Cytat:
amirian napisała
Witam!
Mam pewien problem po cesarskim cięciu. Mianowicie, od czasu do czasu (kilka razy dziennie) odczuwam ból na prawym barku, to takie jakby mrowienie, drętwienie, jakbym przez chwilę była tam znieczulona. Również z kręgosłupem mam problem, kilka razy po cc (a minęło już 2 miesiące) odczuwałam ogromny ból w dolnej części kręgosłupa - najpierw objawia się to tym, że robi mi się niedobrze (czasem mam odruchy wymiotne), potem zaczyna boleć brzuch, w końcu plecy i kręgosłup. Do tego wszystkiego mam problem z oddychaniem, każdy oddech powoduje ból, oddycham wtedy bardzo płytko. Mija to po ok 30-60 minutach. Próbowałam brać wtedy środki przeciwbólowe, oraz grzałam to miejsce np poduszką elektryczną, ale to nic nie dawało. Nie wiem co mam z tym robić, czy to wszystko jest normalne? czy powodem tego może być znieczulenie w kręgosłup, które miałam podczas cc? bardzo proszę o poradę, wizytę u mojej ginekolog mam dopiero za 3 tygodnie.
|
wtrącam się, ale bóle kręgosłupa, które dają podobne objawy to bóle w odcinku piersiowym - baaardzo częste po ciązy. Wiem, bo sam takie mam - nawet robilam ekg bo myślałam, że to serce -miałam płytki oddech, ból taki byl , że miałam wrażenie, że będę wymiotować.. boli nawet brzuch..
współczuje i polecam wizyte i dobrego fizjoterapeuty, który po oglądnięciu zdjęcia kręgosłupa, wysłuchaniu dolegliwości postawi diagnozę, .
Te krótkie oddechy, duszności, jakby chęc wymiotowania to efekt ucisku na unerwienie przepony. Mój rehabilitant twierdzi, że u mnie to akurat klasyczny pokaz tego, co potrafią zrobić z kobietą bóle kręgosłupa w odcinku piersiowym po ciąży... :/
Ja np. mam ćwiczenia McKenziego -i .. chwała za to memu rehabilitantowi - pomogły! Jest mała poprawa, ale odczuwalna, a ćwicze dopiero 2 tygodnie.