|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
hmmmmm
Zarejestrowany: 15-04-2008
Miejscowość: Hamburg , Niemcy
Posty: 520
Nastrój:
215 podziękowań w 127 postach
|
Witam,mam na imię Irena ,właśnie wczoraj wróciłam ze szpitala po kolejnej operacji ciąży pozamacicznej, to była druga pod rząd ,pierwsza miałam przeprowadzona 14 grudnia 2007,była usunięta z jajowoda lewego ciąża która miała około 4 tygodni,druga operacja była przeprowadzona 20 kwietnia 2008 roku pod czas której musieli usunąć lewy jajowód.(druga ciąża tez była w tym samym jajowodzie) Kwietniowa ciąża tez miała około 4 tygodni.
Na pewno ktoś powie czy nie za szybko zaczęliśmy planować skoro 4 miesięcy temu była przeprowadzona operacja, ale odpowiedz jest prosta wystarczę 2 miesięcy zęby wszystko funkcjonowałoby tak jak trzeba. Po prostu miałam pecha,to tak jak w totku albo wygrana albo przegrana. Zdawaliśmy sobie sprawę ze może ponownie mieć pozamaciczna ale nikt nie myśli o najgorszym. Teraz lekarz tez potwierdziła ze po dwóch cyklach możemy ponowne starać się. Tylko ciekawi mnie ile jest takich osób które z jednym jajowodem urodzili dzieci,na pewno nie ja jedna której musieli usunąć jajowód, jak jest ktoś taki sam jak ja, to proszę porozmawiajmy. Jak ktoś ma jakieś pytania odnośnie tych ciąż to chętnie odpowiem na forum ,bo sama na razie nie wiem od czego zaciąć. Te dwie ciąży byli całkowicie rożne,a przy tej drugiej nic nie wskazywało na to ze coś jest nie tak. Pozdrawiam wszystkich |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Irena ufam, ze znajdziesz bratnią duszę i razem będzie wam łatwiej przejsc przez ciąże
i wpierać się wspólnie |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
witaj irenko
ja przeszlam tylko pol Twojej drogi bo mialam "tylko" jedna ciaze pozamaciczna i w 6yg i zlym rozwoju fasolki usunieto tylko ciaze ale ocalono jajowod. wiec tak naprawde nie moge Ci za bardzo pomoc ani poradzic wiem jedank przez co przechodzisz... zastanawialam sie nad jednym, czy w przypadku takim jak Twoj, cykle zazwyczaj sa naprzemienne lewy/prawy jajowod, a gdy jeden jest usuniety to jak? ciagle prawy teraz?? czy to jakos moze zachwiac cykle?? logicznie myslac to teraz bedziesz miec jajeczkowanie co miesiac w prawym jajowodzie, wiec w sumie dwa razy wiecej szansy na zafasolkowanie :) troche chaotyczne i naiwne to co pisze ale chyba lepiej tak do tego podejsc niz sie zalamywac.... badz silna i na pewno dacie rade!!! jesli tylko nie wygasla nadzieja ( a mama wrazenie ze jest jej tyle ile wczesniej!!!) to bedzie dobrze!!!! sil kochana i trzymaj sie dzielnie!! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
hmmmmm
Zarejestrowany: 15-04-2008
Miejscowość: Hamburg , Niemcy
Posty: 520
Nastrój:
215 podziękowań w 127 postach
|
No wlasnie ,u mnie pod czas pierszej ciazy tez byla usunienta ciaza ale pod czas drugiej byl juz usunienty jajowod.Zjecza ktore byli robione pod czas operacji pokazuja ze pecherzyk byl wielkosci orzecha wloskiego,a sam jojowod na zdjeczu mial wielkosc okolo 3-5 mm,po usunenczu byl bardzo znieksztalcony,co by spowodowalo duzo zgruben i "zakamarkow",i to dawalo 80% ze ponownie zajde w ciaze pozamaciczna.
Pani doktor powiedzala ze przyroda wlasnie wymyslila ze jak niema jednego organu to jego miejsce musi zastapic inny organ,czyli jak niema jednego jajowoda to jego prace przyjmuje ten ktory został sie.Normalnie co miesiąc pracuje raz prawy lewy odpoczywa,i odwrotnie, a teraz bedzie caly czas prawy bez "dni świątecznych i wolnych od pracy". Jutro ide do swojego lekarza ginekologa bo wlasnie nie wiem czy zostal usunienty jajnik,wiem tylko o jajowodzie a zapomnialam zapytac o jajniku. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Moderator
|
Irena - witaj :), widzę, że nie tylko imię nas łączy.
Na pewno co najmniej jedna – ja :) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
Mając jeden jajowód statystycznie ma się 2 razy mniejsze szanse na zajście w ciąże. |
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
wow, dziubala, nie wiedzialam ze u Ciebie tak wlasnie....
sorki za ciekawskosc ale obu chlopcow urodzilas w takiej konfiguracji?? jesli tak no to w sumie dwa razy mniejsze szanse a tu prosze!!! ![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
a ja wreszcie wiem jak Dziubalka ma na imię
![]() moja koleżanka miała usunięty jajowód i 4 miesiące po zaszła w ciążę i urodziła synka...lekarze straszyli, gdybali a tu trach...udało się z jednym jajowodem... Irenko nic straconego!!! Według mnie nie fart. Trzymam kciuki i sił zyczę!!!!
__________________
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
hmmmmm
Zarejestrowany: 15-04-2008
Miejscowość: Hamburg , Niemcy
Posty: 520
Nastrój:
215 podziękowań w 127 postach
|
Dziekuje bardzo dziewczyny,bylam dzisiaj u gin co uslyszalam probowac,probowac i tylko probowac. a z tych slow to najbardiej moj maz sie cieszy mowi:" ze mam bardzo dobrego lekarza ,Widac ze po mesku do tego podchodzi"
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|