|
|||||||
| Komunikaty |
| Pedagog - nauczyciel (trudności w nauce? jak pomóc jeśli coś Cię niepokoi) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam Panią.
Mam syna Kubę w 2 klasie SP. Kuba bardzo dobrze czyta, popoludniami nieco się nudzi , tak więc wyraził chęć uczęszczania na zajęcia z nauki szybkiego czytania poprzez zabawę : gry logiczne, eksperymenty fizyczne, chemiczne, inne zabawy. Był na lekcji pokazowej i bardzo mu się spodobało. My z mężem też uważamy, że to bardzo rozwijające zajęcia. Jednak moi rodzice twierdzą, że nauka czytania wyrazami a nie sylabami prowadzi do dysleksji. Chciałam zapytać czy to prawda. Syn uczył się w szkole czytania metodą powszechną i czyta bardzo dobrze, czy rzeczywiście ten kurs może mu zaszkodzić ? Druga sprawa - Kuba się kręci na lekcjach - odwraca i gada do kolegów. Tlumaczenia nie pomagają. Kuba mówi, że bardzo chce się nie kręcić ale nie potrafi. Kuba bardzo dobrze się uczy, ale takim zachowaniem przekreśla sobie możliwość uzyskania na półrocze oraz koniec roku tytułu wzorowego ucznia. Pozatym nauczyciele się denerwują ,że ciągle się odwraca i rozmawia. Czy są jakieś metody , które mogą mu pomóc? Dziękuję i pozdrawiam. Ostatnio edytowane przez kwiaciarka : 23-09-09 o 17:17. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Witam
Co do pierwszego pytania - czytanie "całymi wyrazami" nie prowadzi do dysleksji, więc nie widzę przeciwwskazań do uczęszczania na zajęcia dodatkowe z nauki szybkiego czytania (jeśli polegają na takich metodach, jakie Pani przytoczyła). Problem drugi to juz bardziej złożona sprawa. Nie wiem, czy synek kręci się i rozmawia dlatego, że jest pobudzony, czy dlatego, że się nudzi. Jeśli dlatego, że się nudzi, to proponuję zeszyt z czystymi kartkami do rysowanie, pisania, itd. Jeśli natomiast jest to wynik pobudzenia, można wypróbować metody wyciszające: relaksacja, basen, ... Dobrze byłoby lepiej dowiedzieć się od syna co jest powodem jego niepokoju na lekcji. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź. Iwona A. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam i serdecznie dziękuję za odpowiedź.
Wiercenie Kuby przede wszystkim wynika z nudy. Kuba jest bardzo bystrym dzieckiem, bardzo dobrze się uczy. Podczas lekcji pierwszy wykonuje zadania a poźniej siedzi i czeka aż inni skończą . Czasem czeka sporą chwilę ( raz zrobił całe zadanie domowe w takim czasie oczekiwania). Wtedy zaczyna się odwracać, sprawdzać gdzie "są" dzieci ze swoim zadaniem. A wiadomo - jak się odwraca to i podgaduje dzieci. Wszystkie uwagi nauczyciela to właśnie odwracanie się Kuby i podgadywanie. Chociaż usłyszałam , że widać , że Kuba bardzo się stara i jest duża poprawa, to jednak nie przynosi często kartoników za dobre zachowanie na lekcji ( takie co dziennie są rozdawane). Przez to też nie dostał odznaki wzorowego ucznia, mimo, że jest jednym z najlepszych uczniów w klasie. Chociaż Pani od religii mówi, że u niej na lekcjach Kuba jest super i nie ma zastrzeżeń. Kiedyś nauczycielka zaproponowała , żeby przynosił mała piłeczkę i ją gniótł w rekach - przynosiło to efekty, do momentu aż się Kubie nie znudziła "nowa" zabawka. Dziękuję z góry za odpowiedź. Pozdrawiam. Agnieszka. Ostatnio edytowane przez kwiaciarka : 01-10-09 o 07:53. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Droga Pani Agnieszko
Proponowałabym dla Kuby: - czysty zeszyt (bez kratek, linii), w którym mógłby sobie rysować, zapisywać różne rzeczy - dodatkowe ćwiczenia np. Liczę coraz lepiej wydawnictwa Nowa Era, czy jakieś inne zagadki, labirynty, najlepiej takie, które synek sam sobie wybierze w księgarni. To jest bardzo dobry sposób na zabicie czasu i nie przeszkadzanie nauczycielce. Widać Kuby wychowawczyni nie miała okazji pracowania z dzieckiem zdolnym i nie może się odnaleźć w nowej sytuacji... Niepojęte jest dla mnie obniżanie oceny z zachowania i utraty czerwonego paska za to, że jest się zdolnym. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
serdecznie dziękuję !
Kuba ma takie zagadki w domu, będę mu dawała do szkoły. Rozmawiałam z nauczycielką czy może Kuba przynosić na lekcje zeszyt czysty oraz owe zagadki - nie widzi przeszkód :) Dla nas jako rodziców też to jest niepojęte, dlatego interweniowaliśmy na koniec roku jeśli chodzi o tego wzorowego ucznia. Niestety - nauczycielka jest nieugięta. Kuba najlepszy uczeń w klasie nie wystąpił na apelu na zakończenie roku i nie odebrał nagrody , ponieważ wzorowym uczniem wg Pani nie może być , ponieważ nie zachowuje się wzorowo na lekcjach. Dzieci gorsze w nauce zaś wystąpiły , ponieważ na lekacjach są grzeczne. Łzy się cisnęły do oczu , było bardzo przykro , że osiągnięcia syna w nauce, nie zostały wyróżnione i docenione, ale cóż zrobić, w szkole rządzi nauczyciel. Szczęście , że Kuba wie, że uczy się dla siebie i nadal lubi się uczyć. Pozdrawiam serdecznie A. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Pani Agnieszko!
Szkoda, że Kuba nie chodzi do mojej klasy. U mnie jest kilkoro "wierciuchów" i z tego powodu nie obniżam oceny z zachowania. To jeszcze małe dzieci. Nie chcę krytykować metod swojej koleżanki po fachu, ale może ona nie ma w domu dziecka, albo ma juz większe i zapomniała. Smutne, że cierpi na tym młody człowiek. Życzę powodzenia i poprawy sytuacji w szkole. Liczę również na odzew, czy moje rady coś pomogły. Iwona |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Pani Iwono.
Owszem wychowawczyni Kuby nie ma swoich dzieci. Ogólnie to Ona mi się podoba jako nauczyciel, nie mam do Niej zastrzeżeń, sobie tak myślę, że nie ma mnie na lekcjach i nie wiem co to znaczy jak taki "wierciuch" przeszkadza swoim gadulstwem, dlatego też synowi wkładamy do głowy aby panował nad sobą . Z wychowawczynią też rozmawiam, aby troszkę indywidualniej traktowała dzieci, bo nie każde jest takiego samego temperamentu i takie dziecko jak Kuba musi dużo ciężej pracować aby uzyskać ten kartonik na koniec dnia, niż dziecko z natury spokojne i ciche. Mowi, że rozumie i stara się być sprawiedliwa. Pani Iwono, za Pani radą Kuba dostał do szkoły czysty zeszyt, kolorowe długopisy i odpukać od poniedziałku przynosi kartoniki codziennie :) Wczoraj na ostatniej lekcji , gdy skończył już ćwiczenia w książce, a inne dzieci jeszcze robiły, Kuba wyjął domowniczek i zrobił całe zadanie domowe . W domu sprawdziłam, dobrze zrobił :) miał więc luźniejsze popołudnie . Dostaliśy też kartę oceny Kuby za miesiąc wrzesień . Spostrzeżenia nauczycielki były takie, że Jakub często zapominał o zasadzie, że na lekcji się nie rozmawia, jednak wychowawczyni widziała , że bardzo stara się zapanować nad swoimi emocjami i końcówka września była bardzo dobra. Napisała także, że jeśli kuba będzie dalej tak pracował to w efekcie czeka na Niego nagroda w postaci odznaki wzorowego ucznia. Jesteśmy więc na dobrej drodze. Troszke zastanawiające dla mnie jest jednak, że nagroda czeka na ucznia za wzorowe zachowanie, a za wzorową naukę nie. Serdecznie dziękuję za pomocne rady. Pozdrawiam Agnieszka |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
U Kuby w szkole już w klasie 0 Pani wymagała aby dzieci siedziały bez ruchu, my zostalismy wysłani do psychologa, zresztą jak prawie połowa klasy. Psycholog przeprowadziła badanie i napisała, że Kuba prezentuje ponadprzeciętną inteligencję oraz nadpobudliwość ruchową w momentach nudy. Zalecała aby nauczyciel dawał Kubie trudniejsze zadania, więcej zadań, żeby nie siedział znudzony. Szkoła dostała pismo, ale nie stosowała się do zaleceń. Ze strony nauczyciela ja miałam ciągłe uwagi w zeszycie , że Kuba skubie dywan gdy nauczyciel mówi, że Kuba myjąc ręce ochlapał koleżankę , że Kuba rozmawiał podczas indywidualnych prac, że Kuba na gimnastyce wchodzi pod materac..... no mam takie ruchliwe dziecko , co zrobić. Kuby taka nadpobudliwość wynika też z wady, z jaką się urodził - wada cewy nerwowej ( przepuklina oponowa kręgosłupa), tym bardziej jest mu ciężej , ale wg mnie daje sobie świetnie radę :) Pozatym nauczyciele mówią ,że jest wielka zmiana od czasów zerówki, no ale co w tym dziwnego, przecież dzieci dorośleją :) Ja rozumiem nauczycieli, że gaduła przeszkadza, ale czy łatwiej jest jeśli dziecko jest ciche jak myszka a mało pojetne? Rouzmiem też Kubie, że się nudzi czasem na zajęciach, bo wiadomo , że dzieci reprezentują różny poziom wiedzy, są takie , które nie umieją jeszcze dobrze czytać, podczas gdy Kuba pisał i czytał już jako 4 ro latek. Jako 3 znał cały alfabet. Nikt go tego nie uczył, samo mu przychodziło. W klasie 0 dodawał i odejmował w zakresie 100. Obecnie zna całą tabliczkę mnożenia a dodaje i odejmuje w pamieci w zakresie 1000 albo może i więcej :) Szczególnie nudzi się właśnie na matematyce. Pamiętam jak w 1 klasie przyszedł i powiedział, że nudy, bo dzieci żeby dodać 3 do 4 używają patyczków. Kuba takie działania już dawno robił w pamięci. Kuba w 1 klasie potrafił mnożyć nawet przez 9. Nie dziwię się więc mu , że się nudzi czekając aż dzieci poukładają patyczki i przeliczą działanie, które On robi w pamięci. Oj, starczy tego zachwalania syna :) Pozdrawiam raz jeszcze i dziękuje. Ostatnio edytowane przez kwiaciarka : 08-10-09 o 12:56. |
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Kochana Agnieszko!!!
Wszystko, co napisałaś świadczy o tym, że Jakubek ma "nuda" na lekcji. Myślę, że dodatkowe ćwiczenia na jego poziomie będą najlepszym rozwiązaniem Waszych problemów. Dobierz fajne zadania dla syna, osobiście mogę podesłać jakieś do wydruku, jeśli napiszesz, co Go interesuje najbardziej. Powodzenia i czekam na kontakt. ![]() |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Mistrz
|
Na wstępie :
wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Nauczyciela :) Chetnie skorzystam z gotowców do druku ( dzięki za propozycję, wyślę maila na prywatną wiadomość :) ) - Kuba najbardziej lubi krzyżówki, logiczne zadania matematyczne ( typu drzewka, osie), właściwie wszystko co z matmą związane :) . Uwielbia tez sprawy zwiazane z kosmosem, dinozaurami , historią ziemi :) W szkole ostatni tydzień rewelacja. Każdego dnia przyniósł kartonik, a na koniec tygodnia pochwałę do zeszytu.Oprócz tego , że nosi te długopisy kolorowe, to siedzi teraz w ostatniej ławce , co bardzo mu przypadło do gustu, bo widzi wszystkich, ma wszystko pod katrolą, nie musi się więc odwracać. Dziś rozmawiałam z Panią, jest z Niego zadowolona i dumna :) Ale mieliśmy kolejną sprawę z Kuby wiercipięctwem i gadulstwem w innym miejscu. Zapisaliśmy go jak wiesz, na tą naukę szybkiego czytania. Lekcja pokazowa była w przedszkolu. Lekcje docelowe zaś w szkole podstawowej, sala normalna z ławkami. Po 1szych zajęciach Kuba był bardzo zadowolony, ale wspomniał, że miał kilka uwag od Pani, żeby był cicho, że Pani na niego krzyczała. Po 2gich zajęciach zastałam Kubę bardzo smutnego , powiedział, że nie chce już tu chodzić a mnie wzywa Pani na rozmowę. Poszłam więc i usłyszałam : Kuba przeszkadza, Kuba rozmawia, Kuba wtraca swoje 3grosze co 2 minuty do tego co mówię. A więc kolejna osoba, która zaznacza ,że Kuba zachowuje się tak a nie inaczej. Po drugie usłyszałam, że Kuba świetnie czyta i jej zdaniem powienin chodzić do grupy wyżej , gdzie są dzieci z 3 -4 klasy ( Kuba chodził do grupy klas 1-2). Kuba stanowczo odmówił uczęszczania z dziećmi starszymi. Wogóle powiedział, że już nie chce chodzić, bo to wcale nie zabawa i nie jest miło, że to jak sobota w szkole ( bo zajecia sa w sobote - 2godziny zegarowe). Zrezygnowaliśmy z kursu. Czy dobrze zrobiliśmy? Na tych zajęciach Kuba przecież się nie mógł nudzić,jeśli chodzi o same zajęcia to Kubie się podobają , jedynie myślał, że będą miały one luźniejszą formę a nie typowo szkolną. W sekretariacie Pani sugerowała, że być może Kuba ma jakąś wiedzę z tematu poruszanego przez Panią i chce tą wiedzę przekazać, namawiała Kubę żeby jeszcze spróbował, ale się tak zniechęcił ze koniec. Z rozmowy z Kubą w domu doszłam do wniosku ,że wtrącał się w tamtach , które go bardzo zainteresowały, Kuba mówił, że się zgłaszał, ale Pani nie dawała mu głosu ,więc zniecierpliwiony sam sobie go udzielał. Jak możemy pracować nad tym ? pozdrawiam Agnieszka. Ostatnio edytowane przez kwiaciarka : 14-10-09 o 16:29. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|