|
|||||||
| Komunikaty |
| Pedagog - nauczyciel (trudności w nauce? jak pomóc jeśli coś Cię niepokoi) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 20-08-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam, mam problem
otóż córka ma stwierdzoną dysleksję. odkąd się o tym dowiedziała, przestała uczyć się poprawnie pisać i lepiej czytać. Nie chce, nie lubi, trzeba ją siłą przekonywać... grozić.. bo na prośby nie reaguje. Jest grzeczna i zamknieta w sobie. Ma swoje zainteresowania, dobrą średnią w szkole, (ale dzięki pracą ze mną i korepetycjom z anglika). Nie mogę narzekać, ale chciałabym, by zmieniła zapatrywanie na swój problem i starała sie jednak nauczyć słówek z ortografii, czy pisać wypracowania. Z dyktand 1 i 2, a miała i 3,4,5 w klasie 2 i 3. Ona tak to olała, i zwala winę na to że ona ma dysleksję.. proszę o rady... Ostatnio edytowane przez anae31 : 20-08-10 o 22:38. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Tak, młoda zbuntowana... Proszę się nie dziwić, taka postawa to mechanizm - coś sprawia mi trudność, to się tego pozbędę. Niestety nie tędy droga. Dysleksja to taka przypadłość, nad którą trzeba wytrwale pracować. Proszę wytłumaczyć swojej córce, że trening czyni mistrza. Opinia z poradni zazwyczaj chroni w początkowych klasach podstawówki, dalej to juz tylko schody. Jedni nauczyciele podchodzą do problemu wg ustawy, inni niestety nie. Moje osobiste dziecko dostało w gimnazjum 1 z historii za pisownię i nie było tłumaczenia, że ma opinię... Zależy na kogo sie trafi. Proponuję uatrakcyjnić "dziewczynie" sposób nauki. Jest wiele sposobów "zakuwania" ortografii, jednym z nich są różnego rodzaju gry słowne (np. słówka, czy pisanie na kartce ciągów wyrazowych - jeżmijarbuz..., ustalcie punktacje za trudności ortograficzne, ilośc liter w wyrazie...), co do czytania i czytania ze zrozumieniem - niech czyta książki, które tematyką jej odpowiadają, niech czyta po cichu i opowiada ciekawe fragmenty. Nie wiem dokładnie ile ma lat córka, ale polecałabym całą serię "Hania Humorek" (też pod wzgledem ortograficznym), "Zuzia Zołzik", "Koszmarny Karolek"... itp. To są książki, które najgorszego przeciwnika czytania zmuszają do śmiechu. Pozycje przetestowane na szerokim gronie młodych czytelników. Cóż więcej mogę życzyć prócz wytrwałości na polu bitwy?... chyba tylko powodzenia i prosze o kontakt, jeśli potrzebne będą jakies inne podpowiedzi.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 20-08-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
córka ma 11 lat. obecnie jest w 5 klasie. Dziękuję za podpowiedzi. Sama wie, że musi się postarać teraz w klasie 5. Nie mam co narzekać, bo dzięki wspólnej pracy miała w klasie 4 średnia 4,7. Jednak poprzeczka się podniosła a polski to katastrofa...Dlatego zastanawiam się jak ją zachęcić.. do ortografii... przykład. dwa dni temu powtarzałyśmy zasady pisowni z ó. wczoraj raz jeszcze dla powtórki:) a dziś... poszła do szkoły na rozpoczęcie... i napisala wywiaduwka.... no aż mnie coś... jakby grochem o ścianę....
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
A czy mogłabym się dowiedzieć, w jaki sposób ćwiczycie tą ortografię? Co i w jaki sposób robicie?
A co do pisowni wywiaduwka, to wcale mnie to nie dziwi. Czy podczas powtórek pisałyście ten wyraz? Mogłyście go ćwiczyć i za każdym razem mogła go napisać inaczej - na tym polega jej problem. Ludzie z dysleksją bardzo dobrze mogą mieć opanowane zasady pisowni, ale ich prawie nigdy nie stosują pisząc w stresie, bądź szybko. Mam brata, który w wieku 44 lat zastanawia się podczas pisania mojego imienia. Tak się denerwuje, że zrobi błąd w imieniu swojej siostry, że zawsze Iwona napisze przez J. Ja już się tym nie denerwuję, ale on nie może sobie darować, że nigdy nie wie jak ma napisać. Zasady pisowni miał w jednym palcu, nigdy ich nie stosował. Nauczył się ortografii w zadziwiający sposób: wyrazy z "ż" miał na tabliczce z czerwonym kolorem, z "rz" z kolorem zielonym, itd i pamiętał na której tabliczce dany wyraz występował i jaką trudność ortograficzną ten kolor oznaczał. Ludzie maąacy dysleksję zazwyczaj są inteligentni i swoją inteligencją tuszują swój problem. Twoja córka musi tylko znaleźć na siebie sposób. Dlatego zadałam pytanie w jaki sposób pracujecie. Przepraszam za literówki, ale jak szybko piszę czasami za lekko klikam na klawisze. Czekam na odpowiedź i zobaczymy, jak Wam pomóc. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 20-08-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam
w zasadzie to nie trenujemy za dużo... powtarzamy zasady pisowni, ma ortografitti robi zadanka, pisze słówka w ramach dyktanda...ale głownie buntuje się jak ma siąść przy polskim... teraz wzielam korepetycje z polskiego.. by ktoś wytłumaczył jej język i nauczyl lubić... Może to coś da... albo chociaż poprawi:) jej nie tyle błędy ortograficzne, co stylistyczne i językowe. nauczy ją pisania większych tekstów... po prostu język nam kuleje.. jako calość, a ortografia to tylko element. może jakaś prosta metoda mało na początek czasochlonna i zachęcająca...ja wiem, że nie ma gotowych rozwiązań:) ale liczę najpierw na cos prostego by ją zachęcić.. a potem szlifować język tak naprawdę. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Myślę, że dobrze, iż zatrudniłaś obcą osobę do pracy z dzieckiem. Czasami łatwiej im się z nimi pracuje. Wiedzą, że nie mogą sobie pobleblać i strzelać focha, jak do rodziców. Co do metod, to sprawdź co korepetytorka proponuje i popiszemy.
pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 20-08-2010
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
witam Panią:) dawno mnie nie było... nie mniej.. chciałam napisać że poprawa z korepetytorką jest ewidentna.. w porównaniu z godziną w poradni.. Lekcja trwa także godiznę... a błędów coraz mniej...
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|