ciężkie rzeczy a pierwsze tygodnie ciąży - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Położna
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Położna (jak się przygotować do porodu)

Monika Łapczyńska Image

Ukończyła studia magisterskie na kierunku położnictwo oraz studia licencjackie na kierunku fizjoterapia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym. Swoje zainteresowania naukowe rozwija, uczestnicząc w wielu kursach szkoleniowych, m.in. z zakresu masażu pierwszego stopnia i z prowadzenia szkoły rodzenia. Posiada dyplom ukończenia kursu na instruktora rekreacji ruchowej ze specjalnością aerobik i aqua-aerobik.

Jej zainteresowania oscylują wokół szeroko pojętej aktywności fizycznej kobiet w ciąży oraz wokół rozwoju i stymulacji psychoruchowej dzieci w wieku niemowlęcym. Od trzech lat położna w Szpitalu św. Zofii w Warszawie. Współpracuje ze szkołą rodzenia, gdzie prowadzi zajęcia edukacyjne dla małżeństw i par spodziewających się dziecka. Od stycznia 2011 roku szczęśliwa mama Emilki.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 13-07-11, 23:49   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Unhappy ciężkie rzeczy a pierwsze tygodnie ciąży

Dzień dobry. Mam pewne obawy związane "moim stanem". Na początku czerwca odstawiłam tabletki antykoncepcyjne i do teraz nie pojawił się okres (wykonałam dziś test, który był "prawie pozytywny" - 2 kreska była bardzo słaba, przez co jutro rano wykonam ponowny). Choć chcieliśmy z mężem, to nie spodziewaliśmy się, ze uda nam się teraz za pierwszym razem (poprzednia ciąża była za "4 podejściem", również po odstawieniu antykoncepcji) i nie przypuszczając że mogę być już nosicielem dokonaliśmy pewnego zakupu, którego wniesieniem na 4 piętro zajęliśmy się sami z mężem. Mianowicie tapczanu. Był w prawdzie w 2 częściach, z czego jedna ważyła z pewnością ponad 30kg, a druga jeszcze cięższa, bo pomagała nam z tym moja mama i było trudno. Wydaje mi się, że gdyby miało to zaszkodzić temu nasionku, to efekt był by niemal natychmiastowy, ale chciała bym się poradzić Pani...czy mogę spać spokojnie i uważać od teraz w przyszłości, czy powinnam się jeszcze trochę martwić? (mebel był niesiony 9 lipca). Proszę o odpowiedź, bo strasznie mnie to męczy...:(
__________________

Królik is offline   Do góry
Stary 18-07-11, 23:37   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 28-05-2010
Posty: 122
9 podziękowań w 9 postach
Domyślnie

witam,
nic złego nie powinno się dziecku stać, chociaż zawsze pozostaje ale...
Pozdrawiam i życzę powodzenia:)
Dorota Łachowska
Dorota Łachowska is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 12:45  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Położna

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:45.