|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 31-10-2009
Miejscowość: Anglia
Posty: 46
Nastrój:
6 podziękowań w 6 postach
|
witam was i prosze o rade...
jestem mama 6 letniego Alana, pol roku temu, w kwietniu, poronilam w bardzo wczesnej ciazy ( 3-4tc), nawet nie wiedzialam, ze jestem w ciazy:(, bo okres mialam normalnie, teraz jestem w 10tc, w czwartek tydzien temu bylam na usg i wszystko bylo dobrze, serduszko ladnie bilo, lekarka obliczyla,ze to byl 8tc i 2 d, minal tydzien... wczoraj rano poczulam jakies plamienie, ku mojemu zdziwieniu zobaczylam,ze jest to krew, szybko pojechalam do lekarza ( mieszkam w Uk - a tu wszysto jest... szkoda gadac katastrofa) lekarka powiedziala,ze mam lezec w lozku, umowila mnie na usg na poniedzialek i dala zwolnienie z pracy na tydz, kazala czekac.. wrocilam do domu, krwawienie niby ustalo ( biore duphaston 2xdziennie, jeszcze wczoraj wieczorem lekko plamilam jakos tak na brazowo, dzis rano jeszcze minimalnie i teraz niby juz wcale ale ogolnie czuje sie zle... mianowicie mam dziwne parcie na pecherz... dokladnie to chce mi sie siku a poprostu nie moge sie jakby do konca zalatwic i czuje pod koniec bol jakbym miala jakas infekcje ukladu moczowego ( bylam dzis u poloznej, robila mi badanie moczu i wyszko ok - tez kazala lezec i czekac do poniedzialku:(, powiedziala rowniez,z eto dobrze ,ze juz nie krwawie ale ja poczytalam troche na necie i strasznie sie martwie tym parciem na pecherz i wogole...:( myslicie,ze jest jeszcze jakas szansa zeby bylo dobrze?? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Jest szansa. Pierwszą ciążę straciłam, drugą przeleżałam z duphastonem za pan brat w trzeciej miałam plamienia jak Ty. Z drżącym sercem szłam na USG. Wszystko było dobrze.
Bierz leki, odpoczywaj, to najważniejsze teraz. Trzymam kciuki!
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
aha i parcie na pęcherz masz, bo macica rośnie i uciska, to normalne uczucie.
__________________
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Osesek
Zarejestrowany: 31-10-2009
Miejscowość: Anglia
Posty: 46
Nastrój:
6 podziękowań w 6 postach
|
Cytat:
chyba zwarije do poniedzialku:( |
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
|
agniecha trzymam kciuki za ciebie i dzieciatko!!!! moja kolezanka miala krwawienia we wczesnej ciazy i podobniez czasem one nie zagrazaja dziecku.. no a ty biezesz leki wiec MUSI byc dobrze! mysl pozytywnie, wypoczywaj i... moze dla spokoju ducha wybierz sie do prywatnego ginekologa?
co do parcia na pecherz to normalne, ja tez mialam - chyba hormony :) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 31-10-2009
Miejscowość: Anglia
Posty: 46
Nastrój:
6 podziękowań w 6 postach
|
ale to parcie zaczelo sie dopiero wczoraj po tym krwawieniu, tak jakby cos przeszkadzalo mi sie zalatwic do konca:(
leki bralam od 5tyg wiec czemu to krwawienie...:( o jej , dobrze,ze ustalo oby bylo dobrze.... dziekuje za slowa otuchy |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
__________________
|
||
|
|
|
| Podziękowania dla Anulka za ten post przesyłają: |
agniecha83 (03-12-09)
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 3-05-2010
Posty: 7
0 podziękowań w 0 postach
|
dziewczyny będzie dobrze skoro przepisali wam leki i kazali odpoczywać a nie zatrzymali w szpitalu to oznacz że jest i będzie dobrze nie to co ze mną jeśli będziecie chciały wiedzieć co mi się przytrafiło to piszcie tylko z góry mówię że nie miałam takiego szczęścia jak wy i to może ze swojej winy ale z kąd mogę to wiedzieć ,
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 15-06-2010
Posty: 6
0 podziękowań w 0 postach
|
Mysle, ze szansa jest zawsze. Ja poronilam 2 razy (raz 20, a raz 8 tc) :( ale mam tez cudownego synka i obecnie jestem w 36 tc :)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|