Co czyni mężczyznę Ojcem, co czyni kobietę Matką... - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-06-08, 14:47   #1 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Co czyni mężczyznę Ojcem, co czyni kobietę Matką...

Znalazłam coś czym się chciałam z Wami podzielić, coś co bardzo mnie ujmuje za każdym razem kiedy to czytam...

Co czyni mężczyznę ojcem?
Co czyni mężczyznę ojcem? Jego zdolność do poczęcia dziecka? Do noszenia malucha na barana? Do grania z nim w piłkę? Czy to wszystko razem?
A może jego męskie serce, niełatwo ulegające wzruszeniom na widok pierwszych kroków dziecka? Czy podrzucanie do góry dziecka zaraz po przyjściu z pracy nawet bez zdejmowania płaszcza? Czy raczej wsłuchiwanie się w wesoły śmiech wirującego pod sufitem syna i wpadającego w kochające ramiona ojca?
A może potrzeba niepokazywania po sobie jak jest wzruszony, gdy dziecko nie pozwala mu wyjść do pracy?
To są życzenia dla wszystkich ojców: tych, którzy zawsze chcieli nimi być i tych, którzy zostali zaskoczeni wiadomością o ojcostwie, a także tych, którzy nigdy się nie dowiedzieli, że są ojcami. Też dla tych, którzy nie uwierzyli w wiadomość o swoim ojcostwie i dla tych, którzy uwierzyli w nią po latach.
Jest to dla ojców, którzy czytali dzieciom na dobranoc ulubione książki nie tylko o rycerzach, lecz także "Małą Księżniczkę" i byli wzruszeni jej losem. Jest to dla tych ojców, którzy dawali klapsy swoim dzieciom i dla tych, którym nigdy taka myśl nie przyszła do głowy.
Są to życzenia dla ojców, którzy zaprowadzili dziecko pierwszy raz do przedszkola, ponieważ ich żona sądziła, że są ważniejsze sprawy w życiu. Są też dla ojców, którzy nie byli nigdy na żadnym przedstawieniu, w którym występowało ich dziecka i dla tych, którzy najgłośniej bili brawo po występach.
Dla tych, którzy uczyli swoich synów kopać piłkę, a córki prowadzić samochód. A także dla tych, którzy nie zauważyli jak szybko dzieci rosną i dla tych, którzy odmierzali co rok wzrost swoich dzieci na framudze drzwi.
Są też dla tych ojców, którzy zawsze spóźniali się po odbiór dziecka ze szkoły i tych, którzy odbierali na czas. Są to życzenia dla ojców, którzy traktując jak własne, wychowali dzieci innych osób. Dla tych, którzy wracali do domu zawsze trzeźwi i tych, nie mających w tym zakresie większych sukcesów. A także dla tych, którzy kupili swoim synom pierwszy scyzoryk szwajcarski i dla tych, którzy uczyli córki obsługi komputera. Dla tych, którzy obsypywali swoje dzieci pieniędzmi i tych, którzy tego nie robili.
Są to życzenia dla wszystkich mężczyzn, którzy dzielili z kobietami trud, radość i dumę wychowania ich dzieci, bo były to zawsze ich wspólne losy, a także dla tych, którym nie było dane towarzyszyć kobietom. Dla wszystkich mężczyzn, którzy poczuli choć przez chwilę inny niż macierzyństwo, nieznany kobietom - smak ojcostwa...

Co czyni kobietę matką?Co czyni kobietę matką? Jej cierpliwość? Zdolność do współczucia? Do niańczenia dziecka? Gotowania mu obiadów, przyszycia guzika do bluzy? Czy to wszystko razem?
A może serce które niepokoi się, gdy dziecko idąc pierwszy raz do szkoły, znika na horyzoncie ulicy? Czy raczej zdolność do zrywania się o drugiej w nocy, aby położyć rękę na ramieniu dziecka śpiącego w łóżeczku?
Czy też potrzeba biegnięcia, gdziekolwiek by się znajdowała, na wiadomość o pożarze w szkole, strzelaninie, wypadku samochodowym, po to aby przytulić swoje dziecko?
To są życzenia dla wszystkich mam, które wyjaśniły swoim dzieciom, skąd się wzięły i dla tych, które chciały to zrobić, ale nie potrafiły. Także dla tych, które czytały książki tylko dwa razy w roku i dla takich, które czytały książki codziennie i po wielokroć, gdy tylko usłyszały "jeszcze raz przeczytaj mi, mamo" i dla tych, które nie mogły czytać.
Dla tych, które zdesperowane dały klapsa swemu dziecku w sklepie spożywczym, a potem kupiły lody przed obiadem. To jest dla wszystkich matek, które nauczyły swoje córki wiązać sznurowadła przed pójściem do szkody i dla tych, które wybrały buty na rzepy.
Także dla tych, które zagryzały wargi do krwi, gdy ich czternastoletnia córka ufarbowała włosy na zielono.
Jest to dla tych matek, których dziecko zamknęło się w kazience i nie mogło przestać płakać. Też dla tych, które przychodziły do pracy ze śladami dziecięcego jedzenia na ubraniu przeznaczonym wyłącznie do pracy.
Także dla tych matek, które uczyły swoich synów gotować i dla tych, które pokazywały swoim córkom jak podnosić się z upadków. Jest to dla kobiet, które natychmiast odwracały głowę, gdy tylko jakiś głosik zawołał w supermarkecie "Mamo!", nawet gdy ich własne dziecko było w domu.
Jest to dla mam, które kładły pluszowego misia na poduszce. Jest to także dla tych matek, którym nie udały się dzieci i nie znajdują słów wyjaśnienia dlaczego tak się stało. Jest to dla mam, które dały dzieciom życie w nadziei, że będą one miały lepszy los niż ten, który jest udziałem matek.
Także dla tych kobiet, które zostały matkami w inny sposób i wychowały dzieci jak swoje własne. To jest dla mam, które wysłały swojego syna do szkoły z bolącym brzuchem, tylko po to, aby za godzinę usłyszeć telefon od szkolnej pielęgniarki, proszącej o odebranie dziecka.
To jest dla młodych matek, którym zdawało się, że ucieka im kariera, i dla matek dojrzałych, dla pracujących i pozostających w domu, rodzonych i adopcyjnych, mających pieniądze i bez pieniędzy. Dla wszystkich matek na całym świecie...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
6 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi za ten przydatny post:
Brie84 (13-06-08), freya (10-07-08), justyna@ (06-06-08), kasioleqq (06-06-08), kata (06-06-08), rekine21 (06-06-08)
Stary 06-06-08, 14:52   #2 (permalink)
Sprinter
 
kata's Avatar
 
Sofia moja patatinka :*****

Zarejestrowany: 5-05-2008
Miejscowość: Arezzo
Posty: 2 723
Nastrój:
263 podziękowań w 216 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do kata Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do kata
Domyślnie

Jul dzieki wielkie za ten artykul!!
mimo iz dzidzi jeszcze z nami nie ma ja wiem ze mojego meza ojcem czyni to ze
- poplakal sie jak powiedzialam mu ze jestem w ciazy
- wypytuje sie innych doswiadczonych rodzicow jak to jest, chce rad
- na usg jak uslyszal serduszko bardzo sie wzruszyl
- zadaje sobie pytanie czy bedziemy dobrymi rodzicami, czy damy rade?
i za to go kocham
__________________








Blog Zosiaczka
http://casamitch.blogspot.com/
kata is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 14:59   #3 (permalink)
Sprinter
 
kat_ja's Avatar
 
jeszcze 15 st. więcej i będę żyć :-)

Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 3 022
Nastrój:
236 podziękowań w 207 postach
Domyślnie

Piękne...
__________________
BĘDĄC MATKĄ NIGDY NIE MÓW, ŻE JESTEŚ NA COŚ PRZYGOTOWANA...

kat_ja is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-06-08, 15:02   #4 (permalink)
Ann
Super Moderator
 
Ann's Avatar
 
...

Zarejestrowany: 18-10-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 21 366
Nastrój:
7 078 podziękowań w 4 562 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Ann
Domyślnie

dzięki Jul, to daje takie ciepło w sercu
__________________
Ania oraz Uleńka i Szymonek


Ann is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 15:07   #5 (permalink)
Sprinter
 
basica31's Avatar
 
co cie nie zabije to cie wzmocni

Zarejestrowany: 21-02-2008
Posty: 2 233
Nastrój:
92 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika basica31
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do basica31
Domyślnie

a dla mnie to troche za slodkie... bo matka czulam sie od pierwszych dni kiedy wiedzialam ze jestem w ciazy i walczylam o nia jak lwica choc mowili mi ze i tym arzem sie nie uda
a moment kiedy moj Kyrzs zostal ojcem pamietam dokladnie
Julka miala miesiac zakrztusila sie herbatka rumiankowa ktora pila na te jej kolki zakrztusila sie tak ze byla sina nie wiem ile to trwalo kilka badz kilkanascie sekund ale pamietam ze Kryzsiek wtedy odkurzal a ja przybieglam z nia ze ona nie oddycha wybieralam numer pogotowia i palcami nie trafialam z nerwow a on ja wzial glowa w dol klepnal kilka razy i kiedy zalapala pierwszy chlysz powietrza przytulil ja widzialam w jego oczach milosc bezgraniczna
__________________

basica31 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 15:07   #6 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

no właśnie to daje mi jakąś taką pozytywną energię, takie dobro... i nadzieję...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 15:11   #7 (permalink)
Jul
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Cytat:
basica31 napisała Zobacz post
a dla mnie to troche za slodkie... bo matka czulam sie od pierwszych dni kiedy wiedzialam ze jestem w ciazy i walczylam o nia jak lwica choc mowili mi ze i tym arzem sie nie uda
a moment kiedy moj Kyrzs zostal ojcem pamietam dokladnie
Julka miala miesiac zakrztusila sie herbatka rumiankowa ktora pila na te jej kolki zakrztusila sie tak ze byla sina nie wiem ile to trwalo kilka badz kilkanascie sekund ale pamietam ze Kryzsiek wtedy odkurzal a ja przybieglam z nia ze ona nie oddycha wybieralam numer pogotowia i palcami nie trafialam z nerwow a on ja wzial glowa w dol klepnal kilka razy i kiedy zalapala pierwszy chlysz powietrza przytulil ja widzialam w jego oczach milosc bezgraniczna
ale przecież nikt nie neguje tym tekstem faktu, że już w momencie kiedy dowiadujemy się o ciąży zmienia się nasza rola z małżonka czy partnera przede wszytskim na rodzica. Choć róznie to bywa.. czasem jednak jeden plemnik nie wystarcza by kogoś móc nazwać ojcem (to jest moje zdanie) tak jak jedna jaskółka wiosny nie czyni - widzimy jaki jest świat.

niemmniej jednak chciałam się podzielić tym tekstem. Mnie wzrusza...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 15:13   #8 (permalink)
Sprinter
 
basica31's Avatar
 
co cie nie zabije to cie wzmocni

Zarejestrowany: 21-02-2008
Posty: 2 233
Nastrój:
92 podziękowań w 86 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika basica31
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do basica31
Domyślnie

Cytat:
Jul napisała Zobacz post
Cytat:
basica31 napisała Zobacz post
a dla mnie to troche za slodkie... bo matka czulam sie od pierwszych dni kiedy wiedzialam ze jestem w ciazy i walczylam o nia jak lwica choc mowili mi ze i tym arzem sie nie uda
a moment kiedy moj Kyrzs zostal ojcem pamietam dokladnie
Julka miala miesiac zakrztusila sie herbatka rumiankowa ktora pila na te jej kolki zakrztusila sie tak ze byla sina nie wiem ile to trwalo kilka badz kilkanascie sekund ale pamietam ze Kryzsiek wtedy odkurzal a ja przybieglam z nia ze ona nie oddycha wybieralam numer pogotowia i palcami nie trafialam z nerwow a on ja wzial glowa w dol klepnal kilka razy i kiedy zalapala pierwszy chlysz powietrza przytulil ja widzialam w jego oczach milosc bezgraniczna
ale przecież nikt nie neguje tym tekstem faktu, że już w momencie kiedy dowiadujemy się o ciąży zmienia się nasza rola z małżonka czy partnera przede wszytskim na rodzica. Choć róznie to bywa.. czasem jednak jeden plemnik nie wystarcza by kogoś móc nazwać ojcem (to jest moje zdanie) tak jak jedna jaskółka wiosny nie czyni - widzimy jaki jest świat.

niemmniej jednak chciałam się podzielić tym tekstem. Mnie wzrusza...
ja tylko napisalam ze to dla mnie troche za slodkie i niczego rowniez nie neguje
__________________

basica31 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 16:27   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 9-04-2008
Miejscowość: Kraków
Posty: 375
Nastrój:
11 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika hiki
Smile

Mnie to wzrusza... Chociaż z drugiej strony od zajścia w ciążę, wszystko co związane z dziećmi lub rodzicielstwem mnie wzrusza
hiki is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-06-08, 21:06   #10 (permalink)
Sprinter
 
rekine21's Avatar
 
bez dawida ryczec mi sie chce ;(((dawid u teściówki

Zarejestrowany: 8-03-2008
Miejscowość: Poznań
Posty: 2 379
Nastrój:
203 podziękowań w 156 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rekine21
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rekine21
Domyślnie

bardzo sie ciesze ze to przeczytałam
wolę to czytac niz jakieś głupoty o usunięciu.........
__________________
patryk
dawid
rekine21 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:26.