|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
szczęśliwa mama
Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
|
Cześć! Ponad 3 mies temu mialam zabieg łyzeczkowania po poronieniu. Lekarz kazał mi odczekac 3 mies i potem powiedzial ze mozemy starac sie znowu o dzidzię. Jednak my postanowilismy sie starac po drugiej @ ale niestety sie nie udalo. Tu mam takie pytanko. Bo wlaśnie po tej drugiej @ miałam plamienia od ok.11 dnia cyklu przez 3 dni, ale mimo tego staralismy sie o dziecko i potem przed @ tez 3 dni plamilam i dostałam okres. Nie wiem czy to ze nie zaszlam w ciąze ( a podobno po poronieniu szybko sie zachodzi) moglo byc spowodowane tymi plamieniami? A teraz jestem po trzeciej @ i znowu mi sie zaczely plamienia w 11 dniu cyklu. Już sama nie wiem co robic. Wczesniej nigdy tak nie mialam. Te plamienia są brązowawe i raczej nic mnie nie boli kiedy one są, ale sie martwie.
Prosze o odpowiedz czy któras z was tak miala i moze zaszla w ciąze? Najbardziej mnie martwi to czy mogą one miec wplyw na zajscie w ciąże. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Ja poronilam w kwietniu i tez mialam zabieg lyzeczowania. Moje miesiaczki teraz sa regularne ale takie inne niz wczesniej. Zawsze zaczynaja sie wlasnie brazowym plamieniem. To trwa jeden- dwa dni po czym nastepuje normalna (choc bardziej obfita niz zwykle) miesiaczka. Bylam kontrolnie u lekarza ale wszystko jest ok. Lekarz powiedzial ze po zabiegu nie ma powiklan i wszystko ladnie sie wygoilo. Mysle, ze nie musisz sie martwic tak bardzo a na wszelki wypadek idz kontrolnie do ginekologa.
My czekamy jeszcze jeden miesiac i bedziemy probowac od wrzesnia. Zycze Ci powodzenia i mam nadzieje, ze odezwiesz sie z dobrymi newsami:-) |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
szczęśliwa mama
Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
|
Dzięki za odpowiedź. Z tymi miesiączkami to tez tak mam ze są bardziej obfite. Tez mi się troche od zabiegu pozmieniało, np. kiedyś bardzo bolal mnie brzuch przy miesiączce a przed bolaly mnie piersi a teraz tez odczuwam pobolewania brzucha ale juz znacznie mniejsze.
Byłam miesiąc po zabiegu u ginekologa i powiedzial ze wszytko jest w jak najlepszym porządku, wiec dlatego jeszcze troche czekam z kolejna wizyta. W tych plamieniach martwi mnie to ze ze sa nie tylko przed okresem ale tez przed polową mojego cyklu. Jesli nie zajde w ciąże to na pewno pojde do lekarza ztymi plamieniami, bo kiedys cos wyczytalam, ze plamienia pojawiaja sie jak jest za malo progesteronu i wtedy mogą sie pojawic tez problemy z zajsciem w ciaze. Aż strach pomyslec, mam nadzieje ze z moimi hormonami nic sie nie dzieje po tym poronieniu. Tobie tez życze oby wszystko sie udalo i pojawila sie "fasolka" w brzusiu:) Ps. prosze tez innych o pomoc i odpowiedzi, moze któraś z was miala podobna sytuacje. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hej dziewczyny...
Ja poroniłam na początku marca w 9tc. Od zabiegu mam dosyć nieregularne cykle i bardzo obfote miesiączki... Lekarz kazał nam odczekać trzy miesiące i dał zielone światełko na staranka.... My podjękliśmy decyzję ,że chcemy dzidzię szybciej ale na razie sie nie udaje... Wszystko się zmieniło od czasu zabiegu,nie miewałam bolesnych mięsiączek a teraz plecy mnie strasznie bolą i piersi... Koszmar... Niczka może skonsultuj z lekarzem skoro plamisz w środku cyklu... Dziewczyny życzę Wam wszystkiego dobrego i zapraszam na wątki dla starajacych się:) |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Asiorek,
wspolczuje Ci z powodu Twojej straty. Moze Twoj organizm nie jest jeszcze gotowy na kolejna ciaze. Czasami natura wie co robi. Ja dolacze do staraczek ale jeszcze nie taraz, poki co jeszcze musimy odczekac. A juz tak bardzo bym chciala! |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
szczęśliwa mama
Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
|
Tak to właśnie jest po tych poronieniach, Niektórzy mówią że łatwiej jest po poronieniu zajsc znowu w ciąże, ale mi sie wydaje ze nie do konca tak jest. Napewno to zalezy od danego organizmu, bo kazdy z nas jest inny. Często tez są jakies zaburzenia dot. cyklu po zabiegach lub poprostu nie jest ona taki jak przed poronieniem i mozna sie pogubic chociazby nawet z tym kiedy sa teraz dni plodne.
asiorek Tobie się zmienił sie cykl odwrotnie do mnie: bo mnie bolal brzuch a teraz nie, tak to wlasnie jest po zabiegu, a po za tym hormony tez juz inaczej u nas dzialają bo jednak to była ciąza kilkutygodniowa i teraz przez kolejne cykle dochodzi sie do siebie. Ja na razie wstrzymałam się z wizytą u gin bo przeszły mi te plamienia. Zobaczymy czy nadejdzie miesiączka, jesli tak to wtedy zasięgne porady mojego gin czy te plamienia mialy jakis wplyw na starania. Oby nie przyszła @ :) Byłabym w siódmym niebie:) Ja tez trzymam za Was wszystkie kciuki! Musi się nam udac dziewczyny. |
|
|
|
| Podziękowania dla niczka86 za ten post przesyłają: |
asiorek352 (27-07-09)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Dziewuszki... proponuje czasem posłuchać lekarza... jeśli mówi 3 miesiące poczekać to naprawdę radzę tyle poczekać. To dla bezpieczeństwa dla was. Tam musi się wszystko zagoić. Moja siostra poroniła...
i też jak napalona ona już musi się starać. I co ?? i nic. LEpiej naprawdę czasem poczekać a potem znów zajść w ciąże i co najważniejsze donosić ją :) JA trzymam za was kochane dziewczyny kciuki :). Nie ma co się śpieszyć. Moja ciąża od 8 tc była mianem poronienia zagrażającego miałam nikłe szanse... ale moja determinacja- czyli leżenie 4 miesiące plackiem, brak seksu do końca ciąży itd przejawia się tym że ciąże doniosłam. Teraz rzecz ostatnia by urodzić :) Wiem jedno, że gdybym nie posłuchała lekarzy to na dzień dzisiejszy nie byłabym już w ciązy. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witam!!
W zeszłym roku w styczniu poroniłam będąc w 10tyg ciąży. Również przeszłam zabieg łyżeczkowania i tak samo przed okresem pojawiała się ciemna wydzielina. Moja pani doktor kazała odczekać pół roku a najlepiej rok, ale my tak bardzo chcieliśmy znów móc się cieszyć, że odczekaliśmy dwa pełne okresy i zaczeliśmy starania.Ale powiem jedno, że im bardziej chcieliśmy nic nie wychodziło i w lipcu zeszłego roku pojechaliśmy na wczasy a 15 kwietnia br mogliśmy cieszyć się z okazji narodzin naszego kochanego Piotrusia.Tak więc proponuję odpocząć i zrelaksować się a napewno się uda mówię z własnego doświadczenia. Życzę POWODZENIA i trzymam kciuki :-) ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
No i popieram Cię Marto, że trzeba naprawdę odprężyć się, przestać myśleć o produkcji dzieci. Każdy lekarz powie, że blokada psychiczna nie pozwala na zajście w ciąże.
Wiem coś o tym, bo jak 2 lata temu planowaliśmy dziecko to nic tylko o dziecku myślałam. Z badań wychodziło że jesteśmy zdrowi a mijały miesiące i nic. Seks sprowadzał się tylko do poczęcia dziecka. Głupie wyliczanie dni płodnych, masa negatywnych testów. Aż w końcu powiedziałam koniec. Bo inaczej u czubków wyląduje. Zrobiliśmy przerwę od seksu. Potem powolutku zaczęliśmy znów, ale... nie myśleliśmy o tym by seks sprowadzał się do zrobienia dziecka. I co?? I jak za dotknięciem różdżki :) Pokazały się dwie kreseczki :) |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Napewno macie racje dziewczyny, ale nad psychika to ciezko zapanowac. Teraz jak nigdy wszesniej chce dzidziusia i nie moge nawet myslec o niczym innym. Moze to ciaza, ktora choc trwala tak krotko to juz obudzila instynkt macierzynski, ktory nie zostal zaspokojony.
Teraz chce nie jedno dziecko ale dwojke lub trojke ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|