|
|||||||
| Komunikaty |
| Położna (jak się przygotować do porodu) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam Pania :) tym razem nie piszę z problemem ciążowym :) a już noworodkowym :) mam kilka pytań i wiem że jak zawsze mi pani pomoże.
Na wstępie chciałam tylko powiedzieć a w zasadzie podziękować za to jak piękną prace pani wykonuje. Wielkie ukłony. :36_3_9::36_3_9::36_3_9: pewne rzeczy rozumiemy jak sami na własnej skórze przeżyjemy. Teraz moje pytania. 1. Zauważyłam wczoraj na tej kuleczce w odbycie mojej dzidzi że nie jest różowa tylko troszkę żółtawa... ??? czy to coś złeggoooo??? ![]() zaraz mam wyobrażenie złej matki... 2. dzidzia często robi się czerwona zwłaszcza jak tak łapczywie je... (karmię piersią) bo naprawde z niej lakomczuch. Pewnie źle ją trzymam ??? ale je... więc??? hm... i znowu wydaje mi się że jestem złą matka... :/ 3. Pediatra powiedział że mam karmić 10 minut na jedna pierś... co 3-4 godziny ! ale Michelle chce więcej po takiej dawce, bo kiedy tylko położe ją do łóżeczka przebudza się i szuka piersi... nie wydaje mi się żebym miała mało pokarmu bo dosyć często robi kupke... czy powinnam włąsnie tak karmić jak zalecił lekarz, czy karmić wtedy kiedy mała chce??? mnóstwo tych pytań... jak sobie przypomne to jeszcze pewnie popisze :36_3_9: |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - położna
|
Droga Mamo,
dziękuję za uznanie:) Na wstępie chcę Pania zapewnić, że nie jest Pani napewno złą mamą. Nie wolno nawet tak mysleć. Każda z nas ma na początku pewne zmartwienia, niepokoje, ale wynika to tylko z naszej miłości do dziecka. Odpowiadając na pytanie pierwsze, myślę, że była to poprostu niedokładnie wytarta pupa i pozostałości kupki. Maluszek podczas jedzenia robi się czerwony- to normalne u tak małych dzieci, ponieważ są malutkie i ssanie piersi i przełykanie pokarmu to dla niech wysiłek. Nie ma powodów do obaw. Jestem zwolenniczką karmienia na żądanie, czyli zawsze kiedy dziecko się tego domaga. Nie zawsze szukanie piersi i płacz wynikają z niedostatecznej ilości pochłoniętego pokarmu, ale z chęci bycia z mamą, przytulenia się , poczucia bliskości, co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, w końcu przez 9 miesięcy było związane z mamą, słyszało bicie jej serca. Zapewniam Panią, że nie ma się czym martwić. Jest Pani napewno najlepszą i najukochańszą mamą dla Michelle. pozdrawiam i proszę cieszyć się każdą chwilą macieżyństwa, bo są one tak ulotne. położna Sylwia |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|