|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Guest
|
W moim życiu na pewno nie raz się zbłaźniłam, ale akurat w tej chwili niczego takiego sobie nie przypominam. Moze macie ochotę posmiac się z własnych lub cudzych gaf?
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
ostatnio jako jedyna pojechalam na zajecia ktorych nie bylo :/ - szkola na 4 spusty zamknieta i tylko ja pod nia glowiaca sie czemu :P
siara |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Guest
|
ooo tak to i ja miałam. zaniepokoiło mnie cos u Mlodego więc zadzwoniłam do przychodni, nikt nie odbiera. Myślę: nie bedę czekała aż leniwe pielegniarki łaskawie odbiorą tylko spakowalam Młodego i w samochód. Na parkingu przy przychodni jeszcze poprosilam kolesia zeby przesunął samochód bo nie wyjmę dziecka ze swojego. Lece z fotelikiem, dzieckiem, torbą ii pocałowałam klamkę. Oczywiście była sobota.
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
ktoś dzwonil do drzwi mąż gada mnie niema jak to do mnie a ja ok. Otwieram mowię że męża nie ma i po chwili "grzesiu scisz ten telewizor" koleś na mnie patrzy ja czerwona jak burak i zatrzasnelam drzwi.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
niezłe ![]() |
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
![]() ![]() dobrzeeee |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
a teraz moze ja ze swoja skleroza- zapomnialam raz wkladki laktacyjnej a ze bylam nie dlugo po porodzie mleczka mialam duzo i tak poszlam z synkiem na spacer 2 godz chodzilam a puzniej do sklepu na male zakupy a ze bylo lato bylam w samej koszulce i gdy wykladalam zakupy cos zaczelo kapac na tasme spojrzalam na siebie i zobaczylam polowe koszulki zalanej mlekiem.....sprzedawczyni spojrzala na mnie i usmiechnela sie a wy chyba sobie wyobrazacie jak mi wstyd bylo...
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-02-2009
Posty: 25
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja w trakcie porodu.. Miałam cc, znieczulona od pasa w dół, ogólnie przytomna, leżę i gawędzę z lekarzami w trakcie porodu. Jak zaczęli wyciągać Zosię z brzucha to tak mną trochę szarpało i ja idiotka "poczułam" (tak tak, w tym znieczuleniu...) że noga mi już prawie wisi ze stołu... (oczywiście idiotyzm, te stoły są dość szerokie), więc mówię spokojnie: Panie doktorze, niech mi pan nogę trzyma, bo spadnę ze stołu! Nieźle się uśmiali, mówią, że takich obaw jeszcze nie miała żadna rodząca :)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|