|
|||||||
| Komunikaty |
| O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
to nie porażka przyznać się do błędu
Zarejestrowany: 25-06-2011
Posty: 190
Nastrój:
17 podziękowań w 17 postach
|
Przeglądałam ostatnio ofertę grupona. Wyjaz weekendowy dla 2 osób z bajerami. Przeszło mi przez myśl żeby podrzucić syna dziadkom (mimo ze nigdy go nie zostawialiśmy) i porandkować sobie z mężem. Ale moja kolejna myśl to, że nie wyobrażam sobie zostawić synka nawet na 2 dni. Zatęskniłabym się.
jak jest u Was? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
chodzimy
Zarejestrowany: 15-07-2011
Miejscowość: pomorskie
Posty: 181
Nastrój:
98 podziękowań w 52 postach
|
Miałam ostatnio ten sam dylemat. Wygrałam weekend (3 dni) dla 2 osób i musieliśmy oddać syna w ręce dziadków. Naprawdę początek był dla mnie trudny. Chciałam nawet wracać. Potem jednak zaczęłam się bawić świetnie, a częste telefony utwierdzały mnie w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. Synek nie tęsknił za bardzo, a dziadkowie cieszyli się, że mogą z nim spędzić tyle czasu. Mój niepokój był niepotrzebny. Teraz wyjeżdżamy na kolejny weekend i już mniej się tym stresuję.
Powodzenia i nie daj się zwariować. Też masz prawo do takich wyjazdów (nie mówiąc już o mężu), a synkowi się krzywda nie stanie. W końcu zostawiasz go w dobrych rękach :) |
|
|
|
| Podziękowania dla sayori za ten post przesyłają: |
iszmaona (19-12-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
to nie porażka przyznać się do błędu
Zarejestrowany: 25-06-2011
Posty: 190
Nastrój:
17 podziękowań w 17 postach
|
Wiem, że krzywda się dziecku nie stanie, ale moje serce mówi mi, że może pęknąć
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
976 podziękowań w 768 postach
|
Iszmaona wiem co czujesz, ale moja jeszcze jest młoda i cyckowa, więc zostawienie jej na dłużej niż kilka godzin jest niemożliwe. Twój synuś starszy to na pewno poradzi sobie u dziadków. Kiedyś musi być ten pierwszy raz...
|
|
|
|
| Podziękowania dla marzen@ za ten post przesyłają: |
iszmaona (19-12-11)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
to nie porażka przyznać się do błędu
Zarejestrowany: 25-06-2011
Posty: 190
Nastrój:
17 podziękowań w 17 postach
|
wiem, macie rację, komuś innemu tez bym tak radziła, ale przekonac samą siebie jest znacznie trudniej. Zwłaszcza, że to taki cycuś mamusi, choć pewnie bardziej chodzi o mnie samą.
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
976 podziękowań w 768 postach
|
Eh, coś o tym wiem. Ja dziś jechałam na zakupy, a Zuza z babcią została. Jeszcze kilka minut stałam pod drzwiami z drugiej strony nasłuchując czy czasem za mną nie płacze
Chyba ze mną coś nie halo ![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
Najszczęśliwsza na świecie
Zarejestrowany: 17-04-2010
Posty: 1 182
Nastrój:
795 podziękowań w 519 postach
|
Ja pierwszy raz zostawiłam synka na 3 dni jak miał 6 miesięcy. Był też tylko cycusiowi a my polecieliśmy do Barcelony :) Strasznie się denerwowałam zwłaszcza że przez cały wyjazd musiałam latać z laktatorem ale daliśmy rade. Mały nauczył się jeść z butelki (moje mleko) a myśmy trochę wypoczęli :) I tak jak mówi Sayori dziadkowie wniebowzięci a wypoczęci rodzice także :)
__________________
|
|
|
|
| Podziękowania dla Kleopatra za ten post przesyłają: |
iszmaona (19-12-11)
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
|
Najgorszy jest pierwszy raz mamy dużo obaw,strach a potem rozczarowanie ale te pozytywne bo nic z tych rzeczy co sobie wkręcaliśmy się nie sprawdziło.
Moja mając 10 m-cy musiała być na cały dzień u babci jest cyckowa ja jechałam na badania do kliniki i panikowałam jak mama sobie z nią poradzi bo ona inaczej nie zaśnie jak najpierw nie poje cycusia , czy nie będzie płakać jak się obudzi i zobaczy babcię zamiast mamy,ja znam jej nawyki itd,w klinice siedziałam jak na szpilkach patrząc na zegarek aby była w miarę normalna godz abym mogła sobie zadzwonić,babcia i cóka poradziły sobie świetnie,babcia znalasła swój patent na usypianie jej,nakarmiła zupką bo mleka nie chciała. Wiesz jak boisz się to zrób taki test zawieź małego do babci na jedną dobe a ty bądź w domu w razie jak by faktycznie mały źle znosił rozłąkę to po niego pojedziesz,a jak super to potem wybierz się z mężem na weekend :) |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 085
792 podziękowań w 559 postach
|
Ja mojej mamie moglabym Maje zostawic nawet i na tydzien
za to z teściową boje sie zostawić ją nawet na 20 minut ale jak juz musze to zalatwiam to co mam do zalatwienia szybciej ![]() ostatni raz jaki zostawilam M z tesciową to wrocilam po 20minutach i M stala w pokoju na stoliku i grzebala w lampce ktora stala na połce a tesciowa siedziala w drugim pokoju przy komputerze ![]() |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 450
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
miałam właśnie p[isać, to co Iwa, możesz spróbować zostawić dziecko na dobę u dziadków i być w domu, jeśli zajdzie potrzeba, możesz szybko je odebrać...sprawdzisz przy okazji, jak Ty wytrzymujesz bez dziecka
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|