Kajko i Kokosz: wielki wyścig (recenzja)
Dlatego niezwykle ucieszył nas fakt pojawienia się gry planszowej, której bohaterami są Kajko, Kokosz, Mirmił, Jagna i Łamignat, uczestniczący w wielkim wyścigu dookoła Mirmiłowa. Gry planszowe to także nasza rodzinna tradycja. Z wielkim zapałem zasiedliśmy w czwórkę (rodzice, Kuba i 5-letni Bartek), aby przekonać się, jakie wyzwania zaplanowali dla nas twórcy gry.
***Kwestia zasad, kwestia wyboru***
Opanowanie zasad gry wymaga nieco praktyki, a podczas pierwszej czy drugiej rozgrywki na pewno warto mieć instrukcję pod ręką. W grze występuje wiele sytuacji specjalnych, takich jak przejście przez las czy zasadzka zbójcerzy, które wymagają pamiętania o regułach liczenia punktów. Kilka razy zdarzyło nam się podczas gry zapomnieć o ich odjęciu czy dodaniu, co oczywiście ma wpływ na wynik zabawy.
Gra bez wątpienia wymaga planowania.
Jednym z najważniejszych wyborów w każdej kolejce jest wykorzystanie dostępnych punktów ruchu - czy w całości przeznaczyć je na jak najszybszy marsz do mety (strategia krótkoterminowa), czy też część wykorzystać na zwiększenie maksymalnej szybkości w następnych kolejkach (strategia długoterminowa). Często też trzeba zdecydować, czy zmierzamy najkrótszą drogą do celu, czy też zbaczamy nieco, aby zebrać dukaty bądź niespodziankę (uwaga - niespodzianki bywają też przykre!).
Z powyższych względów, gra najbardziej przypadnie do gustu dzieciom nieco starszym. Nasz 8-latek, wprawiony w wielu różnych grach, z wielką przyjemnością kombinował, szukając optymalnej strategii. Natomiast młodszy, 5-latek, mniej więcej w połowie rozgrywki zaczął się niecierpliwie kręcić, ale na szczęście kilka podpowiedzi z naszej strony z powrotem przyciągnęło jego uwagę (niezwykle skutecznie - ostatecznie to właśnie Bartek okazał się zwycięzcą wyścigu!).
Jedyny problem jaki napotkaliśmy, dotyczył sytuacji, której nie wyjaśnia instrukcja. Zgodnie z zasadami, w każdej turze postać musi ruszyć się o tyle pól, ile ma punktów ruchu. Gracz nie może zdecydować, że wykorzysta tylko część z nich. Natomiast zdarzyło nam się kilkukrotnie, że wszystkie dostępne ścieżki były zablokowane (np. w jednym kierunku przez jezioro, a w drugim przez innego gracza). Uznaliśmy, że w takiej sytuacji ruch przechodzi na kolejnego gracza, ale byłoby dobrze, gdyby instrukcja to precyzowała.
***Jest ładnie, kolorowo***
Sama gra jest wykonana starannie i solidnie, a do tego atrakcyjnie pod względem graficzny. Pionki i karty postaci na twarzach dzieciaków wywołują wesołe uśmiechy. Wielką zaletą jest też fakt, że każda rozgrywka jest niepowtarzalna. Planszę możemy ułożyć w wielu różnych kombinacjach, a do tego każda z postaci ma swoje unikalne właściwości. Dzięki temu, nawet gry gracz rozpracuje najlepszą strategię, np. dla Kokosza, może okazać się, że gra Jagną jest nadal interesującym wyzwaniem.
Podsumowując: w skali od 1 do 6, grę oceniam na 4+. Na pewno będzie w stanie zapewnić wiele przyjemnych chwil w rodzinnym gronie.
Kajko i Kokosz. Wielki wyścig
Autor gry: Adam Kałuża
Egmont Polska 2009
Artykuły Rodzina
Kiedy przyszło mi recenzować książkę pt. "Zabawy na stoku, czyli jak uczyć dzieci jeździć na nartach" bardzo się ucieszyłam. Dlaczego? Otóż dopiero co wróciłam z wyjazdu narciarskiego, na którym ...

Najnowsza produkcja wytwórni Disney/Pixar zaskakuje widzów już od samego początku i nie ma w tym nic dziwnego. To tylko potwierdzenie reguły, że "realizacje" Disneya zawsze są najlepsze i dopięte ...

Bardzo lubię gotować i dlatego, kiedy przyszło mi zrecenzować książkę Giny Ford, ucieszyłam się. Moje dzieci to niejadki. Dlatego na kartkach książki kucharskiej szukałam nie tylko sposobów, jak ...

Niedługo po lekturze „Ustanowić granice...” miałam okazję zestawić przedstawioną w książce teorię z praktyką. Wracałam z Ulą, moją czteroletnią córką do domu. W windzie Ula uparła się jednak, że ...

W tej książce najbardziej podobało mi się, jak Jaśnie Pan Czerwony Diabeł zwołał władców piorunów - zaczęła Ula, - i jak Aya przybyła na pomoc Tatsu Taro, i jak odgarniała śnieg, i jak woda zlała ...

Jako mama pięciolatki i dwuipółlatka z ciekawością sięgnęłam po książkę "Spraw, by twoje dziecko zamiast NIE mówiło TAK. Wychowanie dziecka bez zrzędzenia, przekupstw i gróźb". Nie tylko ja ...

W „Poszukiwaczy Skarbów” gra się w trzy, cztery lub pięć osób. Zwracam na to uwagę, ponieważ któregoś wieczora chciałam zagrać z mężem, a tu niespodzianka - we dwójkę grać się nie da. Z drugiej ...

Wcześniej czy później marzeniem każdej mamy staje się to, by jej dziecko dobrze spało. By dość szybko zaczynało przesypiać całe noce, by nie trzeba było poświęcać wiele czasu na usypianie. ...

"Doskonały, z humorem napisany poradnik dla młodych rodziców, zilustrowany świetnym komiksem" - przeczytałam na okładce książki "Jak się nie dać Baby Blues”. Faktycznie, książka jest napisana w ...

Jest to bardzo ambitne i szczegółowo przeanalizowane opracowanie poświęcone baśni. Autor w akademicki wręcz sposób rozważa znaczenie baśni, podkreślając jej cechy charakterystyczne, odróżniające ...

Coraz częstsze kłótnie, brak porozumienia się w codziennych sprawach. Zazwyczaj tak rozpoczyna się rozpad małżeństwa. Nie zawsze kończy się to rozwodem. Czasami małżonkowie poprzestają na separacji.
14 lutego - Święto Zakochanych lub inaczej Walentynki. Czy zapracowana i zmęczona mama może sobie pozwolić tego dnia na odrobinę szaleństwa? Jeśli tak, to jak to zrobić?
Aby otrzymać becikowe, do dnia 1 listopada 2009 roku należało przedstawić pisemny wniosek w terminie 12 miesięcy od dnia narodzin dziecka, dokument tożsamości osoby ubiegającej się o becikowe, ...
Religią dominującą w Bułgarii jest prawosławie, które wyznaje ponad trzy czwarte mieszkańców kraju. Jednak tu, inaczej niż w Rosji, do celów liturgicznych używany jest kalendarz gregoriański. ...
Zadając sobie pytanie: jak w dzisiejszych czasach wyglądają relacje między rodzicami a dziećmi warto na początku zdefiniować słowo rodzina. Prawdziwa rodzina, według powszechnie panującego ...



