|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Witam!
Jesli macie ochote opowiedzcie jak to bylo z waszym slubem, jak wszystko wygladalo, jesli macie pokazcie zdjecie:) My niestety nie jestesmy po slubie,:(:(:( sama nie wiem czemu:( Jest mi smutno bo zalezy mi na slubie, na tym zebysmy byli malzenstwem, czy zle uwazam? Doradzcie mi... sama nie wiem co zrobic. Ja chce, ale za kazdym razem gdy o tym wspomne moj M odpowiada ze nie ma na razie kasy, ze po co tak sie spieszyc i czemu mi tak zalezy bo przeciez to nie ma sensu i ze slub nic nie zmieni.... Odwraca kota ogonem i mowi ze przesadzam. W czerwcu robilismy chrzciny Jasiowi. Czulam sie strasznie gdy kazdy pytal kiedy w koncu slub... Jak dla mnie to moglabym nawet za tydzien....M powiedzial ze po chrzcinach bedziemy powoli planowac i ze w 2009 wezmiemy ten slub... ale czas leci i nic... nie planujemy a on nawet nigdy sam nie zaczął tego tematu....:( Boże...nigdy!Po cichu przed nim dowiaduje sie o tym i o tamtym no i jak same wiecie jest problem z dostaniem sali....nawet! Wszystko pozajmowane na nastepny rok.... Nic mu nie mowie, juz nie mam sily... A on?! Nie wiem dlaczego on tak do tego podchodzi.... To nie jest tak ze nie mamy pieniedzy. Na prawde, zarabiamy dobrze i stac nas na taki krok. Na prawde nie wiem czy on jest skąpy czy moze ma jakies inne powody. Mam do was jeszcze jedno pytanie, wiem ze jest troche niedyskretne i nie na miejscu ale czy uwazacie ze 2200 zł uzbierane w kopertach na chrzciny to duzo czy malo? ...... dodam ze on stwierdzil ze malo, dla mnie to baaardzo duzo. Prosze powiedzcie co mam zrobic? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Bardzo ci wspolczuje ze twoj M odklada ślub. uwazam ze dla nas kobiet jest to bardzo wazne,a wszczegolnosci te piekne slowa PRZYSIEGI,piekna suknia i twoja ukochana osoba ktora jest przy tobie na Dobre i na Zle.Ja pamietam jak moj Slub sie odbyl i to jak podczas skladania przysiegi zaczelam sie smiac i plakac.Życze ci z calego serca abys i Ty doczekala sie swojego ślubu.
![]() a co do prezentow ze chrztu to moim zdanie naprawde duzo zebraliscie |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
dziekuje za odpowiedz. Zle czuje sie z tym ze moj M i Jasiu maja inaczej na nazwisko niz ja. Glupio mi gdy jestesmy gdzies z Jasiem i ktos pyta kim dla siebie jestesmy a moj M odpowiada : "to moja zona Sara" a ja wtedy sie wstydze i chowam reke zeby nie bylo widac ze nie mam obraczki....Mieszkamy w Łodzi ale wczesniej mieszkalismy w malej wiosce na obrzerzach Łodzi, a wiecie jak to jest na wsi, roi sie od plotek ze czemu nie mamy slubu itp.... czuje sie z tym okropnie. Moja babcia dzwoni do mnie czesto i placze mi do sluchawki dlaczego sie nie pobieramy. co mam jej powiedziec? Chce moc z duma przedstawic mojego M np. mamie znajomej, czy kolezance z pracy: " To moj mąż"... ale nie moge:(
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
Sara nie smuc sie bylam w troche podobnej sytuacji ale jakos sie to wszystko odbylo bo my nie mielismy nic nawet pieniedzy na slub ,a co mowic o weselu ale jak coreczka byla w drodze to znalazlo sie na wszystko,ale za to jestesmy szczesliwi i staramy sie jak mozemy aby Wiktori nic nie zabraklo bo aby byc szczesliwym pieniadze nie sa potrzebne wystarczy bliskosc i milosc ukochanej osoby,ale mowio ze jak sie nie ma pieniedzy to nie ma sie nic,a to nie prawda bo my zaczelismy od zera i tylko swoimi rekami i miloscio osiagnelismy to co teraz mamy.Wiec glowa do gory i porozmawiajcie szczerze i powiedz to czego pragniesz i co jest takze dla ciebie wazne.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
Czesto teraz tak jest ze facet nie chce slubu zwłaszcza gdy mieszka juz z dziewczyna i maja dziecko.Ponoc papierek nic nie zmienia ale uwazam ze to nieprawda. Dodatkowo facet czesto twierdzi ze to szkoda kasy na wesele.Dla nich to czesto tylko masza i tylko impreza.Zawsze ida w garniaku i nie maja marzen o bialej sukni z welonem itp.
Takie czasy :( Widze ze Twoj M chyba trochena kase leci ( sorx ).Dla mnie 2200 to duzo na chrzciny. Ale zycze Ci bys w koncu sie doczekała. Zapraszam tez tutaj gdzie dziewczyny wklejaja foty ze slubow :) Nasze ulubione zdjęcia ślubne.
__________________
Szczęsliwa mama |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
ja tez mam problem ciagle gadam mojemu zebysmy wzieli slub (on chce tylko cywilny i to bez rodziny tylko my i swiadkowie:duren:)
troche to głupie ale on ma liczna rodzine i sporo by nas kosztował ten slub ale narazie nas na to nie stac niestety (bo przeprowadzamy sie do innego mieszkania i robimy generalny remont) a nie mozemy jednego zaprosic a drugiego nie bo by sie poobrazali ![]() ale najbardziej chodzi mi o nazwiska bo syn patryk jest od innego ojca i ma jego nazwisko dawidek ma takie jak mój partner no i ja mam inne wiec juz wogóle głupio na maksa i tez każdy mnie pyta kiedy slub a mnie głupio zawsze mówie ze juz nie długo a tak naprawde nie wiem czy wogóle bedzie teń slub:duren: ![]() również marze o białej sukni(choc chyb juz nie wypada ) ale z marzeniamy raczej moge sie pożegnac no cóz takie zycie ![]() jak bedzie bede szczesliwa jak nie bedzie też bede szczesliwa w koncu zmieni sie to ze bede miała papierek i obrączke ![]() jesli chodzi o chrzciny to duzo zebraliscie:Uśmiech: pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego ![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Saro powiem ci ze troszke twoj partner ma racje ze papierek nic nie zmieni , albo zmieni ale na gorsze . Ja z moim facetem jestem 4 lata , urodzilo nam sie dziecko i po 2 miesiacach poprosil mnie o reke , ale co do daty slubu jeszcze niue mamy i kiedy bedzie nie wiemy . Niektorzy nam sie pytali kiedy slub a my ze jak bedzie to sie dowiedza , nie przejmuj sie tym tak bardzo jak ci sie pytaja , ja juz sie do tego przyzwyczailam . A co do sukienki i slubu to powiem ci tak my jak bedziemy planowac to tylko rodzice , chrzesni dziadkowie i nikt wiecej , bo uwazam ze slub jest dla was a nie dla innych , juz bylam na duzo weselach i jak slysze ze muzyka nie taka jedzenie to ............. a ludzie ida tylko pojesc obgadac i napic sie a wy na poczatek swojej nowej drogi zycia robicie sobie zadluzenie i spate kredytu jak oczywiscie bierzecie go . A nieraz ludzie sa ze soba dlugo przed slubem a jak go wezma to poziej po roku a nawet krocej sie rozwodza . Wiem ze kazda kobieta mazy o wielkim slubie jatez tak mazylam ale mi przeszlo bo duzo rzeczy przemyslalam i wiem ze mnie nie stac a kredytu nie chce brac . Kazdy ma wiele na ten temat do powiedzenia wiec ja juz sie wypowiedzilam nie wiem co mozesz o tym myslec ale lepiej przemysl jeszcze wszystko .
__________________
![]() ![]() Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_ |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
|
Saro to moze pojdzcie na kompromis - slub cywilny ale biala suknia ( wypada absolutnie wypada ).A pozniej jakis obiadek w restauracji z rodzicami, rodzenstwem,dziadkami i chrzestnymi. Moj maz ma ogromna rodzine i jakby tak wszystkich zaprosic wyszlo by 200 osob wiec okroilismy liste gosci i mialam gdzies czy ktos sie obrazi czy nie. To mysmy placili za slub a nie oni.
Szczerze powiem ze zawsze myslalam ( i nadal mysle ) ze jesli pierw jest dziecko to potem ciezko o nazbieranie kasy na slub bo zawsze sa pilniejsze sprawy. Ale mozesz zaoszczedzic kupujac sukienke uzywana lub nowa z przeceny ( u nas takie sa w styczniu - sukienki za 500-700 zl mozna kupic ).Obiadek i tort nie wyjda Was duzo a i wilk syty i owca bedzie cała. I pomysl czy takie "smedzenie" o slubie nie odnosi odwrotnego skutku do zamierzonego.
__________________
Szczęsliwa mama |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Sprinter
|
Sara wiem, co czujesz ja też jestem zwolenniczką ślubów:Uśmiech:
A może powinnaś zrobić wieczorną kolacyjkę przy winku i ze świeczkami i z nim na spokojnie porozmawiać i ustalić datę ślubu, albo normalnie poprosić go, żeby się z Tobą ożenił, czy chce być Twoim mężem, może serduszko się ruszy i ustalicie datę Ja chyba bym tak zrobiła:Uśmiech: Mój T od zawsze mówil, że chce wesele i mieliśmy na 70 osób i było bardzo fajnie, a na Mszy przy przysiędzie patrzyliśmy sobie prosto w oczy, to było cudowne, nie wyobrażam sobie, żeby miało byc inaczej:Uśmiech: A na chrzciny to jest bardzo dużo pieniędzy:Uśmiech: |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
juz nie jedna taka kolacja za nami, i zawsze konczy sie klotnią i jego glupimi pytaniami: "Na co ci to?" ja juz dawno przestalam sie go o to pytac i o tym mowic... oj, nie mam juz na to sily. Niech Cie dzieje wola Boża. Nie bedzie chcial to nie, do konca zycia zostane starą panna z dzieckiem i " chłopakiem"?" nawet sama nie wiem jak mam go nazywac....eh
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|