Koszmar na jawie czyli jak umyć jej włosy ? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

O wszystkim (pogaduchy o tym co nas cieszy, martwi, denerwuje… czyli o wszystkim)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 29-08-11, 20:24   #1 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Question Koszmar na jawie czyli jak umyć jej włosy ?

Dziewczyny ciężko mi uwierzyć że tylko ja mam taki problem z myciem głowy u mojej 2 latki.
Krzyk płacz uciekanie z wanny nerwy i stres.
Nie wiem próbowałam już chyba wszystkiego, zabawiając ja, przykładałam coś do buziaka żeby woda się nie lała, kupiłam rondo / nie dała sobie założyć/, koleżanka pożyczyła mi specjalny kubełek że woda nie leci na buziaka i to też nie pomogło więc nie wiem.

Ścięcie włosów do zera odpada. Macie jakieś sprawdzone pomysły ?
A może macie podobny problemy wymagający rozwiązania ?
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-08-11, 20:34   #2 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

o matko moja też robiła takie akcje, było ciężko to trzeba przyznać
no cóż nie ma jakiegoś super sposobu, ja po prostu jednego dnia moczyłam i myłam jej tylko końcówki i opowiadałam, że przecież to takie miłe, fajne itp. że nic jej nie poleci po buźce, że bardzo uważam itp, itd. Następnego dnia moczyłam już troszkę wyżej włoski, ona sama sobie płukała i tak jakoś pomału pomału dała sobie umyć włosy. Próbuj, tylko oczywiście zawsze na spokojnie (chodź wiem że nie zawsze się da) i najlepiej nie na siłę, żeby jeszcze bardziej się nie zniechęciła :)
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla slonce246 za ten post przesyłają:
ronia (29-08-11)
Stary 29-08-11, 20:38   #3 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

Cytat:
slonce246 napisała Zobacz post
o matko moja też robiła takie akcje, było ciężko to trzeba przyznać
no cóż nie ma jakiegoś super sposobu, ja po prostu jednego dnia moczyłam i myłam jej tylko końcówki i opowiadałam, że przecież to takie miłe, fajne itp. że nic jej nie poleci po buźce, że bardzo uważam itp, itd. Następnego dnia moczyłam już troszkę wyżej włoski, ona sama sobie płukała i tak jakoś pomału pomału dała sobie umyć włosy. Próbuj, tylko oczywiście zawsze na spokojnie (chodź wiem że nie zawsze się da) i najlepiej nie na siłę, żeby jeszcze bardziej się nie zniechęciła :)
bądź pewna wypróbuje bo jakoś pomysłów mi już brak

a najgorsze że po mału widzę że i z czesaniem robi się problem
ale udaje mi się jeszcze ją zagadywać i zajmować to nie myśli o tym że ją czeszę
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 29-08-11, 20:44   #4 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

Ooo... z czesaniem to niedawno też był problem za nic nie chciała dać się uczesać był płacz, histeria i ucieczki i nie wiadomo było o co chodzi. Po czym po paru dniach męki w końcu wydusiłam z niej, że ona po prostu chciała się sama uczesać
uczesała się i jak ręką odjął teraz nie ma już problemu, dzieci to nieraz są naprawdę dziwne ;)
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-08-11, 20:56   #5 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

no moja raczej średno mówi więc nic z niej nie wydusze nie ma szans
obym okiełznała problem z myciem głowy

i pomyśleć że z synem nie miałam żadnego problemu ;/
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-08-11, 21:35   #6 (permalink)
Sprinter
 
Borys4's Avatar
 
.....

Zarejestrowany: 29-04-2010
Miejscowość: Zamość
Posty: 2 026
Nastrój:
644 podziękowań w 452 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Borys4
Domyślnie

Hej!!!

I Ja mam ten problem, wszystko ok jak kąpię Boryska, ale jak powiem że myjemy głowę, to się zaczyna tragedia, wstaje już łapie mnie i piszczy , kiedys tego nie było, dopiero gdzieś od roku a ma już 5 lat. Też kupiłam rondo na główkę, chociaż chyba juz jest za duży. ale próbuję wszystkiego, jak mu myje jest spoko, ale jak mam spłukiwać to piszczy na cały blok, daje mu ręcznik żeby trzymał na oczkach jak mu coś poleci, ale przecież przez to rondo nic nie leci, on i tak panikuje
__________________



http://www.wodadladziecka.pl/konkurs...photo/show/823 prosimy o głosik
Borys4 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Borys4 za ten post przesyłają:
ronia (29-08-11)
Stary 30-08-11, 08:19   #7 (permalink)
Mistrz
 
Otka's Avatar
 
Nadzieja umiera ostatnia

Zarejestrowany: 15-10-2008
Miejscowość: Kolobrzeg
Posty: 9 523
Nastrój:
1 061 podziękowań w 837 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Otka
Domyślnie

moja siostra kupiła małemu ( ma 3 latka) taki pojemnik do płuykania głowy, jedną cześc przytyka sie do czoła i sie przechyla i spłukuje
__________________
"czasami tak bardzo chcemy być szczęśliwi, że .... gubimy cały sens i radość życia"




24.12.2007 23.04.2011
Otka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 30-08-11, 10:09   #8 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 094
Nastrój:
9 309 podziękowań w 5 296 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

ronia mogę tylko współczuć

Ja pamiętam czasy jak moja siostra robiła takie cyrki ,normalnie uraz miałam przez lata i bałam się jak nie wiem że moje dziecię też może takie cuda wyczyniać ,ale ufffffffffffffff obeszło się a wręcz uwielbia myc głowę :)

Mojej sis to minęło po latach ale pamiętam do dziś jak we dwie z mamą brałyśmy ją do góry nogami ,a tata mył jej włosy trauma, trauma, trauma samo jej minęło ,a teraz ma 11 lat i się z tego śmieję ,ale wiem co to jest za stres .
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-09-11, 09:36   #9 (permalink)
Pierwsze kroki
 
and lived happily ever after...

Zarejestrowany: 12-09-2011
Miejscowość: Katowice
Posty: 187
Nastrój:
61 podziękowań w 26 postach
Domyślnie

moja mała też cudowała, choć trochę na zasadzie miesiąc płaczu, kilka miesięcy spokoju i znowu
nie testowałam ronda ani tych kubeczków, więc nie wiem ale próby kładzenia na plecach do spułkiwania kończyły się histerią

u nas pomagało kilka sposobów:
1. liczenie światełek na suficie (ładnie odchyla główkę)/u nas najskuteczniejsze - ew. można zawsze coś na suficie podwiesić na haczyku i zmieniać jak się maluchowi znudzi
2. równoczesne mycie włosków plastikowej lalce/raz działało raz nie
3. robienie duuuuzej piany na głowie i podawanie tej piany do umycia brzuszka - brzuszek trzeba spułkać to i główkę/działało ale ma feler - trzeba dłużej spułkiwać, bo piany jest dużo
4. zabawa w "polewanie z ups" - bawisz się, oblewasz plecki z kubeczka, to brzuszek i iby przypadkiem powoli lejesz na główkę i mówisz "ojej, ups" i od nowa - zabawa i "ojej"/sprawdzało się przy moczeniu włosków, przy spułkiwaniu trochę mniej
5. nurkowanie/trzeba sporo wody

wiem ile to kosztuje nerwów i jakiej wymaga cierpliwości więc próbujcie się zmieniać - raz mama raz tata, czasami dziecko woli jak myje jedno z rodziców, np. jeśli spędza mało czasu z tatą to woli żeby tata mył albo odwrotnie, cały dzień z mamą to woli żeby ona

trzymam kciuki :)
Annebell is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 13-09-11, 09:38   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 
and lived happily ever after...

Zarejestrowany: 12-09-2011
Miejscowość: Katowice
Posty: 187
Nastrój:
61 podziękowań w 26 postach
Domyślnie

Cytat:
Annebell napisała Zobacz post
moja mała też cudowała, choć trochę na zasadzie miesiąc płaczu, kilka miesięcy spokoju i znowu
nie testowałam ronda ani tych kubeczków, więc nie wiem ale próby kładzenia na plecach do spułkiwania kończyły się histerią

u nas pomagało kilka sposobów:
1. liczenie światełek na suficie (ładnie odchyla główkę)/u nas najskuteczniejsze - ew. można zawsze coś na suficie podwiesić na haczyku i zmieniać jak się maluchowi znudzi
2. równoczesne mycie włosków plastikowej lalce/raz działało raz nie
3. robienie duuuuzej piany na głowie i podawanie tej piany do umycia brzuszka - brzuszek trzeba spułkać to i główkę/działało ale ma feler - trzeba dłużej spułkiwać, bo piany jest dużo
4. zabawa w "polewanie z ups" - bawisz się, oblewasz plecki z kubeczka, to brzuszek i iby przypadkiem powoli lejesz na główkę i mówisz "ojej, ups" i od nowa - zabawa i "ojej"/sprawdzało się przy moczeniu włosków, przy spułkiwaniu trochę mniej
5. nurkowanie/trzeba sporo wody

wiem ile to kosztuje nerwów i jakiej wymaga cierpliwości więc próbujcie się zmieniać - raz mama raz tata, czasami dziecko woli jak myje jedno z rodziców, np. jeśli spędza mało czasu z tatą to woli żeby tata mył albo odwrotnie, cały dzień z mamą to woli żeby ona

trzymam kciuki :)
a, no i warto tych sposobów próbować na zmianę, bo czasem małe poprostu ma gorszy dzień albo zły humor albo jest zbyt zmęczone itp.
Annebell is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > O wszystkim

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:22.