Co zamiast karania?

Co robicie, kiedy dziecko po raz kolejny Was nie słucha? Znowu uderzyło kolegę, nie posprzątało zabawek, znowu biega po markecie i beztrosko oddala się od nas, ignoruje nasze polecenia lub co gorsza, robi nam na przekór. Wiele z nas w takiej chwili nie myśli o niczym innym jak ukaraniu dziecka. No właśnie, i co teraz? Karać czy nie karać? Według Pani Mazlish i Pani Faber karanie odnosi odwrotny skutek do zamierzonego, i w pełni się z nimi zgadzam. Dzieci nie myślą wówczas o tym, co zrobiły źle i nie ma w nich poczucia winy. Kara powoduje jedno – chęć odwetu.

Gdy gziecko nie słucha rodziców

Jak poradzić sobie w sytuacji, gdy dziecko nas nie słucha?
Oto kilka pomysłów na to, co zamiast karania:
  • Wskażmy, w czym dziecko mogłoby nam pomóc. Kiedy jesteście w sklepie, a dziecko ucieka, zaangażujcie je w pomoc przy wybieraniu poszczególnych produktów.
  • Wyraźmy sprzeciw (nie atakując charakteru). Mówmy raczej o tym, co MY czujemy w danej chwili – „Bardzo nie lubię, kiedy wchodzę do pokoju i muszę uważać, by nie stanąć i nie zepsuć Twojej zabawki leżącej na podłodze”.
  • Wyraź swoje oczekiwania - „Chciałabym byś po każdej skończonej zabawie posprzątała zabawki do pudełka”.
  • Pokaż dziecku jak może naprawić to, co robi źle. Pamiętam, jak syn będąc u dziadków codziennie zostawiał rowerek wieczorem w ogrodzie. Któregoś dnia nie sprzątnęłam go i w nocy spadł deszcz. Rano rowerek był mokry. Syn płakał, że nie może nim jeździć. Podałam mu ścierkę i powiedziałam, że jeśli go wytrze, to będzie mógł z niego korzystać. Udało się. Następnego dnia rowerek był schowany do garażu.
  • Zaproponuj wybór lub przejmij inicjatywę. Kiedy przychodziła do mnie i do synka znajoma ze swoim Antkiem, chłopcy po pewnym czasie zaczynali się kłócić. Nie pomagały żadne tłumaczenia. W pewnym momencie powiedziałyśmy chłopcom, że jeśli nie chcą się grzecznie bawić, zawiesimy na jakiś czas odwiedziny Antka w naszym domu. Chłopcom bardzo zależało na przyjaźni, bo kłótnie zdarzały się i owszem, ale ze zdecydowanie mniejszą częstotliwością. Wymusiłyśmy z mamą Antka na chłopcach, umiejętność samodzielnego rozwiązywania konfliktów.
  • Daj dziecku odczuć konsekwencje złego zachowania. Kiedy syn po raz kolejny źle zachowywał się w markecie, powiedziałam mu, że następnym razem zostanie w domu, a na zakupy przyjadę sama. Mimo to nadal był nieposłuszny. Kiedy wychodziłam do sklepu następnym razem, syn błagał, że chce iść ze mną. Obiecywał, że będzie już grzeczny, nie będzie uciekał. Powiedziałam mu, że następnym razem go wezmę, ale nie dzisiaj. Konsekwencja bardzo pomogła. Następnym razem w markecie była między nami pełna współpraca.

Rozmowa z dzieckiem

Świat nie jest kolorowy i często powyższe pomysły na rozwiązywanie konfliktów nie działają. Co wtedy? Co zrobić, aby rozwiązać problem i nie zostawić go samego sobie?
Ważne by przygotować się na następną sytuację i spróbować wcześniej znaleźć rozwiązanie.
Jest kilka kroków, które nam w tym pomogą:
  •  Porozmawiaj z dzieckiem o jego odczuciach i potrzebach.
  •  Porozmawiaj o swoich odczuciach i potrzebach.
  •  Wspólnie zastanówcie się nad znalezieniem korzystnego rozwiązania dla obu stron.
  •  Wypiszcie na kartce wszystkie pomysły (Twoje i Dziecka).
  •  Zdecyduj, które z rozwiązań najbardziej Ci się podoba i które planuje wprowadzić w życie.

Przykładowa scenka z życia. Mój syn bardzo często w chwilach stresu, konfliktu z młodszą siostrą – uderzał ją, w ten sposób uwalniając agresję, niemoc, złość.


Kiedyś po kolejnej awanturze usiadłam z nim i zapytałam, co czuje w takich chwilach, kiedy chce uderzyć córkę. Powiedział, że nienawidzi jej za to, że bierze jego zabawki. Powiedziałam mu, że ma prawo się złościć, ale w naszym domu nikt nikogo nie chce bić. Powiedziałam mu, że jest mi smutno, kiedy widzę, jak mały chłopiec bije małą dziewczynkę.

Zapytałam go jak inaczej mógłby uwalniać swoją złość. Zaczęliśmy zapisywać pomysły. Tupanie, uderzanie w gruszkę bokserską, rysowanie kredkami po kartce, bieganie, skakanie, wrzucanie kulek do kubeczka. To wszystko zostało zapisane na naszej liście.

Wybrałam rysowanie kredkami po kartce. Syn w chwili zdenerwowania na siostrę miał wziąć kredkę i mazać nią po kartce. W następnej takiej sytuacji, słysząc, że zaczyna się draka w pokoju dzieci weszłam, położyłam kartkę na stoliku.

Syn wziął czerwoną kredkę i zaczął bezwiednie mazać nią po kartce. Za chwilę zaczęliśmy wszyscy śmiać się z zaistniałej sytuacji.

Oczywiście to nie jest złoty środek i zdarza nam się, że nagle syn zapragnie założyć rękawice bokserskie (działa u dzieci powyżej 4 roku życia, mniejsze uczy się bicia, więc lepiej tego nie stosować).
Co jest ważne w takich sytuacjach, gdy przyjdzie nam ochota na karanie?

Po pierwsze musimy zmienić nastawienie i zaprzestać myśleć o dziecku jak o problemie, który należy skorygować. Nie możemy żyć w przeświadczeniu, że skoro jesteśmy dorośli to zawsze mamy rację (cecha szefów w naszych firmach). Musimy obdarzyć większym zaufaniem nasze dzieci i przestać się obawiać, że za każdym postępkiem kryje się kłamstwo. A co najważniejsze, słuchać tego co do nas mówią.

Anna Liszewska

Artykuły Metody wychowawcze

Specjaliści są zgodni, że rozpieszczanie dziecka nie prowadzi do niczego dobrego. Dziecko musi wiedzieć, że rodzice stawiają mu pewne granice, by czuć się bezpiecznie.

Rozpieszczone dziecko to właściwie dziecko nieszczęśliwe z zaburzonym poczuciem bezpieczeństwa, które swoim zachowaniem woła o pomoc. Kilkulatek domagający się czegoś krzykiem, płaczem i rzucaniem się na podłoże, prowokuje rodzica do spełnienia oczekiwań dziecka.

Autorytet rodziców jest niezbędnym elementem szczęśliwego dzieciństwa, dlatego warto popracować nad budowaniem autorytetu u swoich dzieci.

Wielu rodziców cechuje nadopiekuńczość. Chowanie dzieci pod kloszem nie jest jednak zbyt korzystne dla ich rozwoju społecznego.

Wychowanie trzylatka stanowi dla rodziców duże wyzwanie. Trzyletnie dzieci są spokojniejsze niż dwulatki, ale nadal potrzebują dużo uwagi.

Dwuletnie dzieci potrafią dać się swoim rodzicom we znaki. Wiąże się to z ich poczuciem odrębności i niezależności.

Jak stawiać przed dziećmi ograniczenia, by nasza pociecha nie czuła się upokorzona i pokrzywdzona?

Stawianie dziecku wymagań w sposób jasny, spokojny i stanowczy jest sztuką, której możemy się uczyć bez problemu w każdym wieku. Musimy jedynie dokonać świadomych wyborów.

Empatia to szczególny rodzaj umiejętności, który wymaga od człowieka wyjścia poza swoje emocje, myśli i potrzeby i pełne otwarcie się na uczucia i potrzeby drugiej strony. To coś więcej niż tylko ...

Jak radzić sobie z dzieckiem, które weszło w okres nieustannych pytań (ok. 5 roku życia) i zasypuje Cię tysiącem pytań dziennie? Cztery rady, co powinnaś najpierw zrozumieć i o czym pamiętać, żeby ...

Tak jak pisałam we wcześniejszych odcinkach, zajmowanie się dzieckiem w okresie pytań jest zadaniem wymagającym niezwykłego hartu ducha i samozaparcia. Niemniej jednak każdy opiekun zajmujący się ...

Opieka nad pięciolatkiem, który zadaje nam masę pytań jest zadaniem bardzo trudnym do wykonania dla jednej osoby. Chodzi tutaj właśnie o sytuację, w której bardzo poważnie traktujemy wątpliwości ...

Bezstresowe wychowywanie dzieci to metoda budząca wiele kontrowersji i zagorzałych dyskusji. Obecnie zdaje się istnieć więcej przeciwników tej metody. Zwolennicy tego sposobu na wychowywanie ...

Zdrowo rozwijający się malec jest powodem do dumy dla rodziców.

Wychowanie dziecka to trudna sztuka. Rodzice muszą nieraz sięgnąć po system kar i nagród . Kara ma na celu zniechęcić dziecko do zachowań niepożądanych lub niebezpiecznych. Rodzice mają nadzieję ...

Rozmowa z dzieckiem powinna być wyważona. Z jednej strony maluchowi należy wytłumaczyć wiele rzeczy, z drugiej należy zrobić to tak, by dziecko poczuło się zaciekawione. Niewielu rodziców wie, że ...

Dziecko warto zachęcać do mówienia o sobie, nawet gdy maluch się złości. Komunikacja z dzieckiem bywa trudna, ale zawsze jest możliwa.