głośników cały czas płynie odpowiednia muzyka, którą doskonale znamy z filmu. Niestety, można się przyczepić do dialogów. Tianę owszem słychać dobrze, natomiast reszta postaci dość często "ginie", co stanowi problem, gdy dziecko nie potrafi czytać. Wyciszenie muzyki wcale nie poprawia sytuacji i jest to chyba najpoważniejszy mankament gry. Szwankuje też chwilami sterowanie, ale nie utrudnia to znacząco gry.

Są zabawy, gdzie potrzebna jest chwila na rozeznanie o co chodzi, bo niestety instrukcja bywa lakoniczna i nieprecyzyjna. Wystarczy jednak raz "przegrać" i jest ok. Można grać i bić swoje rekordy. Czy gra jest dla 3-latka, jak twierdzi wydawca? Jako całość - od A do Z - raczej nie. Są zadania, które z przeróżnych względów mogą być poza zasięgiem dla takiego malucha. Może nie być w stanie w sposób wystarczający skoordynować ruchów, może nie do końca zrozumieć, o co chodzi, nawet jak ktoś przeczyta mu instrukcję.

Niestety, żeby grać "z sensem" konieczna jest umiejętność czytania(albo lektor obok). O ile dialogi widzimy i słyszymy, o tyle informacja, co i jak trzeba zrobić podana jest tylko w formie pisemnej. Ogólnie jednak kierowanie postacią w grze jest proste i nawet dziecko całkowicie nieobeznane z obsługą myszy i klawiatury poradzi sobie. Gdy nauczy się pewnych schematów to po świecie gry będzie poruszało się bez umiejętności czytania, (lecz wtedy niekoniecznie jego działania będą świadome i celowe). Ogromnym plusem dla mnie jest fakt, iż gra nie jest ciągiem zdarzeń ściśle ze sobą powiązanych przyczynowo-skutkowo, bo pozwala mi to na bezkonfliktowe wyegzekwowanie końca zabawy. Ponieważ na ogół jest to skakanie z gierki na gierkę, gdy przychodzi czas kończyć, nie ma kwestii "jeszcze tylko zobaczę, co się stanie" albo "tylko przejdę do kolejnego poziomu". Dzieci kończą praktycznie od ręki. Można nawet precyzyjnie umówić się na ilość konkretnych zabaw. Jak dla mnie bomba!

Słowo podsumowania
"Księżniczka i Żaba" to kolorowa, zabawna, całkowicie bezpieczna gra zręcznościowo-przygodowa, głównie dla dziewczynek. Na rynku niewiele jest takich gier dla małych księżniczek, a bardzo często są one dość nudne i ograniczają się do zmiany stroju bohaterki.

W "Księżniczce i Żabie" sporo się dzieje i nasze Panienki mają okazję poćwiczyć nie tylko kompletowanie garderoby, ale i swoją spostrzegawczość, koordynację i refleks.
Ponieważ gra jest energiczna i pomysłowa, nie wzgardzą nią też młodsi chłopcy (a i mój 9-latek ma niezłą zabawę przy mini gierkach). Chociaż nie jest to gra edukacyjna, polecam ją jako źródło dobrej rozrywki. Niech będzie 4,5 na 5 punktów - 0,5 punktu odejmuję za cenę.

Aneta S. Marciniak

Księżniczka i żaba
Disney Interactive
dystrybutor: CD Projekt
styczeń 2010

Porozmawiaj o tym na Przedszkolaki »

Artykuły Zakupy dla przedszkolaka

HOP
Zakupy dla przedszkolaka HOP

Co stanie się z marzeniami zajączka Zeta kiedy wyruszy do Hollywood ? (Warto...

Toy Story - Czytaj i słuchaj (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Toy Story - Czytaj i słuchaj (recenzja)

Ocena 5/5 Wydawnictwo Ameet przedstawia kolejną książeczkę z serii Czytaj i słuchaj. Większość rodziców zapewne zna ją doskonale. Jeżeli nie, to niech jak najszybciej się z nią zaznajomią. Gorąco polecam! Pod wspomnianym szyldem Ameet wydaje książeczki...

Zemsta Budzika opowiastki domowe (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Zemsta Budzika opowiastki domowe (recenzja)

"Zemsta Budzika. Opowiastki domowe" Kazimierz Szymeczko. Czyta Joanna Pach. Kazimierz Szymeczko to 45-letni polonista i bibliotekarz, który więcej satysfakcji czerpie z pracy w bibliotece niż z wbijania młodzieży do głów zasad gramatyki. Tak przynajmniej...

Kłopoty Komendanta Roka (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Kłopoty Komendanta Roka (recenzja)

Każdy wie, że po zimie następuje wiosna, a po wiośnie lato. Nie każdy jednak wie, że kalendarzowego porządku pilnuje Komendant Rok. Nie jest to łatwa praca, zwłaszcza że nie wszystko da się przewidzieć. Tytułowy Komendant ma zawsze pełne ręce roboty. W...

Barbie i podwodna tajemnica (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Barbie i podwodna tajemnica (recenzja)

Przed TV zasiadłam z moją 2,5 letnią córeczką. Jak większość dziewczynek, bardzo lubi ona lalki Barbie, więc widząc kolorową okładkę z delfinkiem i syrenkami usiadła obok mnie bez specjalnego zachęcania. Film obejrzała bez przerw i wychodzenia z pokoju.

Baśnie dla Antosia (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Baśnie dla Antosia (recenzja)

„Baśnie dla Antosia" Moniki Rakusy to zbiór sześciu opowiadań dla dzieci w różnym wieku i na różnym etapie rozwoju emocjonalnego. Baśń o Królewnie w Okularach opowiada o dziewczynce innej, niż wszystkie - o innych zainteresowaniach i upodobaniach.

Groszka Piesek, który chciał mieć dziewczynkę (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Groszka Piesek, który chciał mieć dziewczynkę (recenzja)

Nie ma dziecka, które nie chciałoby mieć własnego zwierzątka. O tym właśnie opowiada książka Sary Poltaniemi „Groszka Piesek, który chciał mieć dziewczynkę". Czytając tytuł byłam przekonana, że to historia pieska, który poszukuje pana, bo chce być...

Albert Le Blanc (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Albert Le Blanc (recenzja)

W króciutkim opowiadaniu o Albercie Le Blanc - dodajmy od razu, że jest to miś o bardzo smutnym wyglądzie - mamy współczucie i żal, zadumę i radość. Emocji, jakie odnajdziemy na kilkunastu zaledwie stronach, wystarczyłoby zatem na opasłe tomisko i to...

Mały Chopin (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Mały Chopin (recenzja)

Czy pamiętają Państwo dobry, stary, wydawany jeszcze w Krakowie tygodnik Przekrój? Ten z Filutkiem i wierszykami Ludwika Jerzego Kerna na ostatniej stronie? Mam wrażenie, że osób pamiętających tamten Przekrój trzeba by szukać raczej wśród dziadków, niż...

Podręczny nieporadnik. Grzebień (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Podręczny nieporadnik. Grzebień (recenzja)

„Do czego nie służy grzebień" wymyka się nawet jeśli nie wszystkim, to z pewnością większości klasyfikacji. Nie jest to bowiem ani poradnik, ani instrukcja. Nie jest to książka tylko dla dzieci, ani lektura wyłącznie dla dorosłych. Moim zdaniem...

Halli Galli (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Halli Galli (recenzja)

Halli Galli to gra karciana dla dzieci do szóstego roku życia, choć - jak wykazało nasze doświadczenie - po pewnych modyfikacjach można w nią grać także z trzylatkiem. Do gry w Halli Galii potrzebnych jest 56 kart i... dzwonek. Taki, jaki stoi zazwyczaj...

Pippo -gra (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Pippo -gra (recenzja)

W pudełku z grą Pippo znajdziemy dwa zestawy kart. Na każdej z 25 kart z pierwszego zestawu widnieje duży wizerunek któregoś ze zwierząt domowych - psa, kota, konia, krowy lub świnki. Zwierzęta są w jednym z pięciu kolorów - czerwonym, żółtym, zielonym,...

Pluszaki Rozrabiaki - gra 2 w 1 (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Pluszaki Rozrabiaki - gra 2 w 1 (recenzja)

„Pluszaki Rozrabiaki" to nie jedna, ale aż dwie gry. Pierwsza z nich to „Zdobywamy plusztony". Choć jej zasady mogą się początkowo wydać skomplikowane, to jest ona tak prosta, że do rozgrywki śmiało zaprosić można nawet trzylatki. Przed rozpoczęciem gry...

Cudowne samoloty
Zakupy dla przedszkolaka Cudowne samoloty

Szkice samolotów, ich fotografie oraz dane techniczne, kilka mini-komiksów oraz pięć zdolnych do lotu modeli - wszystko to znajduje się w liczącej zaledwie kilka kartek książce „Cudowne samoloty". Tak oto w telegraficznym skrócie wydawnictwo Debit...

Fuj. Jak mniej śmiecić (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Fuj. Jak mniej śmiecić (recenzja)

Przykład dobrze napisanej książki ekologicznej dla starszych dzieci przedszkolnych oraz młodszych uczniów. Pozycja w przystępny sposób opisuje proces powstawania śmieci. Przedstawia w interesujący sposób problem zaśmiecania ze strony małych gospodarstw...

Jaka będzie pogoda. Odkrywam świat przyrody (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Jaka będzie pogoda. Odkrywam świat przyrody (recenzja)

Często zastanawiamy się: Jaka będzie pogoda. Książka, o takim właśnie tytule jest jedną z serii "Odkrywam świat przyrody". Interesująca lektura dla ciekawych świata dzieci. Z krótkich rozdziałów dowiedzą się, m.in. co to jest wiatr i jaka może być jego...

Kicia Kocia (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Kicia Kocia (recenzja)

Tytułowa Kicia Kocia to wesoła kotka, która błyskawicznie zjednała sobie sympatię naszego trzyipółlatka. Po pierwszym wysłuchaniu książeczek „Kicia Kocia gotuje" oraz „Kicia Kocia zakłada zespół muzyczny" Szymon domagał się ich ponownego...

Pstryk. Jak oszczędzać energię (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Pstryk. Jak oszczędzać energię (recenzja)

Książka „Pstryk. Jak oszczędzać energię" jest pomyślana dla starszych przedszkolaków i uczniów młodszych klas szkoły podstawowej. Czytelnik dowiaduje się z niej nie tylko o istnieniu różnych źródeł energii, ale także poznaje powody, dla których należy ją...

Księżniczka i żaba - Czytaj i słuchaj (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Księżniczka i żaba - Czytaj i słuchaj (recenzja)

Nasze dzieci lubią, gdy im czytamy. Robimy to codziennie. Rzadziej słuchają bajek z płyt. Rysują przy tym lub układają puzzle. Dziś sięgnęliśmy po coś nowego - bajkę na CD wraz z książką (seria "Czytaj i słuchaj"). Pięcioletnia Ula z dużym skupieniem...

Nazywam się... Fryderyk Chopin (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Nazywam się... Fryderyk Chopin (recenzja)

"Cześć; O, widzę, że niektórzy z Was mnie rozpoznają; Tak, to ja, Fryderyk Chopin, kompozytor muzyki fortepianowej" , tak oto rozpoczyna się najnowsza książka Aleksandry Zgorzelskiej. Bohater opowiada w niej o swoim rodzinnym domu w Żelazowej Woli,...

Playhouse Disney- Zwierzaki naszych przyjaciół (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Playhouse Disney- Zwierzaki naszych przyjaciół (recenzja)

Zwierzaki naszych przyjaciół - kolejna pozycja z serii Playhouse Disney. Na płycie znajdziemy kilka filmów z bohaterami, których nasze dzieci mogą znać z telewizji. Klub przyjaciół Myszki Miki moje dzieci chętnie oglądają od dłuższego czasu (o czym...

To nie twoja wina (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka To nie twoja wina (recenzja)

Jest to bajka terapeutyczna, która porusza problem separacji rodziców. Pokazuje, w jaki sposób postępować, tak by dziecko jak najmniej ucierpiało. Książka oddaje znakomicie odczucia takiego dziecka. W momencie, kiedy ojciec wyprowadza się z domu, rysuje...

Prawdziwy przyjaciel (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Prawdziwy przyjaciel (recenzja)

- To było trochę fajne, a trochę nie fajne - powiedziała moja czteroipółletnia córka Ula, zaraz po tym, jak przeczytałam jej książeczkę "Prawdziwy przyjaciel". - Dlaczego? - Bo jak książka miała się kończyć, to było bardzo niemiło. Wszyscy byli zajęci i...

Rok z Linneą (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Rok z Linneą (recenzja)

Linnea, której imię ma pochodzić od nazwy małego kwiatka, prowadzi czytelników przez cały kalendarzowy rok. Opowiada przy tym, co w kolejnych miesiącach dzieje się z przyrodą. Z nią łatwiej obserwować pogodę, podpatrywać zwierzęta, przyglądać się...

Serpentina (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Serpentina (recenzja)

Gra zawiera 50 kart, z których układa się węże. Producent przewidział ją dla osób w wieku minimum 4 lat. Są dwie podstawowe zasady: można łączyć tylko części o tym samym kolorze oraz wąż musi się składać z głowy, tułowia i ogona (czyli minimum trzech...

100 pierwszych słówek. Karty obrazkowe (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka 100 pierwszych słówek. Karty obrazkowe (recenzja)

100 pierwszych słówek. Karty do wspólnej zabawy i nauki języka angielskiego i nie tylko. Zdecydowanie „i nie tylko…", bowiem karty, jak pokazało doświadczenie w naszym domu mogą posłużyć do różnych zabaw, nie tylko z językiem angielskim. Zaletą kart jest...

Basia i taniec (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Basia i taniec (recenzja)

Jedna z serii książek o wesołej pięcioletniej Basi, w której wielu rodziców dostrzega coś ze swoich córeczek. Tym razem tematem opowiadania jest problem bardzo dobrze znany kobietom - figura i jej niedoskonałości. Niezadowolona ze swojego wyglądu jest...

Biblijne wycieczki Zuzi owieczki (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Biblijne wycieczki Zuzi owieczki (recenzja)

Kolorowe ilustracje Biblijnych wycieczek Zuzi owieczki od razu przykuły uwagę moich dzieci. Pięcioletnia Ula, w przeciwieństwie do prawie trzyletniego Szymona, zna już biblijne dzieje z kilku innych, pisanych prozą opowiadań. Być może dlatego wierszowana...

Był raz sobie krasnoludek (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Był raz sobie krasnoludek (recenzja)

Sięgając po tę książeczkę nie wiedziałam, że to wierszyk z bogatą historią. Znają go bowiem zarówno osoby z mojego, jak i ze starszego pokolenia. Historii krasnoludka nie znałam ze swojego dzieciństwa, tym bardziej ciekawa byłam, jak książeczkę przyjmą...

Braciszek i Karlsson z Dachu (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Braciszek i Karlsson z Dachu (recenzja)

Ocena 5/5 Są książki, które lepiej smakują, gdy czyta się je samemu w zaciszu własnego pokoju. Są również takie, które, by odkryć całą swą głębię i magię potrzebują by ktoś tchnął w nie życie. By wydobył postacie z papierowego świata. Dla mnie takimi...

Igor i lalki (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Igor i lalki (recenzja)

Opowiadanie Igor i lalki przedstawia dwa dni z życia przedszkolaka. Tytułowy Igor nie zawsze chętnie chodzi do przedszkola. Jego koledzy siłują się, bawią się w wojnę, budują walczące roboty. To podoba się tacie Igora. Tato lubi też piłkę nożną i zachęca...

Ucieczka Pippi (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Ucieczka Pippi (recenzja)

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, gdy weźmie się do ręki książkę Astrid Lindgren "Ucieczka Pippi", są zdjęcia. Kolorowe, choć nieco archaiczne już dziś fotografie filmowych postaci Pippi oraz rodzeństwa Anniki i Tommy' ego. Tych samych, których...

Skąpy nie jestem, powiedział Emil (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Skąpy nie jestem, powiedział Emil (recenzja)

Astrid Lindgren kojarzyła mi się zawsze z „Dziećmi z Bullerbyn", książką, którą czytałam w dzieciństwie, a teraz przeczytałam moim dzieciom. Ponieważ postacie Lisy, Britty, Anny, Lassego, Bossego i Ollego bardzo spodobały się naszej córce, postanowiłam...

Teatrzyk paluszkowy (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Teatrzyk paluszkowy (recenzja)

Wilk: Dokąd wędruje dziewczyneczka? Czerwony Kapturek: Pojeździć na saneczkach. Oto cytat z książki Dagny Ślepowrońskiej „Teatrzyk paluszkowy". Można w niej znaleźć tego typu nowe wersje znanych baśni. Czerwony Kapturek może być przestrogą dla dzieci.

To co najbardziej lubię... (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka To co najbardziej lubię... (recenzja)

Cztery książeczki o codzienności typowego kilkulatka noszą tytuły: „W przedszkolu", „Podczas zabawy", „W sobie samym" i „Gdy idę spać". Bohaterem opowiadań nie jest jednak ani chłopiec, ani dziewczynka, tylko… króliczek. Książeczki są tłumaczeniem z...

Van Gogh. Kamil i słoneczniki (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Van Gogh. Kamil i słoneczniki (recenzja)

„Pewnego dnia do miasteczka, w którym mieszkał Kamil przyjeżdża tajemniczy pan…" Owym dziwnym nieznajomym jest Van Gogh. To właśnie o nim opowiada młodym czytelnikom Laurence Anholt, autor książeczki z serii „Wielcy malarze dla dzieci". Nie jest to jednak...

Wiewiór wystraszny (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Wiewiór wystraszny (recenzja)

"Wiewiór Wystraszny" to prosta historyjka o lęku przed NIEZNANYM i przełamywaniu go. Początkowo chciałam ją przeczytać dzieciom wieczorem na dobranoc. Zrezygnowałam. Nie z uwagi na treść, ale dlatego, że przygód bohatera nie należy wyłącznie słuchać.

Wojownicy Wszech Czasów i Legendy i mity (recenzja)
Zakupy dla przedszkolaka Wojownicy Wszech Czasów i Legendy i mity (recenzja)

„To fajna walizeczka z kartami, na których mogę rysować, robić zadania i dowiedzieć się czegoś nowego o legendach. I jest ściereczka, którą można wycierać to, co się narysowało. Bardzo mi się podoba" - tyle o zestawie „Legendy i mity" powiedziała moja...

pokaż 10 następnych
Zamknij

Wypełnij swoje dane

Ryzyko schorzeń często zależne jest od płci, wieku i wykonywanego zawodu

Wiek determinuje zarówno ryzyko schorzeń, jak i rodzaj leczenia

Dzięki informacji o Twojej lokalizacji i ubezpieczeniu, będziemy mogli zaproponować Ci najlepszych specjalistów i kliniki zajmujące się Twoim problemem

-

Dane kontaktowe potrzebne są nam do powiadomienia Cię o odpowiedziach specjalistów

Akceptuję regulamin zadawania pytań.
Cofnij