|
|||||||
| Komunikaty |
| Poronienie (jak sobie poradzić po stracie, co dalej) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-10-2011
Miejscowość: blisko Poznania
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Straciłam ciążę w 6 tyg. musiałam mieć zabieg który był 11.09. Ku mojemu zaskoczeniu znów jestem w ciąży. Nawet nie sądziłam że tak szybko po poronieniu jest to możliwe... Czy jest w ogóle możliwe by ta ciąża się utrzymała? Myślę że do poczęcia doszło 2 tygodnie po łyżeczkowaniu. Jeszcze nie przebolałam poprzedniej straty, dobija mnie myśl że w każdej chwili mogę stracić kolejne.Można coś zrobić żeby dziecko miało większą szansę?
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 2-04-2011
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 419
Nastrój:
214 podziękowań w 167 postach
|
jest szansa - przecież po łyżeczkowaniu następuje normalny cykl.
Natomiast na pewno jest to ryzykowne Mnie po łyżeczkowaniu kazali się wstrzymać wogóle z przytulankami przez jeden cykl (również z kąpielami itp) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-10-2011
Miejscowość: blisko Poznania
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
puki co ciąża nadal trwa, lekarz mówi że rozwija się dobrze, widać na usg małe serduszko! trzymajcie kciuki!!!
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
Przy Tobie będę tesknił za spokojem... w
spokoju będę tesknił za Tobą...:):*
Zarejestrowany: 23-04-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 878
Nastrój:
531 podziękowań w 313 postach
|
Powodzenia! Widać szybko dostałaś swoją 'drugą szansę'
Trzymam kciuki!![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
karolinka trzymam kciuki :) ja straciłam fasolkę w ok 6tc ,ale wszystko samoistnie się oczyściło i zabieg nie był konieczny. 3 dni po szpitalu jeździłam ,powtarzałam bete, miałam usg dodatkowe robione czy oby wszystko dobrze jest... po tych 3 dniach lekarze dali mi zielone światło i też jakoś od razu musiałam zaskoczyć
i dla mnie to było najlepsze lekarstwo ,ale i obawy też oczywiście mam. A lekarz kazał Ci brać jakieś dodatkowe leki? ja duphaston biorę. i u mnie to już 4 miesiac minął :) a Ty który tydzień? |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
976 podziękowań w 768 postach
|
Karolina kciuki zaciśnięte. To zrozumiałe, że boisz sie o maleństwo, ale bądź dobrej myśli.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-10-2011
Miejscowość: blisko Poznania
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
ja biorę luteinę i staram się być dobrej myśli. teraz mam 7 tygodni, więc jestem tydzień dalej niż poprzednio
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 17-01-2012
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam :) jestem nowa na tym portalu więc chciałam się przywitać. A wracając do tematu... Mam 22 lata, zaszłam w ciąże w zeszłym roku i poroniłam w 8 tygodniu dokładnie 14 listopada... Czułam się strasznie, obwiniałam się za to ponieważ jak jeszcze nie wiedziałam o ciąży byłam chora i brałam silnie leki które pewnie miały największy wpływ na rozwój płodu.... lekarz na pierwszym badaniu powiedział że może być ciężko i nawet nie założył mi karty ciąży. Miał racje. Usg wykazało ze serduszko bije za wolno. Po tygodniu silnego stresu i nie jedzenia z tego powodu poroniłam. Byłam taka załamana że nawet nie chciałam jechać do szpitala.
Od momentu poronienia nie dostałam miesiączki... zastanawiałam się co jest nie tak? I zrobiłam test ciążowy w drugi dzień świąt i nic nie wykazał... Zadzwoniłam do mojej ginekolog, powiedziała że mam zrobić kolejny test za 2 tygodnie. Więc zrobiłam i okazało się że jestem w ciąży :) Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Strasznie się boję. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Sprinter
Nie jestem idealna, ale idealnie sobie z tym
radze...
Zarejestrowany: 29-10-2011
Miejscowość: Londyn
Posty: 2 155
Nastrój:
271 podziękowań w 249 postach
|
witaj mistill
na poczatku gratulacje:)) bedziesz mamusia ![]() ja tez poronilam w listopadzie, kilka dni przed toba...teraz tez jestem w ciazy, z tym ze ja mialam jedna miesiaczke, dokladnie 18-tego grudnia moge spytac na kiedy masz termin? mozesz dolaczyc do dziewczyn ktore takze spodziewaja sie maluszka na watku 9 miesiecy, ciaza tylko do ktorej grupy dolaczysz zalezy od daty terminu porodu:) zycze powodzenia, spokojnej ciazy i zdrowego maluszka ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|