|
|||||||
| Komunikaty |
| Pedagog - nauczyciel (trudności w nauce? jak pomóc jeśli coś Cię niepokoi) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 6-01-2009
Posty: 146
Nastrój:
27 podziękowań w 23 postach
|
Mam córeczkę, która ma 1,5 roku. Moim zdaniem duża część rówieśników mówi o wiele więcej. Nasz córeczka mówi najczęściej tata mama - kiedyś mówiła teraz prawie wcale, dziadzia, am , mniam raz po raz pa pa i dużo mówi ale w swoim języku mało zrozumiałym dla innych.Do 11 miesiecy moim zdaniem mówiła wiele dzwieków czy nawet słow typu mama tata, po tym okresie poszłam do pracy i mam wrazenie, że dużo sie zmieniło. Dziecko jest teraz z teściową. Córka ogólnie rozumie wszytkie polcenia i dobrze słyszy.
Mam pytanie czy jest czym sie martwić? Jak pracować z dzieckiem aby rozwinąć mowę? jakie cwiczenia, zabawy powinnam z nią wykonywać? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Bardzo przepraszam, że kazałam długo czekać na swoją odpowiedź.
Mowa dzieci, to bardzo indywidualna sprawa. Jedne "gadają" od urodzenia, a drugie trochę później. Proszę się nie denerwować zaistniałą sytuacją, tylko dużo rozmawiać ze swoja pociechą. Nie domyślać się o co chodzi, tylko "zmusić" do komunikacji w naszym języku. Dziecko prawdopodobnie zostało z babcią, która albo mało z nim rozmawia, albo zbyt szybko domyśla się i spełnia wszystkie prośby, zanim dziecko wytłumaczy o co chodzi. Dzięki temu maluch nie odczuwa potrzeby komunikacji werbalnej- językowej. Wystarczy tylko, że zawoła hmmm..., a wszyscy wiedzą co sie za tym kryje. Kochani, spokojnie i powodzenia. Wszystko się ułoży. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 6-01-2009
Posty: 146
Nastrój:
27 podziękowań w 23 postach
|
Dziękuję za odpowiedź. Jeżeli chodzi o dziadków to ostatnio właśnie spostrzegłam , że pokazują duzo rzeczy i czekaja czy ona powie tak czy nie. Niestety pracuję i siłą rzeczy spędzam z córką czas w zasadzie od 17.00. To mało!! Czy ma może Pani jakieś propozycje zabaw by pobudzić ją do mówienia?
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - pedagog
Chodzi o to, aby mieć twórcze podejście do
życia.
Zarejestrowany: 11-10-2008
Miejscowość: Warszawa/Koszalin
Posty: 65
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
|
Kochana, do pobudzania mowy u dzieci najlepszą recepta jest "gadanie, gadanie, gadanie" i naśladowanie dźwieków różnych zwierząt i sprzętów. Twoja córcia da sobie radę, jeśli dziadkowie poświęcaja jej czas, czytaja książeczki, pokazuja rózne rzeczy - a zapewne to robią - jeśli nie! to sama pokaż jak się czyta książki. Książka to przyjaciel dorosłego i dziecka, potrafi nawiązać nić porozumienia pomiedzy czytającym i słuchającym. Zapewne logopeda poradziłby inne ćwiczenia, ale myślę, że na tym etapie, na którym jestescie wystarczy.
Będzie dobrze! młoda kobieta ma jeszcze czas, a jak się rozgada, to będziesz miała dość jej trajkotania. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|