|
|||||||
| Komunikaty |
| Pediatra (gdy masz pytanie dotyczące chorób dziecięcych) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam
Moja dwuletnia córka cierpi na tzw bezdech afektywny. Zanosi się podczas płaczu, zwłaszcza w napadach zlości. Potrafi stracić oddech na kilkanaście sekund nawet do minuty. Wczoraj np po takim bazdechu przez kilka minut łapczywie łapała powietrze, była cała czerwona i spocona, oraz wyraźnie wystraszona. Moje pytanie brzmi, czy taki bezdech może doprowadzić dziecko do zapaści?Jak w tedy postępować i jak rozpoznać że to zapaść.Muszę dodać, że ja sama przeszłam zapaść w wieku około 2 lat. Czy może to być dziedziczne? Niestety nie wiem jaka była przyczyna mojej zapaści. I drugie pytanie, czy dziecko z bezdechem może uczęszczać do przedszkola? Karolka miałaby pójść od kwietnia. Dziękuję za odpowiedź. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - pediatra
Zarejestrowany: 10-11-2010
Posty: 144
15 podziękowań w 15 postach
|
Pierwsze pytanie , jakie się nasuwa, to czy dziecko miało rzeczywiście stwierdzony bezdech afektywny przez lekarza? Jeśli nie, trzeba koniecznie się skonsultować z pediatrą, wykonać badania. Rzeczywiście bezdech może doprowadzić do zapaści. Dziecko przestaje wówczas oddychać, sinieje, blednie, nastepuję utrata przytomności. Na pewno wówczas trzeba wezwać pogotowie, a do czasu przyjazdu karetki udzielić dziecku pierwszej pomocy przedmedycznej.
Jeśli w rodzinie występowały już przypadki bezdechu afektywnego dziecko moze mieć większą skłonność do pojawiania się bezdechów, ale trudno mówić jest jednoznacznie o dziedziczności. Pani córeczka może uczęszczać do przedszkola, ale na pewno personel musi być poinformowany o tym, że u dziecka pojawia się bezdech, w jakich najczęściej sytuacjach występuje i jak jej pomóc. lek.med. Agata Liebert pediatra, dermatolog dziecięcy Przychodnia dla dzieci i rodziców TOLEK |
|
|
|
| Podziękowania dla Przychodnia Tolek za ten post przesyłają: |
AgulaMamula (28-03-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Guest
|
Prosze mi powiedzec jak diagnozuje sie taki bezdech afektywny? po czym poznac ze to wlasnie to?
borykam sie z bezdechami mojej corki od pewnego czasu. dokladnie 13 maja w piatek (dla nas nieszczesny) corka sie tak zaniosla ze po chwili zrobila sie cala blada, usta i paluszki sine po czym osunela sie na mnie i stracila przytomnosc. wezwalam szybko pogotowie bo niestety pech chcial ze bylam wtedy sama w domu. zabrali nas do szpitala na obserwacje. porobili badania typu mocz, krew.. na noc podlaczyli pulsometr. niestety nic to nie wykazalo. wypisali nas twierdzac nie bezposrednio ze wyolbrzymiam i panikuje. niestety wyszlysmy ze szpitala i zaczelo sie to notorycznie powtarzac po 3 razy dziennie z tym ze nie ma tej utraty przytomnosci. Corka naprawde mocno sie zanosi, ze sie tak wyraze harczy bo nie moze tego oddechu odzyskac... dmucham jej w buzke bo zazwyczaj to jej pomagalo.. jakis czas bylo lzej i znow wszystko wrocilo. Przy placzu cala sinieje i nie umie zlapac tego powietrza. bylysmy u neurologa lecz odeslal nas mowiac ze tego sie nie leczy i mamy nauczyc sie z tym zyc, nie dac sie zwariowac i nie pozwolic dziecku wejsc na glowe bo sie nauczy i bedzie tak wymuszac. Ale nie daje mi to spokoju. to naprawde wyglada strasznie. wczoraj bedac w odwiedzinach u rodzicow balam sie ze znow straci przytomnosc bo robila sie wiotka. |
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|