Spotkanie po latach... - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-12-11, 21:53   #1 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie Spotkanie po latach...

Witam, mój mąż dostał wiadomość od dziadka, że poszukuje go starsza siostra o półtora roku. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że On o żadnej siostrze nic nie wiedział. Okazuje się że mają tego samego tatę. Ojciec męża zmarł 2000 roku, był już po rozwodzie z mamą mojego męża. Dziewczyna podobno jest jedynaczką i jej mama wywiozła ją z kraju w wieku 2 lat. Teraz dziewczyna ma 30 lat i mieszka w Niemczech. Mąż "boi się" spotkania z Nią (takie mam odczucie), ja jestem za spotkaniem aż mnie skręca z ciekawości kto to? czy jest podobna do ojca? czym się zajmuje? może ma dzieci? Wszystko mnie ciekawi, 11.12 lecimy do Pl mam nadzieje że Ona jeszcze tam będzie i się spotkamy. Nie wiem tylko czy dobrze robię namawiając męża na to spotkanie?
Osobiście gdybym była na dziewczyny miejscu też bym chciała poznać rodzeństwo, dowiedzieć się kim był ojciec i jak zmarł...
No nie wiem, wypowiedzcie się co o tym sądzicie?
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-12-11, 22:03   #2 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

witam

chyba mogę zabrać głos, mam podobną sytuację, ale na szczęście mój tata żyje.

My o przyrodniej siostrze od strony taty dowiedzieliśmy się w lipcu 2010 roku, byliśmy zdziwieni kiedy w lipcową noc staneła w naszych drzwiach... mieliśmy 2 dni vakiegoś kontaktu, zaprosili rodzice ją z mężem i córeczką na święta i tak zostało

w Końcu to nie jej wina, na świat się nie pchała, a może się okazać, że mają wiele wspólengo
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-12-11, 22:07   #3 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

dzięki że się odezwałaś. Ja podobnie podeszłam do sprawy, pogadać wypić kawę można. Jesteśmy dorosłymi ludźmi więc chyba to nie głupi pomysł.
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-12-11, 22:17   #4 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

wiesz, My nie żałujemy tego, że poznaliśmy Olę, żałujemy tego, że tyle lat straciliśmy wszyscy bo 23 lat nie da się od tak nadrobić

do stracenia jest nie wiele, ale wiele można zyskać
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Otka za ten post przesyłają:
anna_:) (06-12-11)
Stary 06-12-11, 23:31   #5 (permalink)
Spacerowicz
 
Joasia21's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: Pomorze
Posty: 546
Nastrój:
335 podziękowań w 173 postach
Domyślnie

Ja znam podobny przypadek ale w rodzinie mojej przyjaciółki. Otóż jej mama jakieś 5 lat temu też dowiedziała się o przyrodniej siostrze która była owocem romansu jej taty sprzed lat. Tyle że kobiety spotkały się po 40 latach. Dzieli je też dużo km (jedna na pomorzu, druga pod Warszawą) ale mają super kontakt i co roku do siebie przyjeżdżają.

Ja też bym mojego męża namawiała na takie spotkanie. Może to być bardzo wartościowa osoba!
__________________
Joasia21 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-12-11, 23:37   #6 (permalink)
Mistrz
 
aldonka23's Avatar
 
Wychowanie dzieci to radość i partyzantka zarazem.

Zarejestrowany: 5-02-2009
Miejscowość: Stradomia
Posty: 10 657
Nastrój:
4 005 podziękowań w 2 633 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika aldonka23
Domyślnie

Anna jestem podobnego zdania!
a jak twoj maz mysli?cieszy sie na to spotkanie czy wrecz przeciwnie nie chce....?
napewno jestes ciekawa wszystkiego-tez bym byla jak wyglada?co robi? vzy ma rodzine dzieci?
ja bym sie spotkala
nadrobic sie nie da czasu straconego ale moze bedzie to czas idealny?
aldonka23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-12-11, 02:59   #7 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

aldonka23 Jarek przyszedł dziś z pracy i zapytał "czy nie lepiej siedzieć cicho i zostawić tą sprawę tak jak jest my w UK, Ona w Niemczech i nie prowokować losu"
Moja reakcja na to była taka "też sporo nad tym myślałam i sądzę, że skoro kobieta jest jedynaczką nigdy nie miała rodzeństwa a wie o Twoim istnieniu i podjęła próbę odnalezienia Ciebie po 30 latach to, to Ona nie będzie "złą" kobietą. Raczej zależy jej na zobaczeniu Ciebie, może chciała by wiedzieć coś o ojcu" Wiemy tylko że Agnieszka (imię przybranej siostry) odnalazła grób ojca.
Jarek nie należy do osób które komplikują sobie życie prywatne, zawsze problemy rodzinne szybko rozwiązuje i nie lubi niespodzianek. Sądzę że te "nieznane, nowość" go trochę przestraszyła.
Tak czy inaczej Jarek zakończył rozmowę tak: "może fajna dupa będzie ha ha ha ha."
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-12-11, 10:19   #8 (permalink)
Mistrz
 
aldonka23's Avatar
 
Wychowanie dzieci to radość i partyzantka zarazem.

Zarejestrowany: 5-02-2009
Miejscowość: Stradomia
Posty: 10 657
Nastrój:
4 005 podziękowań w 2 633 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika aldonka23
Domyślnie

Cytat:
anna_:) napisała Zobacz post
aldonka23 Jarek przyszedł dziś z pracy i zapytał "czy nie lepiej siedzieć cicho i zostawić tą sprawę tak jak jest my w UK, Ona w Niemczech i nie prowokować losu"
Moja reakcja na to była taka "też sporo nad tym myślałam i sądzę, że skoro kobieta jest jedynaczką nigdy nie miała rodzeństwa a wie o Twoim istnieniu i podjęła próbę odnalezienia Ciebie po 30 latach to, to Ona nie będzie "złą" kobietą. Raczej zależy jej na zobaczeniu Ciebie, może chciała by wiedzieć coś o ojcu" Wiemy tylko że Agnieszka (imię przybranej siostry) odnalazła grób ojca.
Jarek nie należy do osób które komplikują sobie życie prywatne, zawsze problemy rodzinne szybko rozwiązuje i nie lubi niespodzianek. Sądzę że te "nieznane, nowość" go trochę przestraszyła.
Tak czy inaczej Jarek zakończył rozmowę tak: "może fajna dupa będzie ha ha ha ha."
TO ZYCZE POWODZENIA W SPOTKANIU! a kiedy ma do neigo dojsc?
czekmay na relacje oby była dobra kobieta!
aldonka23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-12-11, 12:32   #9 (permalink)
Biegacz
 
anna_:)'s Avatar
 
NIEBO DAŁO NAM: NADZIEJE, SEN I ŚMIECH

Zarejestrowany: 10-05-2009
Posty: 1 515
Nastrój:
638 podziękowań w 339 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anna_:)
Domyślnie

[quote=aldonka23;TO ZYCZE POWODZENIA W SPOTKANIU! a kiedy ma do neigo dojsc?
czekmay na relacje oby była dobra kobieta![/QUOTE]

11 grudnia lecimy do Polski, wczoraj znalazłam Agnieszkę na NK, zostawiłam wiadomość i jeśli nadal chce się spotkać (a mam taką nadzieję) to czekam na wiadomość od niej
__________________

Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA!
anna_:) is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 07-12-11, 12:59   #10 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 450
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

anna ja sie nie dziwię, że mąż obawia sie spotkania z przyrodnią siostrą...zawsze to zakółcenie jakieś porządku w życiu...mój tata nas zostawił, jak miałam 3 lata i wyjechał do USA, teraz nie mam z nim żadnego kontaktu i gdybym dowiedziała się, że mam jakieś przyrodnie rodzeństwo też pewnie bałabym się spotkania, ale kto wie, może bym się przełamała...
__________________

Margeritka jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Margeritka za ten post przesyłają:
anna_:) (07-12-11)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:23.