|
|||||||
| Komunikaty |
| Położna (jak się przygotować do porodu) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
witam, ma takie pytanko do pani otoz moj 2m-czny synek od samego poczatku jak tylko przyszlismy do domu nielubi kapieli,jest straszny krzyk placz juz od momentu polozenia go na przewijaku.to samo jest w wanience i po wyjeciu z wody.probowalam go kapac na gabce,buzka do wody i normalnie na pleckach nic nie daje.zdazy sie spokoj ale bardzo rzadko.na sucho tez nic nie pomaga.nie wiem juz co mam robic.nie wyobrazam sobie nie umycia malego tym bardziej jak sa takie pogody.jest spocony czasem mu sie uleje ...
co moge jeszcze zrobic??? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 28-05-2010
Posty: 122
9 podziękowań w 9 postach
|
witam serdecznie,
jestem mamą dwóch córek i syna. Obie moje córeczki przez pierwsze tygodnie zycia nienawidziły kąpieli. Płakały, a właściwie wrzeszczały okropnie a ja płakałam z nimi. Próbowałam wszystkiego łącznie z kupnem wiaderka (młodsza z wiaderka "wychodziła"), myciem na sucho , kąpiela w dużej wannie, kąpiela w umywalce. Odkryłam że wolą chłodniejszą wodę i kąpiel w samej wanience bez leżaczka, pieluchy tetrowej, bez myjek (płakały mniej i z przerwami). Na szczęście wyrosły obie i po ok. 2,5 miesiacach zycia, nagle z dnia na dzień płacz ustał, a kąpiel zaczęła być zabawą. Niestety nie znam odpowiedzi na Pani pytanie dlaczego niektóre noworodki i niemowlęta nie lubią kapieli. Poszperam w książkach i czasopismach może coś znajdę ciekawego to dopisze, pozdrawiam ciepło. Dorota Łachowska |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|