|
|||||||
| Komunikaty |
| Położna (jak się przygotować do porodu) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Mam problem ,dwa miesiace temu rodzilam i zostal mi jeszcze jeden szew ktory nie chce za nic wyjsc niby rozpuszczalny ale twardy jakis i boli mnie w tym miejscu przy wejsciu do pochwy juz samym .jest nawet lekkie zaczerwienienie i piecze.czy tak ma byc? A drugi problem:moja coreczka ma skaze bialkowa.skad wziasc jakies dokladne informacje co moge jesc a co nie karmiac piersia.opinie kazdego lekarza sa tak rozbiezne ze sie gubie.dziekuje z gory za pomoc i czekam niecierpliwie bo bardzo mi dokucza a strasznie boje sie isc do lekarza bo nie wiem co mnie czeka mam uraz po ostatnim porodzie bo za kazdym razem ladowalam w szpitalu a ten szew boli i jak wyobraze sobie ze mi go ktos wyciaga to az mi sie nogi same zaciskaja.prosze mi odpowiedziec
Ostatnio edytowane przez MAMA ANIOŁKA : 01-10-08 o 20:07. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - położna
|
Witam,
szwy rozpuszczalne powinny się rozpuścić i wypaść do 6 tygodni od porodu. Być może szew wrósł i niestety konieczna będzie wizyta u lekarza w celu usunięcia go. Prosze jednak poprosic lekarza czy położną o miejscowe znieczulenie w spreyu. To miejsce nie powinno bolec i piec. Ulgę może Pani przynieść tantum rosa do kupienia w aptece bez recepty. Co do skazy białkowej to należy wyeliminować ze swojej diety mleko, jego przetwory takie jak sery, jogurty, kefiry oraz pokarmy silnie alergizujące :orzechy, kakao, czekoladę, cytrusy. Zalecane jest także karmienie dziecka wyłącznioe piersią do 7 miesiąca życia a nawet dłużej. pozdrawiam |
|
|
|
| Podziękowania dla SylwiaŁ-W za ten post przesyłają: |
MAMA ANIOŁKA (02-10-08)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Dziekuje bardzo za odpowiedz wlasnie bylam w szpitalu w ktorym rodzilam i tam polozna zdjela mi ten szew ktory okazal sie nierozpuszczalny a wlasnie tak jak podejrzewalam byla to zylka i miejsce bylo juz obolale ze stanem zapalnym i nawet ropa wyciekla.ja nie wiem jakim cudem polozna srodowiskowa nie rozpoznala go malo tego nawet lekarz na kontrolnej wizycie upieral sie ze to rozpuszczalny.widocznie nie chcialo mu sie brac nozyczek do reki alez zla jestem bo niepotrzebnie sie tyle meczylam zdalam sie na doswiadczenie jednego z najlepszych lekarzy w uniwersyteckim szpitalu.ale to tylko ludzie. Kupilam juz tantum rosa i juz mnie nic nie boli ale co sie namordowalam to tylko ja wiem .mogli mi tego oszczedzic tym bardziej ze wiedzieli ze mialam strasznie ciezki porod i polog i wycierpialam juz swoje.co do skazy bialkowej dziekuje bardzo za porade .slyszalam jednak ze ostatnio jest "modna"alergia na gluten i tnalezy unikac pieczywa bialego i maki .lekarz mowila zeby jest razowe pieczywo ale tu nasuwa mi sie kolejne pytanie:przeciez zyto zawiera rowniez gluten i bialko alergizujace wiec dlaczego unikac bialego pieczywa a razowe mozna ?nie rozumiem tego.
Ostatnio edytowane przez MAMA ANIOŁKA : 06-10-08 o 18:55. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|