|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-11-2009
Miejscowość: Wadowice
Posty: 22
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
Jestem mama 3 letniego Filipka.Półtora roku temu miałam zabieg usuwania martwej ciąży. 8 tygodni temu dowiedziałam się ze jestem ponownie w ciąży.Niestety wczoraj na wizycie u lekarza okazało się ,ze płód się ie rozwiną .We wtorek czeka mnie zabieg.Jestem załamana
. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
![]() Wiem co czujesz bo takze straciłam swoje dzieciątko w 9 tc... Trzymaj sie kochana. |
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Bardzo wspólczuję !!! Nic nie jest w stanie określić bólu jaki czuje się gdy się traci swoje dziecko. Upewnij się kochana na następnej wizycie jeszcze czy to napewno tak jak mowi lekarz i bądź silna, tylko to pomoże ci wrócić do siebie. Wiem jak to boli , straciłam ciążę w 12 tyg.
Bardzo wspolczuję |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
GUGI GI JAAA
Zarejestrowany: 7-05-2009
Posty: 5 579
Nastrój:
1 618 podziękowań w 1 272 postach
|
oj kochana bardzo mi przykro:( wiem co czujesz
przesylam gorace usciski |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-11-2009
Miejscowość: Wadowice
Posty: 22
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
Dziękuje kochane za słowa otuchy.Wczoraj pożegnałam się z moim maleństwem.Nadal nie mogę się pogodzić z jego odejściem.Dlaczego to tak strasznie boli!!
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
www.oliversobczyk.pamietajmy.com.pl
Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: UK
Posty: 33
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
jestem mamą 20 miesięcznego Kryspina(który wg lekarzy nie miał szans się urodzić; plamiłam w 8 i 14 tyg, do 20 tyg byłam na progesteronie, a przed zajściem w ciąze brałam luteine-czy jakoś tak; urodził sie w 37 tyg dostał 9 pkt; jest zdrowy i wspaniale sie rowija)
w zeszłą środe będąc w 9 tyg ciąży dowiedziałam się, że serduszko mojego maleństwa przestało bić. w piątek powtórzyłam badanie, niemając już nadzieji... myślałam, że pogodziłam sie już z wiadomością o stracie upragnionego dzidziusia, jednak potwierdzenie diagnozy wcale nie zmniejszyło bólu i cierpienia. okazało się, że sama strata dziecka nie była końcem tragedii... powiem szczerze, że późniejsze "załatwianie formalnosci" doadatkowo mnie dobiły. - szczególnie, że byłam z tym wszystkim sama... to miały być 2 tyg relaksu w Polsce ( na stałe mieszkamy w UK), odpoczynek od codzienności... od pogrzebu minęło zaledwie kilka dni...wieczorami nadal płacze i rozpaczam... jestem wściekła, że zmuszono mnie do rozgrzebywania rany ( formalności w urzędzie i pogrzeb)! ![]() nadal nie moge uwierzyć, ze już nie jestem w ciąży... gdybym chociaż miała jakieś objawy poronienia?! ale nic! nawet 1 plamki krwi!!! boje się nawet myśleć o kolejnej ciąży, chociaż tak bardzo chcielibyśmy mieć jeszcze jedno dziecko... czy napewno czas leczy rany??? |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
|
Czas nie leczy ran podlecza je i pozwala żyć dalej, myśli zawsze będą powracać w zadumie w chwili refleksji, ale z czasem zaczniesz się częściej uśmiechać i cieszyć się każdą chwilą i uwierzysz że można być szczęśliwą bo na 100% na to zasługujesz i nadejdzie czas gdy powitasz kolejne słoneczko na swoim niebie w postaci ślicznego maleństwa.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
Własnie..Czas nie leczy ran,tylko przyzwyczaja nas do bólu...
Każda kobieta ,która planuje dziecko obawia się czy aby napewno będzie wszystko w porządku... Ale ta kobieta,która straciła swoje dziecko z dwojoną siłą ,boi się tego .Pragnie dzieciątka z całych sił ale, drży już na samym poczatku... Pragne 3 dzidziusia jak nikt na tym świecie,ale tak jak go pragnę tak się boję-również o swoje zdrowie... Bo przecież mam dwójkę dzieci i mam dla kogo żyć prawda? Sama jestem w kropce... Bo niby czekam na II kreseczki ale strach mnie paraliżuje,tak się boje. ![]() |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dziewczyny kochane ja za Was trzymam kciuki. Wierzę że wszystko będzie dobrze, ja już nie będę miała dzieci mam tylko Julcię i mam nadzieję że Bóg obdaruje Was maleństwami skoro ja ich więcej nie mogę mieć:*
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Osesek
|
Witam,Swoje pierwsze dziecko straciłam 7 lat temu,byłam w 7 tyg.ciąży,do dzisiaj niewiem skąd miałam tyle siły by nieoszaleć z rozpaczy.Po 5 latach odważyłam się ponownie spróbować,udało się mimo,że w 12 tyg. zaczęłam krwawić.Mam cudowną córeczkę.W czerwcu tego roku,we wrześniu,w 15 tyg. ciąży poroniłam.Zawsze boli i będzie bolała strata.I wiem,że nieda się zapomnieć.Ale nie napisze,że wiem przez co przechodzicie,każda z Nas cierpi inaczej.Każdą z Nas boli inaczej,inaczej krwawi serce.Pozdrawiam Was cieplutko.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|