O polską poradę proszę - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Poronienie
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 21-01-09, 11:01   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Sudney, Au
Posty: 4
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Red face O polską poradę proszę

Witam i pozdrawiam z Antypodów!
Pol roku temu przeszlam poronienie. Ciaża zatrzymala sie w 8 tygodniu ale dopiero na USG w 12 tygodniu okazalo sie ze nie ma embrionu. Razem z męzem mieszkamy w Australii, gdzie opieka lekarska jest bardzo "wyluzowana" jak to wszyscy Aussie...
Teraz jestem w 6 tygodniu ciąży i widze tu na formu, ze wiekszosc dziewczyn bierze ten slawny Duphaston czy inne hormony. Czy to rzeczywiście konieczne? Bo tutejsi lekarze sa strasznie "naturalni" i lecza tylko woda i panadolem a ja sie boje, ze mam niewystarczającą opiekę. Jak wspomnialam lekarzowi o Duphastonie to powiedział, ze nie ma dowodów ze hormon pomaga i w Au sie go w ogóle nie stosuje.
A druga sprawa to na ile moge być aktywna w tej drugiej ciąży. Poprzednio mówili, ze mogę robić kompletnie wszystko a że jestem nauczycielem WF, byłam w miarę aktywna. A teaz pani doktor powiedziala, ze mam nic nie robić. Sport ograniczylam juz znacznie od dawna, ale czy nawet spacedry i jazda na rowerze po asfalcie tez odpadaja? a joga dla cieżarnych? Będę wdzięczna za konkrentna polską odpowiedź.
Dziekuje, Maja
majkaja is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-01-09, 11:10   #2 (permalink)
Mistrz
 
Anulka's Avatar
 
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół

Zarejestrowany: 6-12-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 27 363
Nastrój:
6 170 podziękowań w 3 744 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anulka
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Anulka
Domyślnie

Podanie hormonu musi się odbyc tylko wtedy, gdy jest on niezbędny do podtrzymania ciąży. Nie wiemy dlaczego poroniłaś. Może to była niedomoga hormonalna a może płód miał jakąś wadę. Jesli nie masz plamień i nic się nie dzieje nie ma potrzeby podawania leku. Co do aktywności to podobnie jak z lekiem. Jesli ciąża przebiega prawidłowo nie ma powodów by zrezygnować z tej aktywności. Oczywiście wszystko z rozsądkiem. Nie polecam np. jazdy rowerem, nie tylko przez wzgląd na wysiłek, ale prawdopodobieństwo upadku.
Oczywiście wszystko to co napisałam musi być uzgodnione z lekarzem, bo to on wie najlepiej co jest dla Ciebie dobre.
Trzymam kciuki by tym razem się udało. Ja też jestem po poronieniu, dokładnie takim samym jak TY i mam teraz dwójkę dzieci. Najważniejsza jest wiara, że się uda.
__________________

Anulka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-01-09, 07:50   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Witaj, Majkaja :)
Myślę, że Anulka ma rację - jeżeli nie masz plamień i innych niepokojących objawów, to raczej nie ma potrzeby suplementacji hormonalnej. Choć z drugiej strony dowiedziałam się niedawno, że w Polsce lekarze już prawie rutynowo przepisują leki podtrzymujące, zanim jeszcze cokolwiek się wydarzy.
Ja mieszkam obecnie w Holandii i tutaj także podejście do wczesnej ciąży jest bardzo lekceważące i nie ma mowy o jakichkolwiek lekach podtrzymujących. Kiedy więc zaczęłam plamić, na własną rękę zażywałam Nospę i starałam się jak najwięcej czasu leżeć w łóżku. Udało mi się także dostać do polskiego ginekologa w Niemczech (100 km od mojego miejsca zamieszkania), który dał mi Utrogest (progesteron) i zalecił przyjmowanie go do końca 12. tygodnia ciąży plus leżenie w łóżku i zero jakiegokolwiek wysiłku, na razie przez 10 dni - później się okaże...
Lekarz ten powiedział także, że po przebytym poronieniu kolejna ciąża już z samego założenia powinna być traktowana jako potencjalnie zagrożona.
W poszukiwaniu informacji przewertowałam wiele serwisów medycznych i dla kobiet oczekujących dziecka. Zauważyłam, że w kwestii przyjmowania progesteronu od początku stwierdzenia ciąży lekarze mają dość podobne zdanie (nie wszyscy, ale większość): nie zaszkodzi, a może zapobiec nieszczęściu.
Ja także straciłam poprzednią ciążę, w 11/12 tygodniu. Wówczas także przebywałam w Holandii. Tym razem jednak nie zamierzam godzić się na łaskę bądź niełaskę natury...
Życzę szczęśliwej ciąży :)
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Nasze problemy > Poronienie

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:15.