|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Witam dzisiaj rano poroniłam
mam straszne ból brzucha apapy nie pomagają zastanawiam sie czy moge brać nospę bo bóle sa skórczowe co chwilę a wtedy to wyje z bólu, tylko z koliei czy ta nospa nie zatrzyma samooczyszczania sie macicy? pomocy |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Nie chce pamietać...nie chce zapomnieć...
Zarejestrowany: 4-03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 084
Nastrój:
794 podziękowań w 498 postach
|
Chętnie bym Ci pomogła,ale nie mam pojęcia.....może zadzwoń do jakiegoś lekarza i spytaj.
Z drugiej strony skoro bierzesz apap,to może jedna nospa nie zaszkodzi....sama nie wiem. Trzymaj się...
__________________
"Najbardziej gorzka w naszym dzisiajszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości" Khalil Gibran "Nic się nie zdarza, jeśli nie jest wpierw marzeniem"Carl Sandburg Kochane Aniołki ![]() ![]()
|
|
|
|
| Podziękowania dla Oleńka za ten post przesyłają: |
kleo (25-05-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Na szczęście ból minął. Teraz wiem czemu był taki ogromny, ponieważ przed momentem pozbyłam się chyba reszty tkanek, w których było jajo płodowe a były one wielkości pomidora wiec rozumiem teraz ten ból.
Teraz jest już lepiej, tylko ten ból psychiczny, chyba nigdy się nie skończy;-( Dziękuję za dobre chęci. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Raczkujący
Szczęśliwa mama :)
Zarejestrowany: 21-05-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 52
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
kleo przede wszystkim wyrazy współczucia... Bardzo mi przykro.
Ale musisz być silna i wierzyć że się w końcu uda. Trzymam za Ciebie mocno kciuki!! Jeśli chodzi o nospę ( info już nie potrzebne, ale napiszę) ja roniąc w domu w zeszłym roku mogłam wziąć nospę (lekarka mi pozwoliła) . Tyle że ja bólu nie wytrzymywałam i w końcu pojechałam do szpitala.
__________________
|
|
|
|
| Podziękowania dla Nyana za ten post przesyłają: |
kleo (26-05-09)
|
|
|
#5 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Cytat:
Ja też wciąz płaczę i będę płakała jeszcze długo..... Najgorszy będzie dla mnie powrót do pracy. Nie możesz moja droga się załamywać, i musimy się tego trzymać, mam nadzieje że i dla nas kiedys zaświeci słońce! Trzeba się starać i mocno wierzyć, cuda się zdarzają! |
|
|
|
|
| Podziękowania dla kleo za ten post przesyłają: |
JG79 (01-06-09)
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Nyana Widzę, że Tobie sie w końcu udało:-) gratuluję!
Bardzo lubię czytać takie posty bo od razu się pocieszam, że jest szansa na to, że w końcu i ja będę mamą. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
Oleńka widzę, że Ty podobnie jak ja przeżyłaś 2 poronienia, czasem sobie myślę ile to my kobiety musimy przejść aby doczekać sie tego czego pragniemy, aby w końcu przyszło!
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |
|
Sprinter
Nie chce pamietać...nie chce zapomnieć...
Zarejestrowany: 4-03-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 2 084
Nastrój:
794 podziękowań w 498 postach
|
Cytat:
![]() Nie traćmy nadzieji,a napewno nasze marzenia się spełnią:) Ściskam mocno ![]()
__________________
"Najbardziej gorzka w naszym dzisiajszym smutku jest pamięć o wczorajszej radości" Khalil Gibran "Nic się nie zdarza, jeśli nie jest wpierw marzeniem"Carl Sandburg Kochane Aniołki ![]() ![]()
|
|
|
|
|
| Podziękowania dla Oleńka za ten post przesyłają: |
kleo (29-05-09)
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Wciąż mam nadzieję...
Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Norwegia
Posty: 141
Nastrój:
19 podziękowań w 17 postach
|
JG79 głowa do góry!
nie możemy przecież tak łatwo rezygnowac z naszych Kruszynek, na które tak bardzo czekamy. Ja jestem w podobnym wieku do Ciebie, jestem nawet o rok starsza więc powinnam mieć jeszcze mniejsze szanse ale o tym nie myslę. Jesli chodzi o rozmowy to ich unikam nadal, pewnie będzie tak jeszcze długo. W przysłym tyg powrót do pracy już się tego boję ale może nie będzie tak źle. Trzyma mocno kciuki za Ciebie Kochana, nie trać nadziei, musimy mocno wierzyc to kiedys nam się uda i tylko z taką myślą możemy zyć! |
|
|
|
| Podziękowania dla kleo za ten post przesyłają: |
JG79 (01-06-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|