16 miesiąc i wciąż niezarośnięte ciemiączko
16 miesiąc i wciąż niezarośnięte ciemiączko: czy to powod do obaw?
ciemiaczko nie jest az tak duze jak podczas urodzenia (3,5 cm na 3,5 cm) ale jest tak okolo 2 na 2 ..ostatnio co prawda bylam u lekarza na badaniu malego w pazdzierniku podczas szczepienia i od tamtej pory nie mierzyla mu lekarka ale wyczytalam ze do 18 mca nalezy poczekac.
Maly dostaje vigantol,plus tego przeciez jeszcze witamina D znajduje sie w mleku(bebiloln pepti maly jest uczulony na mleko i jaja) i w innych produktach ktore dostaje a je calkiem ladnie i normalnie prawie wszystko( pomidorow nie bo ma uczulenie co zostalo sprawdzone podczas testow z krwi wziewno pokarmowych) Dodam ze Kajtek ma 16 miesiecy i od urodzenia dosc powaznie chorowal: dysplazja krytyczna IVD (przez 4 miesiace unieruchomienie w szelkach Pavlika) potem wyladowal w szpitalu(rotawirus,zapalenie ukladu moczowego plus zapalenie oskrzeli) bylismy tam az miesiac,a w koncu okazalo sie ze karmiac przez 8 miesiecy piersia tak naprawde szkodzilam dziecku bo bylo uczulonena moje mleko:(
teraz zmagamy sie jeszcze z paroma problemami zdrowotnymi malego(sklejka i załupek ktory zrobil sie po zabiegu) ale nurtuje mnie co zrobic jesli ciemie nie zarosnie do 18 miesiaca(a wszystko na to wskazuje).Maly jest dzieckiem zdrowym radosnym,nie wykazuje jakichs tendencji do wielkoglowia ani wodoglowia bo przeciez lekarz by to juz stwierdzil..a jednak kwestia ciemienia nie daje mi zyc
prosze o odpowiedz bo juz dostaje "na głowę" z tymi wszytskimi chorobami
przewrazliwiona matka
|