Złe wyniki morfologii
Witam Pani Doktor.
Jestem mamą 4-miesięcznej dziewczynki. Urodziła się w 35tyg. ciąży, i świetnie sobie ze wszystkim poradziła. Ostatnio bylyśmy na wizycie kontrolnej u pediatry, która zleciła nam wyniki kontrolne krwi i moczu. Do tej pory pediatra byla zadowolona z wyników badań.
Najbowsze wyniki moczu ogólnego i posiewu wyszly dobrze, natomiast pojawil sie problem z morfologią. Mianowicie:
MCV - 76,1 (norma 77-84)
PLT - 243 (norma 300-600)
Granulocyty - 12% (norma 40 - 70)
Limfocyty - 82% (norma 20-45)
żelazo - silna hemoliza badanie do powtórzenia.
Po przeczytaniu interpretacji wyników badań w internecie jestem załamana. Silna hemoliza podobno może wskazywać na mononukleozę lub białaczkę.
Moj pediatra ma wolny termin dopiero za 3 dni, a jutro prywatnie powtórze całą morfologię i żelazo. W związku z tym bardzo gorąco proszę o niezależną opinię co do powyższych wyników.
I jeszcze jedno pytanie: przy pobraniu krwi panie pielęgniarki nakłuły piętkę, i ocierały probówką o nóżke zeby spłynęło chociaż trochę krwi do probówki (krew leciała dość opornie). Czy to jest prawidłowy sposób pobrania krwi??? Może wlaśnie wtedy jakies czynniki mogły wpłynąć na zanieczyszczenie próbki??? Moim zdaniem nie było to zbyt higieniczne pobranie, pomimo odkażenia piętki wacikiem...
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź,
Zaniepokojna mama
|