jak radzić sobie po śmierci dziecka??? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Poronienie
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-11-09, 22:43   #1 (permalink)
Osesek
 
dysiak's Avatar
 
www.oliversobczyk.pamietajmy.com.pl

Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: UK
Posty: 33
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie jak radzić sobie po śmierci dziecka???

dziś mija tydz od śmierci mojego Maleńkiego Aniołka...moje serce krwawi... nie potrafie pogodziś się z myślą, że za 7m-cy nie przytule mojego maleńkiego szczęścia!!!
czy jest jakiś sposób na zmiejszenie bólu?! lub chociaż na zaakceptowanie tego co się stało??? wiem, że powinnam być silna dla mojego synka, ale nawet nie potrafie opanować łez... obwiniam się o śmierć mojego Maleństwa...
dysiak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-11-09, 22:47   #2 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

Jest wiele osób o tak wielkim cierpieniu
nie powiem nie płacz i nie powiem zapomnij bo się nie da . Musisz to wypłakać nie tłum tego w sobie. Nie obwiniaj się. Kochaj
Współczuje mama Wojtusia WojtuĹ� Dorsz | Zapal Ĺ�wieczkÄ�...
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-11-09, 23:55   #3 (permalink)
Mistrz
 
martab0's Avatar
 
GUGI GI JAAA

Zarejestrowany: 7-05-2009
Posty: 5 579
Nastrój:
1 618 podziękowań w 1 272 postach
Domyślnie

postaraj sie nie obwiniac, wiem ze ciezko ale sprobuj pomyslec o swoim drugim malenstwie. Ja tez stracilam jedno dziecko ale uwierz mi czas usmierza bol. sciskam goraca
__________________
martab0 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 14-11-09, 00:07   #4 (permalink)
Osesek
 
dysiak's Avatar
 
www.oliversobczyk.pamietajmy.com.pl

Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: UK
Posty: 33
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

czy spora ilość kofeiny mogłaby doprowadzić do owinięcia się pępowiny wokół szyji dzidziusia? lub zbyt długa podróż ( 28 godz w samochodzie)???
dysiak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-11-09, 11:26   #5 (permalink)
Sprinter
 
joanna28's Avatar
 
niczego mi już nie brak

Zarejestrowany: 8-08-2008
Miejscowość: Legnica
Posty: 2 081
Nastrój:
490 podziękowań w 364 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika joanna28
Domyślnie

Witaj!
Ja też traciłam dziecko ponad rok temu.Moja córeczka urodziła się w 23 tyg .ciąży .Patrzyłam na nią co dnia od rana do wieczora przez m-c i 3 dni( niestey zmarła).Też długi okres czasu obwiniałam siebie ,że nie poszłam dla świętego spokoju do innego ginekologa aby sie upewnic czy mój się nie myli.Własnie dzięki mojemu ginekologowi i jego teorii straciłam to co było dla mnie najważniejsze na swiecie-moja Sandrusię.Nie wiem za bardzo co Ci doradzić ,ale napewno obwinianie siebie nie pomoze.Ja tak robiłam i w ciągu roku stałam się kłębkiem nerwów,schudłam 16 kg ,nie jadłam w ogóle sniadań a czasem nie jadałam nic przez cały dzień.Zobaczysz,że przyjdzie taki moment ,kiedy zechcesz znowu mieć upragnione dzieciątko i kto wie czy przez obwinianie siebie i inne zwiazane z tym skutki nie będziesz miała problemu z zajściem w kolejną ciażę.Ja staram się od czerwca i nic ....może to właśnie ciągle żywe we mnie do dziś wspomnienia,stres i ta olbrzymia chęć bycia w ciąży??? Na pewno jest Ci ciężko ,bo to świeża rana ale tu na tym forum na pewno znajdziesz oparcie w niejednej osobie.Mi to forum właśnie dużo pomogło ,inaczej to albo by mnie nie było albo bym była w zakładzie dla psychicznie chorych.Zobacz kochana ile tu jest osób w takiej sytuacji jak ty...Pozdrawiam i trzymam kciuki za Twojego aniołka :)
__________________







Sandra odeszła 5 wrzesnia 2008 roku.





joanna28 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-11-09, 17:51   #6 (permalink)
Biegacz
 
renka32's Avatar
 
Kochamy nasze dzieciaki!!!!

Zarejestrowany: 11-08-2008
Miejscowość: Rytwiany
Posty: 1 563
Nastrój:
477 podziękowań w 361 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika renka32
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do renka32
Domyślnie

Kobietki tzrymajcie sie wszystkie!!!!!!!
__________________



renka32 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-11-09, 21:04   #7 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 5-11-2009
Miejscowość: Wadowice
Posty: 22
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Wiem co czujesz dysiak.Niecały tydzień temu pożegnałam się z moim maleństwem.W 9 tygodniu ciąży jego serduszko przestało bić. Niestety bólu nie da się niczym złagodzić.Musimy to jakoś przeżyć dla naszych dzieci.
zaneta1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-11-09, 21:56   #8 (permalink)
Osesek
 
dysiak's Avatar
 
www.oliversobczyk.pamietajmy.com.pl

Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: UK
Posty: 33
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

jest mi okropnie przykro:'(
szczerze mówiąc nie przypuszczałam, że utrata dziecka, dotyka tak wielu osób... nie zdawałam sobie również sprawy jakie to jest potworne! :( powoli zaczynam zbierać się do życia i przestaje się obwiniać... niestety nie byłam w stanie zapobiec temu co się stało... żadna z nas nie jest...
dysiak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-11-09, 18:27   #9 (permalink)
Sprinter
 
dorotea72's Avatar
 
spać, spać, spać...

Zarejestrowany: 17-05-2009
Miejscowość: Ustka
Posty: 3 447
Nastrój:
962 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika dorotea72
Wyślij wiadomość przez Skype™ do dorotea72 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do dorotea72
Domyślnie

mówią że to się zdarza, mówią że trzeba być silnym i żyć dla żyjących, mówią też że to nie twoja wina...
co z tego skoro ból pozostaje, żal i gorycz oraz świadomość że mogło być inaczej, że można było temu w porę zapobiec...

mama Ewy i Adama[*]
dorotea72 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-11-09, 11:28   #10 (permalink)
Osesek
 
asikk's Avatar
 

Zarejestrowany: 30-11-2009
Posty: 5
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika asikk
Domyślnie

Bardzo mi przykro kochane mamy wiem co czujecie i wiem jak bardzo boli.....Moja córeczka odeszła odemnie w 23 tc ciąży,tęsknota ogromna ....

"Łzy rodziców nie wysychaja nigdy"
asikk is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Poronienie

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:18.